Solidarność negatywnie o projekcie budżetu

fot: ARC

SEJ za 85 proc. akcji PEC zapłaciła ponad 144 mln zł

fot: ARC

Związkowcy NSZZ Solidarność krytycznie ocenili projekt przyszłorocznego budżetu. Ich zdaniem rok 2015 będzie straconym czasem, jeśli chodzi o budowę nowoczesnej gospodarki i poprawę poziomu życia polskich rodzin.

Z dokumentu, który rząd przyjął na początku września, wynika, że deficyt w 2015 r. nie przekroczy 46 mld 80 mln zł; dochody mają wynieść 297 mld 252 mln 925 tys. zł, zaś wydatki 343 mld 332 mln 925 tys. zł. Projekt zakłada, że wzrost PKB w 2015 r. wyniesie w ujęciu realnym 3,4 proc., a średnioroczna inflacja - 1,2 proc. Przewidziano nominalny wzrost wynagrodzeń w gospodarce narodowej o 4,3 proc., wzrost zatrudnienia o 0,8 proc., wzrost spożycia prywatnego w ujęciu nominalnym o 4,2 proc.

W środowej opinii "S" o projekcie napisano, że w nadchodzącym roku można oczekiwać dalszej emigracji zarobkowej oraz zwiększania dysproporcji między małymi i dużymi miastami oraz wsią. - W projekcie nie przewidziano koniecznych działań reformatorskich w zakresie finansów publicznych, takich jak zwiększenie przejrzystości czy ograniczenie szarej strefy - podkreślono.

- Związek wyraża zaniepokojenie faktem, że od siedmiu lat nie było waloryzacji progów podatkowych, kwoty zmniejszającej podatek oraz kwoty zryczałtowanych kosztów uzyskania przychodu. Skutkuje to podnoszeniem efektywnej stawki podatkowej i zmniejszeniem potencjału popytu wewnętrznego, który jest jednym z najważniejszych czynników wzrostu gospodarczego - dodano.

Odnosząc się do funduszu wynagrodzeń w sferze budżetowej związkowcy z "S" przypominają, iż UE zawiesiła wobec Polski procedurę nadmiernego deficytu. - Oznacza to, że odmawianie podnoszenia wynagrodzeń nie jest uzasadnione żadnymi przesłankami makroekonomicznymi, lecz zaczyna mieć znamiona działań dyskryminacyjnych - wskazano.

Związkowcy z "S" domagają się podniesienia wysokości minimalnego wynagrodzenia za pracę w 2015 r. o 7 proc., do 1797 zł. W projekcie budżetu założono wzrost przeciętnego wynagrodzenia brutto o 4,3 proc.

Wskazali ponadto, że planowane przez rząd podniesienie minimalnego wynagrodzenia za pracę w przyszłym roku do 1750 zł oznacza wzrost tego wynagrodzenia o 4,17 proc. - Związek zwraca uwagę, że rząd skupił się wyłącznie na wykazaniu wpływu podniesienia wysokości minimalnego wynagrodzenia na wydatki budżetu państwa. Tymczasem z obliczeń przeprowadzonych przez NSZZ +Solidarność+ wynika, że na podniesieniu minimalnego wynagrodzenia do 1750 zł budżet państwa zyskuje ponad 110 mln zł (z tytułu składek na ubezpieczenia społeczne, składek do NFZ oraz z tytułu podatku dochodowego od osób fizycznych) - czytamy w opinii.

Zwrócili też uwagę na nadal wysokie bezrobocie. Ich zdaniem brakuje też spójnej i konsekwentnej polityki rodzinnej, a wydatki budżetu państwa skierowane są na niespójny system różnych instrumentów. - Jednocześnie Solidarność z satysfakcją odnotowuje zwiększenie kwot ulg z tytułu wychowywania trzeciego, czwartego i kolejnego dziecka oraz umożliwienie jej wykorzystania rodzinom, które do tej pory nie miały takiej możliwości - zaznaczono w opinii. "S" ma nadzieję, że tego typu działania staną się początkiem budowy efektywnego i trwałego systemu wsparcia rodziny i wyrazem troski o demografię.

Związkowcy krytycznie ocenili zmniejszenie planowanych nakładów na ochronę zdrowia, realizację zadań w zakresie oświaty czy pomoc społeczną.

Solidarność domaga się też stworzenia odpowiedniego systemu waloryzacji najniższych świadczeń emerytalno-rentowych, aby "uwzględniały podwyższony wskaźnik wzrostu cen w budżetach najuboższych świadczeniobiorców, z uwzględnieniem ich prawa do poprawy sytuacji dochodowej proporcjonalnej do wzrostu gospodarczego kraju".

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Znów głośno wokół Turowa - mamy wyjaśnienia w tej sprawie

Zdaniem niektórych hydrologów, dalsze pogłębianie turowskiej odkrywki będzie oznaczać ciągły drenaż wód podziemnych. Jedyną radą – jak dodają – jest powstrzymanie tego procesu szybszym odejściem od eksploatacji węgla i rozpoczęciem rekultywacji.

Maleje wydobycie węgla z zastosowaniem podsadzki

Od szeregu lat kopalnie węgla kamiennego prowadzą doszczelnianie zrobów zawałowych mieszaninami wodno-pyłowymi. Jest ono realizowane głównie w ramach profilaktyki przeciwpożarowe.

Węgiel wraca do łask. PGG zwiększa wydobycie i redukuje dotacje

Przedstawiciele zarządu Polskiej Grupy Górniczej uczestniczyli w debatach Future Mining Forum & Expo, które odbyło się w dniach 9-11 września w katowickim Międzynarodowym Centrum Kongresowym.

O górnictwie coraz częściej wypowiadają się ludzie, którzy kopalnie widzieli w internecie

Miniony tydzień upłynął pod znakiem wielu wydarzeń z górnictwem w tle. Najważniejszym były podobno Targi Future Mining w katowickim Centrum Kongresowym. I właściwie na tym można skończyć. Z ciekawości pojechałem, choć byłem pełen obaw, jak tam będzie przy obecnej mizerii górnictwa węglowego. I cóż, organizacja sprawna, bardzo profesjonalna. Wśród zwiedzających spotkałem wielu znajomych, którzy byli jednak zawiedzeni niewielką ekspozycją z udziałem niewielu firm. Podobnie jak mnie, wielu znajomym impreza kojarzyła się w części ekspozycyjnej ze stypą…