Solidarność poskarży się na Polskę za 2-3 tygodnie

fot: Andrzej Bęben/ARC

Solidarność przypomina, że rozmowy z Solidarną Polską nie oznaczają, że związek ją popiera politycznie...

fot: Andrzej Bęben/ARC

W ciągu 2-3 tygodni zostanie wysłana do Komisji Europejskiej skarga przeciw Polsce związana ze stosowaniem umów o pracę na czas określony - poinformował w środę 8 sierpnia rzecznik prasowy NSZZ Solidarność Marek Lewandowski.

- Skarga jest gotowa, czekamy na zakończenie oceny prawnej dokumentu - powiedział Lewandowski.

W komunikacie dotyczącym sprawy związek wskazał, że Prezydium Komisji Krajowej Solidarności postanowiło złożyć skargę na Polskę do Komisji Europejskiej "w sprawie niewłaściwej implementacji norm europejskiego prawa pracy w kontekście umów na czas określony."

Wyjaśniono, że chodzi o dyrektywę dotyczącą porozumienia ramowego w sprawie pracy na czas określony, zawartego przez Europejską Unię Konfederacji Przemysłowych i Pracodawców (UNICE), Europejskie Centrum Przedsiębiorstw Publicznych (CEEP) oraz Europejską Konfederację Związków Zawodowych (ETUC).

"Solidarność uważa, że Polska nie zapobiega nadużyciom wynikającym z wykorzystywania kolejnych umów na czas określony, wyłącza pozostałe umowy terminowe, stosuje zbyt krótki czas pomiędzy jedną a drugą umową oraz dopuszcza do wielokrotnego zawierania takich umów dla wykonania prac o charakterze cyklicznym" - poinformowano w komunikacie.

Wątpliwości związkowców budzi art. 251 Kodeksu pracy. Solidarność uważa, że przepis ten nie ustanawia ram dla zapobiegania nadużyciom wynikającym z wykorzystywania kolejnych umów na czas określony (umowy na czas wykonania określonej pracy, umowy na okres próbny). Zaznaczono, że regulacja ta odnosi się jedynie do umów o pracę zawartych na czas określony, z wyłączeniem pozostałych umów terminowych.

Według związku polskie prawo pracy - niezgodnie z regulacjami UE - uznaje za kolejne umowy o pracę na czas określony tylko takie, pomiędzy którymi nie występuje przerwa dłuższa niż jeden miesiąc.

Solidarność wskazuje ponadto, że zaskarżony przepis wśród obiektywnych powodów usprawiedliwiających wielokrotne zawieranie umów okresowych wymienia umowy zawierane dla wykonania prac o charakterze cyklicznym.

Komisja Europejska jest instytucją odpowiedzialną za kontrolę państw członkowskich Unii Europejskiej w zakresie wykonywania ich zobowiązań wynikających z przepisów prawa wspólnotowego. Jeżeli stwierdzi, że państwo narusza swoje zobowiązania unijne, przedstawia zarzuty, do których państwo to musi się ustosunkować. Komisja Europejska może też wnieść sprawę do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. (PAP)

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Motyka: Prezydent walczy z nami kosztem polskich kierowców

Prezydent dzisiaj walczy z nami kosztem polskich kierowców - ocenił w czwartek w Poznaniu minister energii Miłosz Motyka. Polityk zaznaczył, że brak podpisu głowy państwa pod ustawą o nadzwyczajnych zyskach koncernów paliwowych oznacza wyższe ceny na stacjach benzynowych.  

Będą nowe przepisy ułatwiające dostęp do rynku wodoru

Ministerstwo Energii przygotowuje nowy pakiet przepisów upraszczających dostęp do rynku wodoru - poinformował w czwartek wiceminister energii Piotr Masłowski. Podczas debaty na konferencji Energy Days w Katowicach Masłowski przyznał, że barier legislacyjnych na rynku wodoru "na chwilę obecną jest bardzo wiele".

Do połowy września zarejestrowano ponad 207 tys. incydentów cyberbezpieczeństwa

Zespoły CSIRT NASK, CSIRT GOV oraz CSIRT MON do połowy września zarejestrowały ponad 207 tys. incydentów cyberbezpieczeństwa - poinformował w czwartek Michał Strzelczyk z Ministerstwa Cyfryzacji (MC). Liczba ta wzrośnie w związku ze zwiększoną aktywnością oszustów w okresie wyprzedaży - dodał.

Kraków w jeden dzień bez bagażu: jak zaplanować zwiedzanie między pociągiem a samolotem

Jeśli masz w Krakowie tylko kilka godzin, na przykład między przyjazdem pociągu a wieczornym lotem, najwięcej czasu odzyskasz, pozbywając się bagażu na samym początku. Centrum Krakowa jest zwarte: z dworca Kraków Główny na Rynek Główny idzie się około 15 minut, a stamtąd na Wawel kolejne 10–15. To trasa, którą da się przejść pieszo, ale nie z walizką na kocich łbach i po schodach wzgórza wawelskiego.