Kieleckie kamieniołomy czekają na pieniądze z Unii Europejskiej

fot: Tomasz Rzeczycki

Kamieniołom Wietrznia to jedna z najokazalszych pozostałości po górnictwie odkrywkowym na terenie Kielc

fot: Tomasz Rzeczycki

Kadzielnia, Wietrznia i Ślichowice to trzy najbardziej znane nieczynne kamieniołomy wapienia w Kielcach. Po zakończeniu eksploatacji służą jako miejsca wypoczynku, rekreacji, a także tereny, gdzie odbywają się wydarzenia kulturalne czy zajęcia edukacyjne.

Mimo istniejących pomysłów i konkretnych planów na dalsze zagospodarowanie, zamierzenia te musiały zostać odsunięte na przyszłość z powodów prozaicznych. 

- W bieżącym roku były wyłącznie środki na podstawowe wydatki związane z koszeniem i sprzątaniem. Jeżeli chodzi o działania inwestycyjne na tych terenach to opracowany został program funkcjonalno-użytkowy dotyczący rozbudowy i modernizacji infrastruktury na Wietrzni, Kadzielni i Ślichowicach. Realizacja tych planów uzależniona jest od dofinansowania z Unii Europejskiej i zabezpieczenia przez gminę Kielce wkładu własnego przedmiotowych inwestycji. To z kolei  uzależnione jest od podpisania umowy o dofinansowanie z Instytucją Zarządzającą, to jest Urzędem Marszałkowskim Województwa Świętokrzyskiego. Na obecnym etapie nie jesteśmy w stanie odpowiedzieć na pytanie, kiedy to nastąpi – wyjaśnia Michał Poros, kierownik Centrum Geoedukacji w kieleckiej Geonaturze, opiekującej się tymi miejscami. 

Co miałoby powstać w dawnych kamieniołomach? Między innymi dodatkowe zabezpieczenia, które są przewidziane w ramach planowanych inwestycji. Urwiska i krawędzie skalne są miejscami niebezpiecznymi. W tym roku odnotowano jeden wypadek śmiertelny w rezerwacie Kadzielnia. Stało się to 16 kwietnia 2023 r., gdy dwudziestoletnia kobieta spadła z wysokości około 20 m.

W ramach planowanych inwestycji uwzględnia się też ukierunkowanie ruchu turystycznego w rezerwacie i stworzenie na trasie odpowiednich zabezpieczeń. Realizacja tych działań uzależniona jest od tego, kiedy zostaną pozyskane środki finansowe z UE. 

Odsłonięte w trakcie eksploatacji skały wapienne narażone są na niszczące czynniki atmosferyczne. Destrukcyjny wpływ wody na skałę dotyczy zresztą wszystkich odsłonięć skalnych i jest to naturalny proces. W przypadku skał węglanowych związany jest głównie z krasowieniem, ewentualnie z ruchami masowymi spowodowanymi obluzowaniem czy wypłukiwaniem materiału ilastego wypełniającego formy krasowe. Jeżeli chodzi o tegoroczną suszę, to nie zaobserwowano żadnego jej wpływu na drzewa rosnące w kamieniołomach. 

Niebezpieczne zdarzenia mogą być też spowodowane odwrotnym czynnikiem, czyli następstwem suszy. Wtedy może się zdarzyć, że drzewa rosnące na krawędzi urwiska będą zamierać z powodu braku wody i obsuwać się po zboczu. Taka sytuacja jednak na razie nie grozi w kieleckich kamieniołomach.

- Wiosna w Kielcach była akurat deszczowa, dlatego roślinność w kamieniołomach jest w całkiem niezłej kondycji – zauważa Michał Poros. 

Kieleckie kamieniołomy stały się już wiele lat temu miejscem wykorzystywanym artystycznie. Najbardziej zasłużył się pod tym względem z pewnością amfiteatr w Kadzielni. Ale to nie wszystko.

W przypadku Parku Kadzielnia kierowane były zapytania dotyczące możliwości kręcenia teledysków. Zgody na tego typu działalność zwyczajowo udzielał odpowiedni wydział Urzędu Miasta Kielce, ponieważ ten teren nie jest w trwałym zarządzie Geonatury Kielce.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

GDDKiA ma wykonawcę przebudowy kolejnego odcinka starej gierkówki

Realizację inwestycji na kolejnym odcinku Koziegłowy i Markowice zaplanowano na 18 miesięcy. Jeżeli do 8 czerwca nie wpłyną odwołania, umowa ma zostać podpisana na przełomie II i III kw. br.

Zwolnienia z podatku dla inwestorów rozwijających nowoczesne technologie

Nieruchomości należą do miasta oraz Górnośląskiego Akceleratora Przedsiębiorczości Rynkowej (miejskiej spółki zarządzającej m.in. lotniskiem w Gliwicach) i są przygotowywane z myślą o kolejnych inwestycjach

Ukończono Gliwicki Park Techniki, Technologii i Edukacji Lotniczej

Przy lotnisku w Gliwicach ukończono Gliwicki Park Techniki, Technologii i Edukacji Lotniczej. Zrekultywowano w nim blisko 22 ha terenów poprzemysłowych, urządzając ponad 10 ha terenów inwestycyjnych i budując ponad 5 km nowych dróg oraz infrastrukturę techniczną. W projekcie, którego koszt ostatecznie wyniósł 49 mln zł (przy dotacji 28 mln zł), założono ponowne zagospodarowanie poprzemysłowych i zdegradowanych terenów leżących na dawnym obszarze górniczym przy lotnisku.

Giełdy za oceanem ponownie w górę, główne indeksy z rekordami