Solidni pracodawcy wyróżnieni podczas podziemnej gali w Wieliczce

Dobyrn kajetan gala solid prac kopalnia pl

fot: Kopalnia Wieliczka

Prezes Zarządu Kopalni Soli „Wieliczka” SA Kajetan d’Obyrn

fot: Kopalnia Wieliczka

Kopalnia w Wieliczce otrzymała tytuł „Solidnego Pracodawcy”. W trakcie gali, która odbyła się 125 metrów pod ziemią wyróżnienia wręczono m.in. Orlen Oil, Muszyniance, Voigh, Valvex i Kopalni Soli „Wieliczka”.

 

- Ideą konkursu jest honorowanie i promowanie podmiotów gospodarczych cechujących się wzorcową polityką personalną, przekładającą się na jakość produktów i usług świadczonych na polskim rynku – informuje portal nettg.pl Monika Szczepa z Działu Marketingu i PR Kopalni Soli „Wieliczka” - Trasa Turystyczna. - Wyłaniając laureatów kapituła konkursu brała pod uwagę m.in. warunki pracy w firmie, zewnętrzne i wewnętrzne opinie o firmie, a także dynamikę zatrudnienia na przestrzeni ostatnich lat. Tytuł solidnego pracodawcy przyznawany jest w trzech kategoriach: regionalnej, ogólnopolskiej oraz branżowej – dodaje Monika Szczepa.
 

Galę regionalną (województwa: opolskie, śląskie, świętokrzyskie, małopolskie, podkarpackie) w podziemiach kopalni zaszczycili swą obecnością m.in. przedstawiciele Ministerstwa Gospodarki, Okręgowego Urzędu Górniczego, Państwowej Inspekcji Pracy i władz związków zawodowych w Polsce. Oprawę muzyczną zapewnił występ wybitnej czeskiej piosenkarki Gabi Gold. Na scenie w komorze Jana Haluszki wystąpił także kabaret „Kaczki z Nowej Paczki”.

- Mamy kopalnię soli, ale także kopalnię ludzi autentycznie zaangażowanych w to co robią. Szanując pracę kilkunastu pokoleń górników kontynuują ich dzieło, całe swe serce wkładając w zachowanie, działalność i dalszy jej rozwój – powiedział po odebraniu nagrody prezes zarządu Kopalni Soli „Wieliczka” SA Kajetan d’Obyrn.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.

9860 sekcji w JSW i rewolucja kotwiowa. Czym fedrowano w polskich kopalniach w 1996 roku?

Co się stało z pracownikami likwidowanej kopalni Żory? Jak Knurów i Gliwice poradziły sobie z transformacją? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 7 listopada 1996 roku.