Śmiertelny wypadek w kopalniMysłowice-Wesoła\"
- Na poziomie 665 metrów pod ziemią podawarka spadła z drzewiarki i przygniotła górnika do spągu – powiedziała nettg.pl Edyta Tomaszewska, rzeczniczka Wyższego Urzędu Górniczego w Katowicach.
Górnik zmarł w czasie przewożenia do szpitala.
Przyczyny wypadku bada komisja Okręgowego Urzędu Górniczego w Katowicach.