Służby policyjne i ratunkowe ćwiczyły w podziemiach zabytkowej kopalni w Zabrzu

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Rudzcy policjanci mogą pochwalić się większą skutecznością w wykrywaniu przestępstw. Zarówno w odniesieniu do roku 2011, gdzie nastąpił wzrost wykrywalności z 65,2 proc do 69,4 proc., jak i do średniej wojewódzkiej, która wynosi 66,3 proc

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Tylu mundurowych z oddziałów specjalnych zabrzańska kopalnia Guido jeszcze nie oglądała, a między nimi ratownicy z Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego. Podobno grupa terrorystów podłożyła ładunki wybuchowe w podziemiach kopalni, a na dodatek uprowadziła autobus z turystami i trzeba było ich odbić z rąk przestępców. Na szczęście chodziło tylko o ćwiczenia służb ratowniczych (29 bm.).

- Chodzi o ćwiczenia dowódczo-sztabowe – sprezyzowała Komenda Wojewódzka Policji w Katowicach, organizator przedsięwzięcia.

Celem było sprawdzenie współdziałania służb w przypadku zdarzenia kryzysowego mogącego wystąpić pod ziemią. W ćwiczenia, odbywające się m.in. na podziemnych trasach turystycznych kompleksu, była zaangażowana policja, straż pożarna, pogotowie ratunkowe i centralna stacja ratownictwa górniczego.

Scenariusz opracowany przez policjantów z Komendy Wojewódzkiej w Katowicach zakładał sytuację, która nigdy dotąd nie była ćwiczona w naszym kraju. Wymyślone zdarzenie miało charakter narodowościowo-polityczny, w ramach którego grupa sprawców uprowadziła do autokaru zorganizowaną wycieczkę obcokrajowców. Ci sami napastnicy wcześniej zaminowali infrastrukturę naziemną i podłożyli ładunki wybuchowe pod ziemią, które eksplodowały w momencie, gdy w kopalni znajdowała się wycieczka obcokrajowców. Nie wszystkie zagrożenia i trudności zostały ujęte w założeniach.

A wszystko po to - jak wyjaśniają policjanci - aby służby miały możliwość zweryfikowania, jakie decyzje i jak szybko zostały podjęte w kryzysowej sytuacji. Jedną z tych trudności był chociażby brak zasięgu pod ziemią, co znacznie utrudniło kontakt.

Dzięki uprzejmości kierownictwa kopalni Guido, możliwe było przeprowadzenie szkolenia w warunkach podziemnych. Służby musiały więc działać w stanie wyżej konieczności i pracować w niełatwych okolicznościach, takich jak, chociażby nieoświetlone korytarze, czy wspomniane wcześniej problemy z łącznością. Z uwagi na infrastrukturę nie można było też wykorzystać części policyjnego sprzętu i zaangażować do pracy pod ziemią policyjnych psów.

W ćwiczenia zaangażowane były prócz policji łącznie z oddziałem prewencji, samodzielnym pododdziałem kontrterrorystycznym, nieetatową grupą rozpoznania minersko-pirotechnicznego i negocjatorami, także straż pożarna, pogotowie ratunkowe (w tym lotnicze pogotowie ratunkowe) i Centralna Stacja Ratownictwa Górniczego.

W tym samym czasie na terenie kopalni Guido, realizując założenia kampanii „Safe in Poland”, mundurowi z Wydziału Prewencji, Wydziału Ruchu Drogowego i Laboratorium Kryminalistycznego Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach oraz komend miejskich Policji w Zabrzu i Katowicach, zorganizowali działania profilaktyczne.

W kierowanej do obywateli Ukrainy oraz młodzieży z Zespołu Szkół Specjalnych nr 42 w Zabrzu akcji, mundurowi wspierali przedstawiciele PCK i uczniowie klas mundurowych zabrzańskiego Zespołu Szkół Ekonomiczno-Usługowych. Podczas działań odbyła się prezentacja i dystrybucja materiałów informacyjno-edukacyjnych.

Wśród przygotowanych atrakcji znalazło się m.in. duże i małe miasteczko Ruchu Drogowego. Uczestnicy mogli też zobaczyć, w jaki sposób zabezpieczyć ślady kryminalistyczne i poznać specyfikę służby przewodnika psa, a dzięki goglom wirtualnej rzeczywistości odtwarzano filmy o służbie w Policji z serii ”#JestAkcja”. Dzięki PCK w Zabrzu oraz uczniom klas mundurowych zabrzańskiego Zespołu Szkół Ekonomiczno-Usługowych, uczestnicy mogli m.in. natomiast ćwiczyć na fantomach udzielanie pierwszej

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.