Śmierć w pracy

fot: Kajetan Berezowski

Śmierć przy pracy jest wpisana w ryzyko zawodowe górników. Jednak wszyscy tragicznie zmarli ginęli tylko w kopalniach, ale również byli ofiarami różnych dziejowych kataklizmów

fot: Kajetan Berezowski

Wiadomości o ich śmierci podawały media. Te informacje zawsze są komentowane. Zazwyczaj w tonie dwubiegunowym. Jedni współczują i podkreślają niebezpieczny charakter tej pracy. Inni uważają, że w innych zawodach w czasie pracy ginie znacznie więcej ludzi, a w mediach się o tym nie trąbi.

W 2014 r. w Polsce w wypadkach przy pracy zginęło 262 ludzi. Najwięcej na budowach - 55 osób, w branży transportowej i magazynowej - 42, a w górnictwie - 25. Najwięcej wypadków przy pracy, niekoniecznie tych ze skutkiem śmiertelnym, w ub. r. odnotowano w branży "dostawa wody i gospodarowanie ściekami i odpadami oraz działalność związana z rekultywacją" - 14,37 wypadków na 1000 zatrudnionych. Górnictwo ze współczynnikiem 13,56 wypadków na 1000 zatrudnionych znalazło się na drugim miejscu, a na trzecim budownictwo - 7,91.

W amerykańskich rankingach górnicza profesja mieści się w pierwszej piątce najniebezpieczniejszych zawodów wykonywanych w USA. A przecież warunki panujące w amerykańskich kopalniach są komfortowe w porównaniu z występującymi w Polsce.

Jednak paradoksalnie praca w kopalni głębinowej, będąc z natury niebezpieczną, jest coraz... bezpieczniejsza, jeśli tylko wykonuje się ją zgodnie z przepisami. Oczywiście, na siły natury nie ma mocnych. Niestety, na łamiących przepisy również. Po rozum do głowy przychodzą, co potwierdzi każdy behapowiec, po szkodzie.

Także obniżenie wielkości wydobycia oraz profilaktyka podstawowych zagrożeń naturalnych przynoszą efekty. Wypadki zbiorowe - kończące się śmiercią dwóch i więcej górników - są coraz rzadsze. W XXI wieku w polskich kopalniach wydarzyło się sześć katastrof, w których zginęło od dwóch do 23 pracowników.

W niewielu zawodach jest tak, że tego, kto uległ śmiertelnemu wypadkowi, nie od razu można oddać rodzinie, dopełnić pochówku. Dopóki nie ma ciała, nie ma w statystykach śmiertelnego wypadku.
Na pogrzebie budowlańca, który zginął podczas pracy, nie będzie orkiestry, pocztów sztandarowych itp. Na pogrzebach górnika lub żołnierza ich nie brakuje. Czy to oznacza, że budowlaniec po śmierci jest "gorszy"? Nie. Skądże. Inna jest tylko tradycja kontemplacji śmierci w zawodach, w których ma się prawo do noszenia munduru.



MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Pod tym względem Polska wypada lepiej niż Czechy, Węgry i Niemcy

Polska ma niski wskaźnik inwestycji brutto do PKB, ale pod względem inwestycji netto wypada bardzo dobrze - ocenił BNP Paribas. Z jego analizy wynika, że po uwzględnieniu amortyzacji Polska wypada lepiej niż inne państwa regionu, np. Czechy, Węgry i Niemcy.

Katowice Airport i Politechnika Krakowska łączą siły. W Pyrzowicach przetestują technologie LiDAR

Politechnika Krakowska rozpoczyna współpracę naukową i dydaktyczną z Międzynarodowym Portem Lotniczym Katowice. Partnerstwo ma wesprzeć rozwój, bezpieczeństwo i niezawodność infrastruktury lotniska w Pyrzowicach. Studenci uczelni zyskają natomiast możliwość odbywania praktyk i staży w jednym z najważniejszych portów lotniczych w Polsce.

Spółdzielnia energetyczna Węglokoksu stawia na rozwój

Spółdzielnia Energetyczna Węglokoks Energia SE 1 wkracza w kolejny etap rozwoju, konsekwentnie zwiększając skalę wykorzystania odnawialnych źródeł energii oraz rozszerzając grono odbiorców korzystających z zielonej energii produkowanej lokalnie.

Sklep PGG z nową funkcją. Odstąpienie od umowy online bez dodatkowych formalności

Polska Grupa Górnicza wprowadziła nowe rozwiązanie w swoim sklepie internetowym. Klienci mogą teraz odstąpić od umowy bezpośrednio z poziomu Profilu Klienta, bez konieczności wypełniania dodatkowych formularzy i wysyłania pism.