Solidarność: lepszy węgiel, lepsza technologia, lepsze powietrze

fot: Andrzej Bęben/ARC

O zamiarze przeprowadzenia "akcji solidarnościowych" związkowcy poinformowali we wtorek, nie podając wówczas szczegółów

fot: Andrzej Bęben/ARC

Śląsko-dąbrowska Solidarność zaapelowała do samorządowców z województwa śląskiego, aby we wszelkich programach na rzecz walki z powodującą smog tzw. niską emisją wykorzystywano przede wszystkim nowoczesne technologie węglowe, zamiast eliminowania węgla jako paliwa.

Związkowcy przekonują, że walka z zanieczyszczeniem powietrza nie powinna być walką z węglem jako paliwem stosowanym do ogrzewania domów i obiektów komunalnych. Stanowisko w tej sprawie przedstawiciele "S" wysłali do władz samorządowych miast i gmin regionu oraz do samorządowców szczebla wojewódzkiego.

Reprezentanci regionalnych struktur związku wskazują, że choć niska emisja to rzeczywisty i poważny problem, który należy rozwiązać, wiele dotychczasowych programów antysmogowych, wdrażanych przez kolejne samorządy, opiera się głównie na zastępowaniu węgla w ogrzewnictwie indywidualnym innymi, droższymi nośnikami energii.

"Tymczasem, jak wskazują wyniki licznych badań naukowych, za zjawisko tzw. niskiej emisji w przynajmniej 50 proc. odpowiada transport samochodowy, a kolejnym czynnikiem jest spalanie w przydomowych piecach odpadków lub paliwa bardzo niskiej jakości, często pochodzącego spoza granic naszego kraju" - czytamy w związkowym stanowisku.

Podpisana jesienią ubiegłego roku tzw. ustawa antysmogowa daje regionalnym sejmikom prawo określania uchwałami rodzaju i jakości stosowanych w danym regionie paliw stałych, a także ustalania parametrów technicznych urządzeń do spalania. Tym samym przyszłość stosowania węgla opałowego znalazła się w rękach sejmików. Środowiska sprzedawców węgla i związkowcy apelują, by nie zakazywały one palenia węglem.

W ocenie śląsko-dąbrowskiej Solidarności wszelkie programy na rzecz przeciwdziałania niskiej emisji powinny opierać się w pierwszej kolejności na zastępowaniu starych instalacji grzewczych nowoczesnymi, wysokosprawnymi, niskoemisyjnymi kotłami węglowymi oraz na zwiększeniu kontroli nad jakością paliwa spalanego w ogrzewnictwie indywidualnym. Związkowcy podkreślają przy tym, że ogrzewanie budynków mieszkalnych węglem jest tańsze od stosowania gazu ziemnego i oleju opałowego.

Eliminacja węgla z ogrzewnictwa domowego ma również negatywny wpływ na sytuację polskiego górnictwa. Węgiel spalany w domowych i komunalnych piecach jest istotnym segmentem rynku dla kopalń - jego zużycie, w części zaspokajane importem, szacuje się na ok. 10-12 mln ton rocznie.

"Należy zdecydowanie podkreślić, że samorządowcy z naszego regionu, którzy podejmują działania eliminujące węgiel kamienny z ogrzewnictwa indywidualnego, działają na szkodę własnych miejscowości oraz obywateli, których interesy powinni reprezentować" - wskazano w stanowisku śląsko-dąbrowskiej Solidarności, której działacze przypominają, iż górnictwo daje miejsca pracy oraz potężne wpływy z tytułu podatków i innych świadczeń.

O równouprawnienie węgla we wszystkich wdrażanych w Polsce projektach ekologicznych zabiega m.in. Izba Gospodarcza Sprzedawców Polskiego Węgla, skupiająca blisko 120 podmiotów dostarczających na rynek ok. 80 proc. polskiego węgla opałowego. Jej przedstawiciele postulują wprowadzenie rozwiązań prawnych i technologicznych, gwarantujących spalanie węgla w sposób nieszkodzący środowisku. Chodzi przede wszystkim o wyeliminowanie mułów i tzw. flotów, czyli węgla najgorszej jakości, a także respektowanie norm jakościowych, zarówno jeśli chodzi o paliwo, jak i kotły do jego spalania oraz sposoby spalania.

Punktem wyjścia miałyby być regulacje, prowadzące do natychmiastowej eliminacji spalania śmieci w domowych kotłach; nie ma w tym zakresie precyzyjnych statystyk, jednak znawcy rynku szacują skalę spalania odpadów w lokalnych paleniskach nawet na 2 mln ton rocznie - średnio ok. 300 kg rocznie na każdy kocioł węglowy u indywidualnego lub komunalnego odbiorcy. Inny kierunek to odpowiednie regulacje dotyczące kotłów, idące w kierunku spełnienia unijnej normy zawartej w tzw. dyrektywie ecodesign, zgodnie z którą od 2020 r. nie będzie możliwości sprzedawania kotłów o wyższej niż dozwolona emisji zanieczyszczeń. Postulowane jest także stosowanie elektrofiltrów, zarówno tych zlokalizowanych między kotłem a kominem, jak i - docelowo - filtrów montowanych na kominach. Bez takich działań rynek węgla opałowego, obecnie dość stabilny, z deficytem krajowej produkcji szacowanym na 2-3 mln ton, może się kurczyć.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wiemy, ile zapłacisz dzisiaj za benzynę

W poniedziałek, podobnie jak w sobotę i niedzielę, litr benzyny 95 kosztuje nie więcej niż 6,04 zł, benzyny 98 - 6,58 zł, a oleju napędowego - 6,40 zł. Cena maksymalna wszystkich rodzajów paliw wzrosła w porównaniu z piątkiem.

Zdrowie, bezpieczeństwo i dobrostan są ważne w środowisku pracy

Zdrowie, bezpieczeństwo i dobrostan to jednej z ważniejszych elementów środowiska pracy - wskazało na nie 47 proc. firm w Europie i 39 proc. w Polsce - wynika z badania ISS. Polskie przedsiębiorstwa częściej stawiały jednak na optymalizację kosztów i efektywność - dodano.

Koksownia Bytom rozpoczyna wielką transformację

Koksownia Bytom intensywnie pracuje nad wdrożeniem nowych standardów ekologicznych. Inwestycja w system urządzeń do przerzutu gazu sprawi, że mieszkańcy będą widzieć wyłącznie białe chmury. Zakład czeka potężna transformacja.

Książka na wakacje: „Moi przyjaciele”. O pewnym obrazie z widokiem na molo

To książka w sam raz na nadchodzące wakacje, gdy większości z nas kojarzą się one wyłącznie z morzem. Chociaż jednak nie. To książka dobra na każdą porę roku, bo zawsze jest dobrze przeczytać o ponadczasowej przyjaźni, takiej na dobre i na złe. Fredrik Backman, autor książki „Moi przyjaciele”, zaprasza na wędrówkę śladami losów czwórki przyjaciół z nie zawsze szczęśliwym zakończeniem.