Smog? Jaki smog?

1537604058 smogg

fot: Katarzyna Pacan

fot: Katarzyna Pacan

Świadomość Polaków, zwłaszcza mieszkańców małych miasteczek i wsi, w zakresie zanieczyszczenia środowiska jest nikła. Jak wynika z najnowszego raportu „Ubóstwo energetyczne w Polsce”, aż 55 proc. badanych albo w ogóle nie dostrzega problemu zanieczyszczenia powietrza w miejscu swojego zamieszkania, albo uważa go za niezbyt istotny. Nie chcą też ponosić dodatkowych kosztów z powodu wymiany ogrzewania na bardziej ekologiczne.

Autorami raportu są dr Rafał Boguszewski i dr Tomasz Herudziński ze Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego. Powstał on na zlecenie Izby Gospodarczej Sprzedawców Polskiego Węgla.

Na wsi problem nie istnieje
Z opracowania wynika, że problem smogu w zasadzie w ogóle nie jest zauważalny na wsiach (zaledwie 8 proc. traktuje go jako bardzo poważny) oraz w najmniejszych miastach (10 proc.), a więc tam, gdzie powszechne jest korzystanie z własnego ogrzewania węglowego. Zdecydowanie bardziej odczuwalnym problemem czystość powietrza jest tam, gdzie większość gospodarstw jest przyłączona do sieci ciepłowniczej, a więc w największych miastach. O smogu jako bardzo poważnym problemie mówi w nich co drugi respondent.

Niestety, z badań wynika, że większość Polaków (64 proc.) zupełnie ignoruje monitorowanie jakości powietrza w swojej okolicy jesienią i zimą. Zaledwie 8 proc. robi to regularnie, w tym zwłaszcza osoby młodsze, lepiej wykształcone i mieszkające w największych miastach.

„O poważnym problemie ze smogiem najczęściej mówią mieszkańcy Polski południowej (z województwa śląskiego, które, jeśli bazować na deklaracjach, ma najgorsze powietrze w kraju) oraz woj. małopolskiego i Mazowsza. Nie dostrzegają smogu w swojej okolicy mieszkańcy makroregionu północnego (województw: pomorskiego, warmińsko-mazurskiego) oraz wschodniego (województw: lubelskiego, podlaskiego)” - piszą dr Rafał Boguszewski i dr Tomasz Herudziński.

Przytaczają dane CBOS, z których wynika, że większość dorosłych uważa, że zanieczyszczenie powietrza jest efektem spalin z kotłów i pieców w naszych domach. Drugi odpowiedzialny to transport drogowy (21 proc. wskazań), trzeci: przemysł i energetyka (łącznie 19 proc. wskazań).

To nie my, to sąsiad
Użytkownicy pieców i kotłów węglowych rzadko czują się współodpowiedzialni za smog. Natomiast przekonanie o szkodliwości ogrzewania domów własnymi piecami lub kotłami węglowymi dla jakości powietrza wynika, ich zdaniem, ze stosowania paliw niskiej jakości. Badani nie mieli złudzeń co do tego, czym palą ich sąsiedzi. O częstym stosowaniu drewna jako paliwa mówi aż trzy czwarte osób, kotłów węglowych (76 proc.), o paleniu w niesprawnych lub przestarzałych urządzeniach – dwie piąte (40 proc.), o paleniu węglem złej jakości – nieco ponad jedna trzecia (34 proc.), a o spalaniu śmieci i odpadów domowych – niemal jedna trzecia (29 proc.).

Co ciekawe, jedynie co trzeci Polak zgodziłby się na zwiększenie kosztów ogrzewania i w ten sposób przyczynienie się do czystości powietrza. Blisko połowa zdecydowanie się temu sprzeciwia. Przeciętny akceptowalny wzrost kosztów waha się od 10 do 15 proc. Gotowość do ponoszenia dodatkowych kosztów wiąże się ze statusem społeczno-ekonomicznym. Aprobowaniu większych opłat sprzyja wyższe wykształcenie i wysokie dochody. Dezaprobata jest najczęstsza wśród osób uzyskujących niskie dochody. Wzrost kosztów ogrzewania w celu walki ze smogiem byłby do przyjęcia przez 42 proc. mieszkańców największych miast i 28 proc. osób ze wsi.

