Solidarność zapowiada protesty ws. wieku emerytalnego

fot: Andrzej Bęben/ARC

Solidarność w Bitronie domaga się zagwarantowania przez pracodawcę obecnego poziomu zatrudnienia i wynagrodzeń w firmie

fot: Andrzej Bęben/ARC

Związki zawodowe przygotują protesty, jeżeli Sejm nie zgodzi się na referendum w sprawie podniesienia wieku emerytalnego - zapowiedział szef NSZZ Solidarność Piotr Duda. W Warszawie w poniedziałek (12 marca) zebrał się sztab protestacyjny związku.

Dodał, że "jeżeli tutaj będzie brana pod uwagę tylko arytmetyka polityczna, a nie siła argumentów, to my nie mamy innego wyjścia".

- Dochodzimy dziś na naszym spotkaniu sztabu protestacyjnego do tego, że te nasze protesty uderzą w rząd, a nie w społeczeństwo. Nie będziemy utrudniać Polakom życia, wręcz odwrotnie - Polacy przyjdą do nas - mówił szef Solidarności.

Duda zaznaczył, że nie może ujawnić szczegółów akcji, ponieważ "druga strona nie śpi".

- Koncepcja jest bardzo dobra. Tą koncepcją chcę się podzielić z koleżankami i kolegami z OPZZ i Forum Związków Zawodowych. Szukaliśmy długo takiej koncepcji, która faktycznie uderzy tylko w rządzących, a nie w społeczeństwo - powiedział.

Jego zdaniem proponowane przez premiera Donalda Tuska podniesienie wieku emerytalnego do 67 lat nie jest reformą systemu emerytalnego, ale to na tyle ważna zmiana, więc "w tym temacie powinni się wypowiedzieć nie tylko politycy, nie premier Tusk, nie członkowie Platformy, ale wszyscy Polacy".

Duda przypomniał, że związek zebrał mniej więcej 1,5 mln podpisów pod wnioskiem o referendum ws. podniesienia wieku emerytalnego, a podpisy zbiera jeszcze SLD i OPZZ. Według niego inicjatywę może poprzeć ponad 2 mln Polaków.

- Nie wolno z tym igrać. Jeżeli premier nie weźmie tego pod uwagę, to cokolwiek się od tego momentu stanie - już na ulicy - to za to, tylko i wyłącznie, bierze odpowiedzialność rząd premiera Tuska - ostrzegł. Zapewnił, że to nie jest szantaż związkowców.

Duda uważa, że rząd nie uzyskał mandatu wyborców do przeprowadzenia proponowanej zmiany i oszukał Polaków, ponieważ przed wyborami nie mówiono o planach podniesienia wieku emerytalnego.

Ponadto szef związku zapowiedział, że zaproponuje związkowcom z OPZZ i FZZ przeprowadzenie wspólnej ogólnopolskiej akcji informacyjno-solidarnościowej, podczas której związkowcy poinformują Polaków o referendum i stanowisku związków.

Akcje związkowców będą prowadzone w dniu posiedzenia rządu poświęconego podniesieniu wieku emerytalnego, a także w trakcie obrad Sejmu, kiedy głosowany ma być wniosek o referendum.

Pytany, czy ewentualna akcja protestacyjna będzie prowadzona także podczas EURO 2012 powiedział, że ma nadzieję, że jej wtedy nie będzie, ale dodał, że nie można wykluczyć żadnego scenariusza, ponieważ sytuacja jest dynamiczna.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wojskowy pkp cargo

Przewoźnik pracujący dla kopalń z zyskiem netto po 6 miesiącach 117,8 mln zł

Zysk netto Grupy PKP Cargo przypadający akcjonariuszom jednostki dominującej po 6 miesiącach 2026 r. wyniósł 117,8 mln zł - podała spółka w środowym raporcie finansowym. W II kw. br. ten zysk wyniósł 163,6 mln zł.

Energetyczna przyszłość to wielomiliardowe inwestycje na terenach poprzemysłowych

W Międzynarodowym Centrum Kongresowym w Katowicach zakończyła się kolejna edycja Energy Days. Było to wydarzenie poświęcone najważniejszym wyzwaniom, inwestycjom i technologiom kształtującym przyszłość sektora energii. Podczas konferencji Tauron poinformował o nowoczesnych projektach w czterech dotychczasowych lokalizacjach elektrowni konwencjonalnych. Chodzi o Jaworzno, Łagiszę, Łaziska Górne i Sierszę.

GZM: 5 października otwarcie ofert na 32 nowe pociągi

Na 5 października br. planowane jest otwarcie ofert we wspólnym przetargu Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii i samorządu woj. śląskiego na dostawę 32 pociągów - poinformował w środę przewodniczący zarządu GZM Leszek Pietraszek. Zamawiający dostali do tego zamówienia ok. 650 mln zł dotacji z UE.

Motyka: Prezydent walczy z nami kosztem polskich kierowców

Prezydent dzisiaj walczy z nami kosztem polskich kierowców - ocenił w czwartek w Poznaniu minister energii Miłosz Motyka. Polityk zaznaczył, że brak podpisu głowy państwa pod ustawą o nadzwyczajnych zyskach koncernów paliwowych oznacza wyższe ceny na stacjach benzynowych.