Śmieszny Czort spogląda na Karb

1729162643 kostrzewski

fot: UM Bytom

Tak prezentuje się mural upamiętniający znanego muzyka

fot: UM Bytom

W Bytomiu zakończyły się prace nad muralem upamiętniającym Romana Kostrzewskiego – legendy polskiego heavy i thrash metalu. Wizerunek artysty został utrwalony na ścianie budynku przy ul. Kołłątaja w Karbiu - poinformował UM w Bytomiu.

Mural przedstawiający zmarłego w 2022 r. lidera zespołu KAT powstał dzięki jego fanom, którzy zebrali fundusze na stworzenie malowidła m.in. podczas koncertu z okazji drugiej rocznicy śmierci wokalisty.

Inicjatorzy na czele z Tomaszem Grulą,  wybrali ścianę budynku przy ul. Kołłątaja 1, dobrze widoczną z drogi krajowej, a nad stworzeniem muralu pracował Wojciech Walczyk, artysta czeladzkiej grupy Mural, spod którego ręki wyszła także bytomska Smerfetka przy ul. Piłsudskiego.

- Uważam, że mural Romana Kostrzewskiego jest jedną z moich lepszych prac. Pracując nad nim, miałem do dyspozycji świetne zdjęcie, które pozwoliło mi rozwinąć skrzydła. Nie zawsze materiał, jaki mamy do dyspozycji jest dobry, wtedy wiele trzeba się domyślać. Ta fotografia dała się świetnie zinterpretować - opowiada Wojciech Walczyk, twórca muralu.

Na ścianie odwzorowane zostało zdjęcie z okładki wydanej w 2021 r. biografii poświęconej Kostrzewskiemu. Na zdjęciu część twarzy artysty przesłania maska z kory drzewa.

- Zawsze powtarzam, że nie ma rzeczy trudnych, tylko takie, które wymagają trochę więcej pracy. W tym wypadku więcej pracy wymagał detal oczu, który finalnie fajnie wyszedł - mówi Wojciech Walczyk.

Roman Kostrzewski urodził się 15 lutego 1960 r. w Piekarach Śląskich, ale całe swoje życie związany był z Bytomiem. Dyskografia artysty obejmuje dwadzieścia albumów muzycznych. Muzyk zmarł 10 lutego 2022 r. i został pochowany na cmentarzu komunalnym w Bytomiu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Pozwał Netflix za serial Ołowiane dzieci. Broni pamięci babci

Prof. Stanisław Torbus, wnuk prof. Bożeny Hager-Małeckiej, znanej śląskiej lekarki, pozwał platformę Netflix. Zarzuca twórcom serialu „Ołowiane dzieci”, że zniekształcili historię jego babci, która zmarła w 2016 roku.

Z notatnika sztygara Onderki: Feralny piątek

Nasze kopalnie pustoszeją. Tajemnicą poliszynela jest, że nie ma ludzi do pracy. W ostatnich miesiącach odeszli na świadczenia górnicy z wydobycia i przygotówek, kombajniści z doświadczeniem, elektrycy, strzelniczy, ludzie z dozoru, kierownicy i dyrektorzy. Tymczasem słyszę i czytam ostatnio w mediach, że wracamy do węgla, bo stanowi on nasze zabezpieczenie energetyczne, zwłaszcza teraz, gdy okazuje się, że gazu brak, a jego ceny jeszcze wystrzelą w górę. Ja Wam powiem, że jest to sytuacja wypisz, wymaluj z moich czasów. 

Jak Rambo wyjeżdżał z szychty i pędził prosto na próbę zespołu Myslovitz

Rozmowa z WOJCIECHEM „LALĄ” KUDERSKIM, perkusistą Myslovitz, który w 1998 roku odszedł z branży górniczej

Jesień w Tatrach. Czas na spokojniejszy wypoczynek w Bukowinie Tatrzańskiej

Jesień w Tatrach ma swój wyjątkowy rytm. Wakacyjny gwar powoli cichnie, na szlakach robi się spokojniej, a górskie krajobrazy nabierają złotych, rudych i czerwonych barw. Przy dobrej pogodzie widoki potrafią zachwycić jeszcze bardziej niż latem, a chłodniejsze powietrze sprzyja spacerom i dłuższym wędrówkom.