Ubodzy energetycznie
Fakt, że nie jesteśmy skłonni dopłacać do czystego powietrza wynika z naszych dochodów. Autorzy raportu przytaczają wyniki badań Kantar TNS z 2017 r., z których wynika, że rocznie na ogrzewanie wydajemy średnio 2534 zł, czyli 11 proc. dochodu, a u najbiedniejszych – 20 proc.! Tymczasem w krajach europejskich wydatki na energię na poziomie 10 proc. dochodu oznaczają stan ubóstwa energetycznego. Do tej grupy w Polsce należy zaliczyć więc co trzecie gospodarstwo ogrzewające się dzięki piecom na węgiel. Wzrost cen spowoduje, że będzie ich jeszcze o 200 tys. więcej. Tymczasem blisko połowa respondentów korzystających z węgla twierdziła, że zakup paliwa to dla nich bardzo duże obciążenie.

Co możemy zrobić, aby oddychać lepszym powietrzem? To zdaniem ankietowanych przede wszystkim wycofanie z rynku złej jakości węgla (45 proc.) oraz dopłaty dla najuboższych do wymiany starych kotłów (44 proc.). Wśród najczęściej oczekiwanych działań znalazły się ponadto: dopłaty do opału dla najuboższych (35 proc.), kary dla palących śmieciami lub innym paliwem złej jakości (33 proc.), dofinansowanie docieplania budynków (32 proc.), a także wsparcie dla wykorzystywania ekologicznych systemów grzewczych (29 proc.).

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

TOP 6 nieoczywistych propozycji na Industriadę 2026. Poleca dr Adam Hajduga

Przed nami kolejna Industriada, czyli święto Szlaku Zabytków Techniki Województwa Śląskiego. Odbędzie się w dniach 13 i 14 czerwca 2026 roku, a tegorocznym motywem przewodnim są „Twarze przemysłu”. Industriada zagości w 50 obiektach i nie sposób odwiedzić je wszystkie. Wspólnie z dr. Adamem Hajdugą - współtwórcą festiwalu, wiceprezydentem Europejskiego Szlaku Dziedzictwa Przemysłowego i dyrektorem instytucji kultury „Szyb Staszic” w Tarnowskich Górach – przygotowaliśmy TOP 6 nieoczywistych propozycji na Industriadę 2026.

Korski: Chcą budować nową kopalnię węgla. Zapomnieli, że urzędnicze młyny mielą wolniej niż kombajny

Przeczytałem, że powstanie w naszym kraju nowa kopalnia węgla kamiennego. Ma ona funkcjonować w Dolnośląskim Zagłębiu Węglowym, gdzie nadal występują najwyższej jakości węgle koksowe. Kiedy czytam, że pierwszą koncesję, jeszcze nie wydobywczą, uzyskano w 2014 r., to zauważam, że dla niewielkiego złoża droga od decyzji do podjęcia wydobycia jest bardzo długa. Jeszcze nie zaczęli fedrować, bo po drodze pojawiła się przeszkoda w postaci działki terenu, która jest potrzebna, ale właściciel nie chce jej sprzedać. 

Jest szansa dla Megalopolis Katowice-Ostrawa? Zbliża się konferencja pod patronatem netTG.pl

Trybuna Górnicza” i portal netTG.pl patronują XXXII Międzynarodowemu Spotkaniu Biznesu Czech, Polski i Słowacji, które odbędzie się 11 czerwca br.

Historia Bogdanki zaczęła się od odwagi śląskich geologów

Lubelska kopalnia jest dowodem, że w górnictwie najważniejsze decyzje zapadają na długo przed pierwszą toną węgla.