Snowboardem w centrum miasta

Jibjam katowice eu

fot: katowice.eu

Tak będzie wyglądać stok przed katowickim Spodkiem.

fot: katowice.eu

Czy w centrum dużego miasta można pośmigać na snowboardzie ? Okazuje się, że tak. Pokazy mistrzów deski będzie można obejrzeć już w ten weekend pod katowickim Spodkiem.

W centrum Katowic odbędzie się czwarta edycja zawodów Jib Jam. Jest to jedyna cykliczna impreza snowboardowa w naszym kraju, która odbywa się w miejskich warunkach. W zawodach będą rywalizować polscy zawodnicy oraz goście z Węgier.

Do snowboardowych szaleństw, tym bardziej w centrum miasta trzeba stworzyć odpowiednie warunki. W tym celu organizatorzy zawodów wybudują sztuczny stok o wysokości 10m, szerokości 15m i długości 40 m. Ponadto fani deski będą mieli do dyspozycji inne instalację, na których będzie można pokazać swoje umiejętności. Organizatorzy planują poza daniem głównym, którym są zawody szereg innych atrakcji. Będą pokazy jazdy freestylowej oraz konkursy dla widzów.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W Tatrach wyraźne ożywienie ruchu turystycznego

Obłożenie obiektów noclegowych pod Tatrami na koniec lipca wynosiło średnio ok. 75 proc., a w części hoteli sięgało 100 proc. - powiedział PAP Karol Wagner z Tatrzańskiej Izby Gospodarczej (TIG). Jak ocenił, po spokojnym początku wakacji wyraźne ożywienie nastąpiło od połowy lipca.

Posłuchać muzyki 320 metrów pod ziemią? Będzie można już jesienią

Kolejna edycja koncertu „Muzyka na Poziomie” odbędzie się jesienią w kopalni Guido w Zabrzu.

Książka na weekend: „Czterech zuchwałych”. O amerykańskich żołnierzach walczących w Europie

Brytyjski pisarz Alex Kershaw specjalizuje się w pisaniu, opartych na faktach, książek historycznych dotyczących drugiej wojny światowej. Na księgarskim rynku jest już jego najnowsza pozycja „Czterech zuchwałych”. To świetna opowieść o losach amerykańskich żołnierzy, którzy w czasie drugiej wojny światowej walczyli w północnej Afryce, Włoszech, Francji i w Niemczech.

Propozycja na piątek? Nocna szychta

W ostatnią lipcową noc będzie można się przekonać, jak wygląda Górny Śląsk po zmroku z okien kolei wąskotorowej.