Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 175.10 USD (+0.33%)

Srebro

85.84 USD (+0.54%)

Ropa naftowa

98.13 USD (+1.29%)

Gaz ziemny

3.26 USD (+0.55%)

Miedź

5.89 USD (+0.09%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 175.10 USD (+0.33%)

Srebro

85.84 USD (+0.54%)

Ropa naftowa

98.13 USD (+1.29%)

Gaz ziemny

3.26 USD (+0.55%)

Miedź

5.89 USD (+0.09%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Sól dawkowana pod kontrolą

fot: Krystian Krawczyk

Solanki z Piasta będą dozowane do dopływów Wisły tylko przy wysokiej wodzie

fot: Krystian Krawczyk

Na "nadwiślańskie" kopalnie Piast i Ziemowit można w gruncie rzeczy spoglądać jak na kopalnie węgla i soli. Tyle tylko, że o ile pierwsza z kopalin jest dobrodziejstwem, o tyle druga - wielkim kłopotem. Miarą problemu jest fakt, że pompowane z nich solanki stanowią ponad 50 proc. zrzutu wód, niosących około 80 proc. ładunków chlorków i siarczanów, odprowadzanych do zlewni Wisły przez całe górnictwo.

Stąd tak ważny jest wdrażany od 2008 r. przez oba zakłady system hydrotechnicznej ochrony Wisły przed zasalaniem wodami dołowymi.

Realizacja opracowanej przez Główny Instytut Górnictwa koncepcji ochrony tej rzeki i jej dopływów przed nadmiernie zasolonymi wodami należy do najważniejszych programów środowiskowych, podjętych przez Kompanię Węglową. Kaliber związanych z nim przedsięwzięć ilustruje m.in. wielkość zaangażowanych w nie nakładów. Pod koniec tego roku mają one sięgnąć około 43 mln zł.

Do Wisły via Czeczott
- Wdrażany system opiera się na retencji wód w okresie ich niskich stanów w rzekach. Aby móc go stosować, trzeba dysponować gigantycznymi zbiornikami, usytuowanymi w pobliżu miejsc zrzutu wód. Tę rolę zbiornika retencyjno-dozującego dla najsilniej zasolonych wód z Piasta i Ziemowita odgrywają wyrobiska nieczynnej kopalni Czeczott - wyjaśnia Dariusz Bieroński, kierownik działu mierniczo-geologicznego w Piaście. - Całkowita pojemność wolnych przestrzeni tego podziemnego zbiornika jest szacowana na 22,6 miliona metrów sześciennych. We wdrażanym rozwiązaniu jest on wykorzystywany do gromadzenia najbardziej zasolonych wód, których część pozostanie w nim bezpowrotnie...

Istotnym dopełnieniem tego nietuzinkowego rozwiązania jest system zdalnego, elektronicznego monitoringu zasolenia rzek i sterowania zrzutem najbardziej zmineralizowanych wód kopalnianych. Monitoruje stan wód i poziom ich zasolenia w Wiśle i jej dopływach, a następnie, na podstawie uzyskanych wyników, koordynuje zrzuty słonych wód z kopalń Piast i Ziemowit. W ten sposób możliwe jest prowadzenie ich kontrolowanego zrzutu.

Umiarkowanie z solniczki
- Idea rozwiązania wygląda w największym skrócie tak: w okresie wysokich stanów wód powierzchniowych solanki, na bieżąco pompowane z obu kopalń, uzupełniane częściowo ze zbiornika retencyjno-dozującego, będą trafiały bezpośrednio do rzeki Gostyni i dalej do Wisły. Ich ilość ma być dobierana odpowiednio do przepływu w tej drugiej, tak aby sumaryczne dawki odprowadzanych chlorków i siarczanów mieściły się w dopuszczanych przepisami normach - tłumaczy Elżbieta Molenda, kierownik działu ochrony środowiska w bieruńskim zakładzie.

Aktualnie - w okresie niskich stanów w rzekach - do zbiornika Wola trafiają najbardziej zasolone wody dołowe z poziomów 650 Piasta i Ziemowita. Objętość wyrobisk byłego Czeczotta nie wymaga jeszcze odprowadzania stamtąd solanek na powierzchnię. Dopiero wraz z napełnieniem tej gigantycznej studni zgromadzone w niej wody będą okresowo - przy wysokich stanach rzek - wypompowywane do Wisły via Gostynia.

