Sonda: górnictwo węgla kamiennego górą!

fot: ARC

80 proc. naszych czytelników związanych jest zawodowo z wydobyciem węgla kamiennego...

fot: ARC

Przez miesiąc na głównej stronie portalu górniczego nettg.pl pytaliśmy naszych czytelników o to, jaką reprezentują branżę. Mini-ankieta nie przyniosła niespodziewanych rezultatów. Najczęściej czytają nas pracujący w górnictwie węgla kamiennego lub też z tą branżą związanych.

Trochę zaskoczyło redakcję portalu to, iż stosunkowo niewielu czytelników przyznało się do związków z górnictwem rud.

Odwiedza nas 5-krotnie więcej dziennikarzy niż ludzi z branży górnictwa ropy i nafty, choć z liczby wysyłanych codziennych newsletterów wynika, że odbiorców z choćby z PGNiG jest znacznie więcej niż tych z mediów.

W sondzie "Pracuję w...." uczestniczyło 429 czytelników portalu górniczego nettg.pl. Zapraszamy do uczestnictwa w kolejnych "wypytywankach".

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

To porozumienie jest symbolem górniczej walki

Porozumienie Jastrzębskie 3 września 1980 roku było trzecim, po gdańskim i szczecińskim, dokumentem podpisanym latem 1980 roku między władzą a robotnikami. Strajki na Śląsku, których efektem były ustalenia zawarte w Jastrzębiu, wpłynęły na tempo i skuteczność negocjacji prowadzonych w Gdańsku i Szczecinie. Dzisiaj uczczono tę niezwykle ważną dla kraju rocznicę.

Pamiętają o pacyfikacji kopalni Wujek. Wyrosną kolejne drzewa pamięci

Po wakacyjnej przerwie, Śląskie Centrum Wolności i Solidarności kontynuuje akcję sadzenia w szkołach drzew pamięci im. Dziewięciu Górników z Wujka. 

Rewolucyjne odkrycie: górnictwo na ziemi tarnogórskiej sięga czasów rzymskich

Górnictwo na terenie dzisiejszych Tarnowskich Gór i Bytomia rozpoczęło się znacznie wcześniej, niż dotychczas sądzono – już w II wieku naszej ery, czyli w czasach rzymskich. To kluczowe ustalenie polsko-niemieckiego zespołu badawczego, które zmienia dotychczasową wiedzę o początkach przemysłu wydobywczego na Górnym Śląsku. Poinformowało o tym Stowarzyszenie Miłośników Ziemi Tarnogórskiej (SMZT).

Były minister odpowiedzialny za górnictwo dzieli się tragicznymi wspomnieniami

- Zobaczyłem przerażający widok... cała rodzina karczmarza, którą znałem, leżała zamordowana na drabiniastym wozie przygotowanym do wywiezienia.  Obok byli liczni niemieccy żołnierze. To straszne przeżycie – wspomina w swej książce Zdzisław Doszla.