Sosnowiec: 42 mln zł dotacji na usunięcie niebezpiecznych odpadów

1656502878 bytomodpady

fot: www.bytom.pl

Niebezpieczne odpady przy ul. Szyby Rycerskie w Łagiewnikach zostały ujawnione podczas kontroli w grudniu 2018 roku

fot: www.bytom.pl

Kolejne 42 mln zł rządowej dotacji ma otrzymać samorząd Sosnowca na usunięcie niebezpiecznych odpadów ze spalonego składowiska w rejonie ul. Ostrogórskiej. Będą to środki na prace w przyszłym roku. Na ten rok miasto dostało już na ten cel ok. 30 mln zł.

Jak przekazał w środę rzecznik sosnowieckiego magistratu Rafał Łysy, dzięki dodatkowym środkom z budżetu państwa składowisko, na którym doszło do kilku głośnych pożarów, zostanie wysprzątane. Po zapewnieniu dodatkowych funduszy, miasto ma dostać na ten cel łącznie ponad 72 mln zł.

W lutym, na wspólnej konferencji w Sosnowcu, prezydent miasta Arkadiusz Chęciński i wojewoda śląski Marek Wójcik informowali o podziale w woj. śląskim łącznie ok. 104 mln zł dotacji Ministerstwa Klimatu i Środowiska na tegoroczne prace na sosnowieckim składowisku oraz podobnych w Siemianowicach Śląskich, Szczekocinach i Mykanowie.

Tamte pieniądze były efektem konkursu, w którym wnioski oceniane były przez m.in. Śląski Urząd Wojewódzki i Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska. Pod uwagę brana były m.in. rodzaj odpadów, sposób ich składowania oraz odległość od infrastruktury krytycznej czy zabudowań mieszkalnych.

Środki o których była wówczas mowa - w przypadku Sosnowca ok. 30 mln zł - to tylko część pieniędzy potrzebnych do całkowitej likwidacji składowiska przy ul. Radocha, w rejonie ul. Ostrogórskiej. Całkowite uprzątnięcie terenu to zadanie wieloletnie, dlatego służby informowały, że konieczne będą dodatkowe fundusze.

Cytowany przez Łysego prezydent Sosnowca poinformował w środę, że dzień wcześniej dostał gwarancje z Ministerstwa Finansów, że w tym i w przyszłym roku w sumie miasto otrzyma na usunięcie nielegalnych odpadów w rejonie ul. Ostrogórskiej ponad 72 mln zł.

- Z jednej strony oczywiście się cieszę, że państwo nas wesprze, ale z drugiej przypominam, że przez lata apelowaliśmy do poprzedniego rządu o zmiany w prawie, o większą uwagę przy ściganiu mafii śmieciowych. Tymczasem w 2019 r. zmieniono prawo tak, że odpowiedzialność zrzucono na samorządy - podkreślił Chęciński.

- Dziękuję tym, którzy nas wspierali, ale trzeba pamiętać, że pieniądze te mogły być wydane w zupełnie inny sposób - dodał prezydent Sosnowca.

Teren w Sosnowcu, który za ponad 72 mln zł zostanie posprzątany, był przez lata wykorzystywany przez różne firmy i podmioty. Zaczęły się tam pojawiać nielegalnie odpady niebezpieczne, w tym chemikalia. Do pierwszego pożaru doszło tam we wrześniu 2020 r., a do kolejnego na początku 2022 r.

W 2022 r. ogień objął powierzchnię ok. 7,5 tys. m kw. Miasto szacuje, że pozostaje tam ok. 6 tys. ton odpadów, w części spalonych albo nadpalonych. Część odpadów znajduje się na zgarniętych po pożarze pryzmach, część w nadających się do rozbiórki budynkach - w beczkach i w postaci rozlanego szlamu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Prezydent podpisał ustawę pozwalającą strzelać gumowymi kulami do niedźwiedzi i żubrów

Prezydent Karol Nawrocki podpisał nowelizację ustawy o ochronie zwierząt, przygotowaną przez posłów Polski 2050. Nowela pozwala myśliwym odstraszać niedźwiedzie i żubry przy wykorzystaniu broni gładkolufowej z użyciem np. gumowych pocisków.

Kolejny etap rewitalizacji szybu „Franciszek” w Rudzie Śląskiej

Władze Rudy Śląskiej podpisały umowę na kolejny etap rewitalizacji zabytkowego kompleksu szybu „Franciszek”. W zdegradowanych poprzemysłowych budynkach powstaną m.in. mieszkania wspomagane, a w przestrzeni pomiędzy budynkami miejsce integracji i aktywności dla mieszkańców.

Mija rok od zamknięcia estakady w Chorzowie. Czy wrócą tam samochody?

Dokładnie rok temu całkowicie wyłączono z użytku estakadę w Chorzowie. To była reakcja prezydenta miasta na ekspertyzę, która wskazywała, że może dojść do katastrofy. Zgodnie z ekspertyzą uzupełniającą można tam w ograniczonym zakresie przywrócić ruch. Ale czy to nastąpi? - W tej kwestii decyzja jeszcze nie zapadła. Dyskutujemy, czy będzie to w ogóle miało sens – stwierdził prezydent Chorzowa Szymon Michałek.

Znana sieć handlowa z poważnymi zarzutami z UOKiK

Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów postawił zarzuty sieci sklepów Dino, firmom przewozowym i menedżerom dotyczące zmowy ograniczającej konkurencję na rynku pracy - poinformował we wtorek UOKiK. Przedsiębiorstwom grozi kara do 10 proc. obrotu, a menadżerom - do 2 mln zł.