W ramach wdrażania tak pomyślanej koncepcji na początek likwidację byłej kopalni Czeczott podporządkowano przekształceniu jej wyrobisk w zbiornik retencyjno-dozujący Wola. Przed pięcioma laty poniechano więc pompowania stąd wody, dopuszczając tym samym do jej samozatapiania.

Ważnym etapem, przybliżającym działanie docelowego systemu, była budowa przepompowni najbardziej zasolonych wód z Piasta i Ziemowita, z wydajnością około 20 m sześc./min., pozwalającej kierować je albo do Gostyni, albo do Woli. W całej konfiguracji znalazły się jeszcze nowe i zmodernizowane rurociągi oraz mniejsze zbiorniki selektywne.

Tak przygotowany układ przesyłowy, począwszy od lipca 2008 r., pozwolił przystąpić do kierowania najbardziej zasolonych wód z poziomów 650 obu czynnych zakładów do zbiornika Wola. Ważnym dopełnieniem całości było stworzenie systemu monitoringu i sterowania zrzutami wód nie tylko z Piasta i Ziemowita, ale też z pozostałych kopalń Kompanii Węglowej, dla których odbiornikiem niewykorzystanej części wód dołowych jest Wisła.

Ulga dla Wisły
Inwestycyjny i inżynierski punkt ciężkości przesunął się obecnie do Woli, gdzie trwa urządzanie pompowni głębinowej i towarzyszącej jej infrastruktury przesyłowej i monitorującej. Uruchomienie pompowni, pozwalającej kierować retencjonowane wody do Wisły, jest planowane na IV kwartał br. Koszt realizacji całości systemu jest szacowany na około 43 mln zł.

Wdrażanie przez "nadwiślan" systemu hydrotechnicznej ochrony Górnej Wisły przed zasalaniem wodami dołowymi od kilku lat przynosi warte odnotowania rezultaty.

- W okresie niespełna czterech lat, czyli od lipca 2008 roku do kwietnia tego roku, sumaryczny ładunek odprowadzanych do Wisły z Piasta i Ziemowita chlorków i siarczanów został zredukowany o około 998 tysięcy ton. Było to możliwe dzięki ulokowaniu w wyrobiskach, zrobach i górotworze byłej kopalni Czeczott około 15,2 miliona metrów sześciennych najbardziej zasolonych wód z poziomów 650 obu czynnych zakładów - ilustruje najistotniejsze z nich dyrektor kopalni Piast Jacek Kudela. - W konsekwencji nastąpiło wyraźne obniżenie stężeń jonów chlorkowych i siarczanowych w wodach Wisły i jej dopływach, czyli w Gostynii i Potoku Goławieckim. Kontrolowane dozowanie odprowadzanych wód dołowych pozwoliło zarazem na częściową eliminację występujących przedtem dobowych wahań zasolenia w wodach powierzchniowych...

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na terenie kopalni lądował śmigłowiec LPR. Pracownik trafił do szpitala

Na terenie kopalni Marcel w Radlinie w środę, 11 marca, około godziny 17 wylądował śmigłowiec LPR. Pomocy medycznej potrzebował jeden z pracowników.

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Ta kopalnia sięgnie po miliony ton węgla świetnej jakości. Nowy poziom 880 m zmieni wszystko

Górnicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW prowadzą obecnie eksploatację trzema ścianami. I taki jest też obecny model funkcjonowania zakładu, który od kilku lat notuje dobre wyniki produkcyjne. W październiku ub.r. ruszyła też ważna inwestycja, pozwalająca na odtworzenie bazy zasobowej, a tym samym na realizację zapisów umowy społecznej i wydobycia zaplanowanego w programach operacyjnych kopalń. Pogłębiany jest szyb II do poziomu 880 m.

Załoga PG Silesia wciąż nie ma pewności, czy miejsca pracy zostaną utrzymane

Wciąż niepewny jest los Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia. Przypomnijmy, że w ub. tygodniu zarządca sądowy wysłał do strony rządowej, związków zawodowych oraz właściciela spółki pismo o złej sytuacji kopalni i prawdopodobnej redukcji zatrudnienia o kilkaset osób. Mimo, iż Sąd Rejonowy w Katowicach nie wyraził sprzeciwu wobec dzierżawy przedsiębiorstwa przez Bumech, koncesja na wydobycie wciąż nie została przeniesiona i co za tym idzie nie możliwe jest przejęcie pracowników przez owego przedsiębiorcę.