Smarujcie narty i na Kubalonkę!

Już tylko jakiś trudny do wyobrażenia kataklizm mógłby przeszkodzić w przeprowadzeniu w niedzielę, 20 lutego, XII Mistrzostw Polski Górników w Narciarstwie Biegowym. Tym spostrzeżeniem organizator zawodów, Piotr Porębski, nawiązuje do przesunięcia mistrzostw o tydzień, wymuszonego przeniesieniem na Kubalonkę biegowej części międzynarodowych zawodów w kombinacji norweskiej.

– Wczoraj byłem na Kubalonce. Warunki są doprawdy wyśmienite. Smarujcie więc narty i przyjeżdżajcie na mistrzostwa – zaprasza Piotr Porębski.

Wszystko wskazuje na to, że 12. edycja zawodów przyniesie nowe otwarcie. O ile bowiem dotąd regulamin stanowił, iż w imprezie mogą startować tylko pracownicy kopalń węgla kamiennego i usługowych firm budownictwa podziemnego oraz renciści i emeryci z tej grupy przedsiębiorstw, to w najbliższą niedzielę na Kubalonce są już oczekiwani górnicy rud miedzi i „otworowi”. – Doskonale. Niech startują wszyscy. Nie będzie jakichkolwiek regulaminowych barier. Zapraszamy – zaciera ręce Piotr Porębski.

Przypomnijmy, że zawody zostaną rozegrane w stylu klasycznym na 5-kilometrowej pętli.

Najstarsi uczestnicy rywalizacji pokonają ją raz, najmłodsi – trzykrotnie. Wspólny start wszystkich grup wiekowych – o godz. 11.00. Każdy uczestnik mistrzostw powinien mieć z sobą aktualne badanie lekarskie i 15 zł na wpisowe i ubezpieczenie. Zakończenie rywalizacji i rozdanie nagród jest przewidywane na 14.00.
Patronat nad mistrzostwami sprawują Trybuna Górnicza i portal www. nettg.pl, który najszybciej i najpełniej zrelacjonuje zawody.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.

Jakie zostały ślady po postindustrialnych zabytkach Bytomia?

Przełom XX i XXI wieku to ogromne zmiany w Bytomiu związane z transformacją gospodarczą. Wiele zakładów przemysłowych, jak: kopalnie, huty, elektrociepłownie oraz inne zakłady produkcyjne zostało zlikwidowanych. Część obiektów bezpowrotnie wyburzono, jednak spora część została zachowana,  jak: EC Szombierki, szyb Krystyna czy budynki po dawnych zakładach Orzeł Biały oraz kopalniach Rozbark i Bolko. 

Bytomskie perełki postindustrialu na znaczkach pocztowych

Elektrociepłownia Szombierki – jeden z najbardziej charakterystycznych zabytków przemysłowych Górnego Śląska oraz wizerunek najstarszej, nieprzerwanie czynnej bytomskiej kolei wąskotorowej, trafiły na znaczki i pocztówki. Można je już zakupić w sklepie internetowym Poczty Polskiej.