Śmiertelny wypadek w kopalni Krupiński

- Dzisiaj w kopalni Krupiński w Suszcu, należącej do Jastrzębskiej Spółki Węglowej, zginął kombajnista – powiedziała nettg.pl Edyta Tomaszewska, rzeczniczka Wyższego Urzędu Górniczego w Katowicach.

Do wypadku doszło na głębokości 820 m, podczas rannej zmiany o godz. 7.20. Kombajnista został przygnieciony przez bryłę urobku, która osunęła się z przodka i docisnęła go do organu urabiającego kombajnu. Górnik zmarł w trakcie reanimacji prowadzonej w czasie transportu do szybu. 

Miał 30 lat. Był żonaty. Miał jedno dziecko.

Okoliczności wypadku wyjaśnia Okręgowy Urząd Górniczy w Rybniku. Wiadomo, że doszło do niego na początku zmiany. Zwykle przed rozpoczęciem pracy następuje sprawdzenie kombajnu, m.in. jakości noży urabiających. Bryła węgla oderwała się, gdy pracownik rozpoczął ich wymianę. Pracownik zmarł w trakcie reanimacji, prowadzonej w czasie transportu do szybu.

Jak dotąd nie wiadomo, czy oderwanie się bryły urobku było jedynie wynikiem nieszczęśliwego wypadku oraz czy przy wymianie noży w kombajnie zachowano wszystkie wymagane procedury. Ma to wyjaśnić prowadzone przez nadzór górniczy postępowanie. W czwartek przed południem eksperci przeprowadzą na dole wizją lokalną.

To już 19 wypadek w górnictwie w tym roku, w tym 13 w kopalniach węgla kamiennego.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wiemy, które kopalnie fedrują najwięcej. Na podium dwa śląskie zakłady

Fundacja Instrat opublikowała najnowsze dane dotyczące wydobycia przez kopalnie węgla kamiennego w Polsce. Liderem produkcji niezmiennie jest Bogdanka, na drugim i trzecim miejscu uplasowały się śląskie zakłady.

Powstanie tablica upamiętniająca internowanych w Zabrzu-Zaborzu. „Zadbamy o pamięć osób, którym zawdzięczamy wolność"

Jak poinformowała śląsko-dąbrowska "Solidarność", przy bramie prowadzącej do Zakładu Karnego w Zabrzu umieszczona zostanie tablica upamiętniająca osoby internowane po wprowadzeniu stanu wojennego w grudniu 1981 roku. 

Jak Konopnicka odwiedziła hutę, a Żeromski dąbrowskich górników

Przemysłowa Dąbrowa Górnicza kryje wiele literackich tajemnic. W mieście, gdzie przed 100 laty dominowało hutnictwo i górnictwo, regularnie bywali literaci, muzycy czy politycy

Autonomiczne ściany w kopalniach. Najpierw wielkie obietnice, potem likwidacja spółki

Pisałem niedawno o kopalni Jan, czyli pierwszej zautomatyzowanej kopalni węgla kamiennego w Polsce. Kiedyś dużo się o niej mówiło, a ja, ucząc się pilotażu szybowca, zobaczyłem ją z powietrza gdzieś na początku lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku.