Solidarni z chilijskimi kolegami
fot: Jarosław Galusek
Wpisy w "Księdze nadziei" zajmują już kilkadziesiąt stron. Ich autorami są nie tylko górnicy i mieszkańcy naszego regionu
fot: Jarosław Galusek
Do okazywania przez śląskich górników łączności i solidarności z uwięzionymi pod ziemią kolegami z chilijskiej kopalni miedzi i złota „San Esteban” wzywa Bractwo Gwarków Związku Górnośląskiego. Zaproszenie do udziału w modlitewnym czuwaniu skierowali do górniczego środowiska prezes Bractwa Gwarków Zygmunt Pawłowski i kapelan Związku Górnośląskiego ks. kanonik Paweł Buchta.
W każdą sobotę o godz. 19.00 w kaplicy św. Barbary (należącej do parafii św. Jana i Pawła Męczenników w Katowicach-Dębie) odprawiana jest msza św. w intencji rychłego uwolnienia 33 górników z kopalni na pustyni Atacama. Codziennie zaś w godzinach od 10.00 do 20.00 takim przejawem łączności z uwięzionymi pod ziemią i ich rodzinami jest czuwanie modlitewne.
Nieprzypadkowy jest wybór miejsca tych spotkań. Kaplica św. Barbary jest położona u szybu dawnej kopalni „Eminencja”, gdzie na początku ubiegłego stulecia zginęło 105 górników.
– Po dziś stanowią oni żywy fundament tej kaplicy – w kontekście modlitewnego trwania zauważa ks. dr Arkadiusz Wuwer, wykładowca katolickiej nauki społecznej na Wydziale Teologicznym Uniwersytetu Śląskiego.
Świadectwa braterstwa i nadziei
Za inicjatywę wielkiego czuwania podziękował w liście do kapelana Związku Górnośląskiego metropolita katowicki, arcybiskup Damian Zimoń. Napisał w nim m.in.: „Jest ona kolejnym przejawem wyobraźni miłosierdzia, o którą prosił nas, Polaków, Jan Paweł II na Krakowskich Błoniach w czasie swojej ostatniej pielgrzymki do Ojczyzny w 2002 r. Razem z Wami zawierzam Bożej Opatrzności losy uwięzionych górników i wypraszam dla nich wszelkie potrzebne łaski. Niech to czuwanie modlitewne będzie dla nich, dla ich rodzin źródłem niezłomnej nadziei, a dla was okazją do odkrycia tajemnicy braterstwa i jedności między ludźmi całego świata. Święta Barbaro, miej ich w swojej opiece!”.
W trakcie sobotnich nabożeństw warty przy ołtarzu zaciągają zastępy ratowników w dołowym rynsztunku. Do tej pory uczestniczyły w nich drużyny z Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego oraz kopalń „Wujek” i „Knurów”. Od początku września w kaplicy płonie też „światło nadziei w blasku górniczych lamp”. Jednocześnie wystawiona została „księga Nadziei”. Wpisy w niej zajmują już kilkadziesiąt stron. Ich autorami są nie tylko górnicy i mieszkańcy naszego regionu. Jeden z nich, w imieniu górników z Greater Sudbury w kanadyjskim Ontario, nadesłała do Bractwa Gwarków Krystyna Szydłowska, wdowa po górniku z tamtejszej kopalni niklu.
„Solidaryzując się z uwięzionymi pod ziemią górnikami w Chile, przyłączamy się do czuwania wraz z górnikami polskimi” – napisała.
Wiedzą o śląskiej solidarności
Wiadomość o modlitewnym trwaniu i solidarności śląskich górników dotarła już do ich 33 kolegów wyczekujących w kopalni „San Esteban”. Potwierdzenie tego faktu z podziękowaniem za wyrazy wsparcia nadesłała do Bractwa Gwarków Marta Pękalak z ambasady Chile w Warszawie.
Do chilijskich górników mają też dotrzeć materialne świadectwa solidarności z Polski. Jerzy Mańka, wiceprezes Bractwa Gwarków, poinformował o inicjatywie Mennicy Polskiej wybicia 33 specjalnych monet-medali z symbolizującymi tę łączność reliefami i wizerunkiem św. Barbary.