Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 158.76 USD (+0.01%)

Srebro

84.87 USD (-0.59%)

Ropa naftowa

100.60 USD (+3.84%)

Gaz ziemny

3.28 USD (+1.17%)

Miedź

5.84 USD (-0.70%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 158.76 USD (+0.01%)

Srebro

84.87 USD (-0.59%)

Ropa naftowa

100.60 USD (+3.84%)

Gaz ziemny

3.28 USD (+1.17%)

Miedź

5.84 USD (-0.70%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Solidarność: Unijny Trybunał NIE-Sprawiedliwości nie jest bezstronnym arbitrem

Kwb turow arcturow

fot: KWB Turów/ARC

Greenpeace domaga się m.in. odejścia od węgla do 2030 r. oraz sprzeciwia się planom przedłużenia koncesji na wydobycie węgla do 2044 r. w kopalni Turów

fot: KWB Turów/ARC

Związkowcy z Polski, którzy w piątek, 22 października, manifestują w Luksemburgu chcą przekazać przedstawicielom Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej petycję. Dokument zamierzają wręczyć po trwającej ok. dwóch godzin pikiecie. Może to nastąpić około południa. Ponadto przedstawiciele strony społecznej chcą przekazać także tzw. postanowienie zabezpieczające.

Przypomnijmy, że do Luksemburga przyjechało 2 tys. osób, których celem jest obrona kopalni i elektrowni Turów, gdyż kopalnia stała się przedmiotem polsko-czeskiego konfliktu.

„Decyzja Trybunału NIE-Sprawiedliwości Unii Europejskiej wobec Kopalni Węgla Brunatnego Turów jest bezprecedensową próbą zawłaszczania kompetencji nieprzewidzianych traktatami, na których opiera się Unia Europejska. Tym samym jest ona bezprawna, i Polska nie musi się jej podporządkować” - czytamy w petycji, która dotarła do portalu netTG.pl Gospodarka i Ludzie. Jej pełną treść zamieszczamy pod tekstem w załączniku. Dodano, że polscy pracownicy zrzeszeni w NSZZ Solidarność na pewno na to nie pozwolą.

„Postępowania TSUE nie da się inaczej określić jak skandaliczne, głupie, a do tego wykazujące na daleko idący brak wyobraźni i elementarnej wiedzy. Pomijając, że zatrzymanie kopalni z dnia na dzień jest fizycznie niewykonalne, była by to niewyobrażalna katastrofa ekologiczna, stwarzająca bezpośrednie zagrożenie dla życia i zdrowia tysięcy ludzi. Toteż działania TSUE są niczym innym jak urzędniczym przestępstwem i kwalifikują się do ścigania przez polski wymiar sprawiedliwości” - czytamy w dokumencie.

Przedstawiciele Solidarności stwierdzają w petycji, że „cała konstrukcja oraz tryb w jakim jednoosobową decyzją wprowadzono nakaz zamknięcia kopalni w Turowie uzasadnia oskarżenie, że TSUE stał się elementem czesko-niemieckiego lobbingu, dążącego do monopolizacji eksploatacji węgla brunatnego na tym terenie, a w konsekwencji do uzależnienia polskiej suwerenności energetycznej przede wszystkim od Niemiec”.

Ich zdaniem, to świadczy o tym, że „unijny Trybunał NIE-Sprawiedliwości nie jest bezstronnym arbitrem”.

Zwiąkowcy wzywają Trybunał do do cofnięcia skandalicznych decyzji wobec Polski, przestrzegania unijnego prawa oraz zaprzestania stosowania polityki faktów dokonanych poprzez przywłaszczanie sobie pozatraktatowych kompetencji.

Żądaja także szacunku dla suwerenności narodów zjednoczonej Europy, w tym dbałości o suwerenność gospodarczą, energetyczną, światopoglądową, społeczną i prawo do własnych pomysłów na to, jak urządzamy swój własny kraj. 

Drugim dokumentem, które związkowcy chcą dziś przekazać TSUE, jest tzw. postanowienie zabezpieczające. Poniżej jego treść.

Działając z upoważnienia Komisji Krajowej Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego Solidarność, która jako najwyższa władza wykonawcza Związku podjęła decyzję o skierowaniu do Krajowego Zjazdu Delegatów NSZZ „Solidarność” wniosku o ocenę legalności działania Trybunału Nie-Sprawiedliwości Unii Europejskiej, postanawiam jako przewodniczący Związku: 

1. Wydać w trybie zabezpieczenia, do czasu rozstrzygnięcia przez KZD wniosku – decyzję o natychmiastowym zawieszeniu funkcjonowania TSUE. 

2. Skierować do Prokuratora Generalnego RP wniosku o ściganie z urzędu przestępstwa urzędniczego, polegającego na sprowadzeniu zagrożenia dla zdrowia, życia i mienia wielkich rozmiarów. 

3. Obciążyć TSUE kosztami manifestacji NSZZ Solidarność przed siedzibą Trybunału w Luksemburgu. 

Decyzja wchodzi w życie z dniem ogłoszenia, nie podlega obowiązkowi uzasadnienia i jako ostateczna nie przewiduje trybu odwoławczego. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na terenie kopalni lądował śmigłowiec LPR. Pracownik trafił do szpitala

Na terenie kopalni Marcel w Radlinie w środę, 11 marca, około godziny 17 wylądował śmigłowiec LPR. Pomocy medycznej potrzebował jeden z pracowników.

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Ta kopalnia sięgnie po miliony ton węgla świetnej jakości. Nowy poziom 880 m zmieni wszystko

Górnicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW prowadzą obecnie eksploatację trzema ścianami. I taki jest też obecny model funkcjonowania zakładu, który od kilku lat notuje dobre wyniki produkcyjne. W październiku ub.r. ruszyła też ważna inwestycja, pozwalająca na odtworzenie bazy zasobowej, a tym samym na realizację zapisów umowy społecznej i wydobycia zaplanowanego w programach operacyjnych kopalń. Pogłębiany jest szyb II do poziomu 880 m.

Załoga PG Silesia wciąż nie ma pewności, czy miejsca pracy zostaną utrzymane

Wciąż niepewny jest los Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia. Przypomnijmy, że w ub. tygodniu zarządca sądowy wysłał do strony rządowej, związków zawodowych oraz właściciela spółki pismo o złej sytuacji kopalni i prawdopodobnej redukcji zatrudnienia o kilkaset osób. Mimo, iż Sąd Rejonowy w Katowicach nie wyraził sprzeciwu wobec dzierżawy przedsiębiorstwa przez Bumech, koncesja na wydobycie wciąż nie została przeniesiona i co za tym idzie nie możliwe jest przejęcie pracowników przez owego przedsiębiorcę.