Śmiertelny wypadek w kopalni Zofiówka
Na głębokości 900 metrów pod ziemią w poniedziałek zginął górnik. Mężczyzna znalazł się pod wagonem wiozącej pracowników podziemnej kolejki.
Mężczyzna z nieustalonych dotąd przyczyn opuścił będącą w ruchu podziemną kolejkę, wiozącą górników z rejonu ściany wydobywczej na podszybie. Odbił się od ociosu i zginął pod wagonikiem. Był pracownikiem przedsiębiorstwa robót górniczych, świadczącego usługi na rzecz kopalni.
To już 12. w tym roku śmiertelna ofiara wypadków w polskim górnictwie węgla kamiennego i 16. w całym polskim przemyśle wydobywczym.
Okoliczności wypadku wyjaśnia Okręgowy Urząd Górniczy w Rybniku.