Smart Field - zaawansowana technologia cyfrowa wykorzystywana w poszukiwaniu i wydobyciu węglowodorów

1617104787 1609841492 pgnig2

fot: PGNiG

Wkładem PGNiG do potencjalnej współpracy będą m.in. kompetencje w stosowaniu zaawansowanych metod poszukiwawczych

fot: PGNiG

PGNiG rozpoczęło wdrażanie projektu Smart Field - wykorzystania zaawansowanych technologii cyfrowych w poszukiwaniu i wydobyciu węglowodorów. Spółka szacuje, że dzięki projektowi do 2022 r. krajowe zasoby wydobywalne gazu wzrosną o ponad 7 mld m sześc.

Jak podkreśliło PGNiG, razem z efektami wcześniejszych programów przy zastosowaniu narzędzi cyfrowych, zasoby te mają się ogółem zwiększyć o 11 mld m sześc.

Jak mówił na konferencji prasowej prezes PGNiG Paweł Majewski, Smart Field jest kontynuacją i rozwinięciem programu Cyfrowe Złoże. Podkreślał, że w przypadku ograniczonych zasobów Polski, zaawansowane technologie mają zasadnicze znaczenie dla utrzymania krajowego wydobycia na poziomie 4 mld m sześc. rocznie.

Jak mówił wiceprezes ds. operacyjnych Robert Perkowski, Smart Field jest naturalnym rozwinięciem Cyfrowego Złoża, ale to coś więcej, niż ulepszona wersja poprzedniego systemu. To skok technologiczny, który np. otworzy nowe możliwości budowy pozycji PGNiG na międzynarodowych rynkach.

Smart Field to narzędzia, takie jak sztuczna inteligencja czy uczenie maszynowe i inne narzędzia analityczne na wielką skalę i w chmurze. Według spółki, zastosowanie chmury powinno np. skrócić cykle symulacji z ok. miesiąca do kilku dni. Szefowie PGNiG poinformowali przy tej okazji, że spółka podpisała odpowiednią umowę z operatorem chmury krajowej, dla wykorzystania jej zasobów obliczeniowych.

Perkowski przypomniał, że przygotowania do wykorzystania technologii cyfrowych PGNiG rozpoczęło w 2018 r. od digitalizacji danych, następnym etapem była rozbudowa infrastruktury systemowej, a wreszcie integracja wszystkich domen działalności. W efekcie powstało projektów zintegrowanych systemów produkcyjnych na szeregu kopalń, trzy projekty podziemnych magazynów gazu, nastąpił przyrost wydobywalnych zasobów i wydłużenie czasu pracy kopalń średnio o 10 lat.

Smart Field ma się przełożyć na wzrost zasobów wydobywalnych o 3,8 mld m sześc. w 2021 r. i o 3,5 mld m sześc. w 2022 r.

Na konferencji zaprezentowano m.in. prognozę produkcji gazu dla 5 złóż w zachodniej Polsce. Dzięki Smart Field na początku lat 30. produkcja może być wyższa o 250 proc., a praca tych kopalń przedłużona o 10 lat.

Perkowski podkreślił, że przy opracowywaniu Smart Field spółka na razie nie poniosła żadnych kosztów zewnętrznych, a większość pracy wykonali sami pracownicy PGNiG.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Prawica za węglem, reszta sceny politycznej wolałaby OZE – porównaliśmy badania

Nastawienie na elektrownie węglowe jest wciąż bardziej charakterystyczne dla mężczyzn, osób mających wykształcenie zasadnicze zawodowe, rolników, robotników wykwalifikowanych i rencistów

Ocalić język hutników. Śląski projekt w finale ogólnopolskiego plebiscytu

Projekt „Hutniczo mowa we modych gowach. Na ratunek znikającemu socjolektowi hutniczemu”, realizowany przez Muzeum Hutnictwa w Chorzowie, został nominowany w plebiscycie „Wydarzenie Historyczne Roku 2025” w kategorii Edukacja. Internauci decydują o wygranej, a głosować można do 10 sierpnia 2026 r.

Przywódca strajku w stanie wojennym w kopalni Wujek wystosował apel w sprawie przyszłości zakładu

Stanisław Płatek, przywódca strajku w kopalni „Wujek" w stanie wojennym, zabiera głos w sprawie przyszłości terenów kopalni zakładu. 

Upały palą Europę i jej gospodarkę. Ucierpi rolnictwo, transport i hutnictwo

Fala upałów, która w lipcu 2026 r. objęła połowę Europy, to nie tylko problem elektrowni i sieci elektroenergetycznych. Termometry pokazujące 42-46 st. C w Hiszpanii, Francji, Włoszech i na Bałkanach uderzają w całe branże gospodarki. Według wstępnych szacunków KE i firm ubezpieczeniowych straty w samym lipcu mogą przekroczyć 15-20 mld euro. Najmocniej dostają sektory, które na co dzień nie kojarzą się z pogodą. A w Niemczech do listy dołącza hutnictwo.