Śmiertelny wypadek górnika w KGHM
Mężczyzna trafił na oddział w piątek, po tym jak został ranny w wypadku pod ziemią, do którego doszło w Zakładach Górniczych Rudna, na poziomie 1100 m.
Górnik pracował w dwuosobowym zespole odpowiedzialnym za przebudowę stropu jednego z chodników w kopalni. Podczas prac oberwał się odłamek skalny, który ranił go w obie nogi. Przyczyny śmierci znane będą po wynikach sekcji zwłok.