Szczątki najprawdopodobniej należą do ofiar egzekucji dokonanej na członkach pronazistowskich formacji wojskowych po II Wojnie Światowej pod rządami reżimu komunistycznego - poinformowały władze słoweńskie. Wstępne badania wskazuje, że być może ludzie zostali uduszeni gazem. Szczątki odkryto za ścianą kopalni wybudowaną po II Wojnie Światowej.
- Znaleźliśmy zmumifikowane zwłoki 200 do 300 ludzi - powiedział dziennikarzom Marko Strovs, szef rządowego departamentu grobów wojennych. Strovs dodał, że ofiary zostały być może zagazowane w kopalni, gdyż na zwłokach nie wykryto żadnych oznak użycia broni palnej.
Ścianę, za którą w starej kopalni \"Barbara\" (z 1902 roku) ukryte były ludzkie zwłoki, wzniesiono już po wojnie.
Odkrycia dokonano w ramach prowadzonego od sierpnia zeszłego roku śledztwa, które ma na celu zbadanie około 500 domniemanych masowych miejsc pochówku z okresu wojny i powojennego na terenie Słowenii. Przypuszcza się, że w Hudej Jamie zamordowano pronazistowskich kolaborantów słoweńskich lub chorwackich, którzy w 1945 roku usiłowali zbiec z Jugosławii.
Prokuratorzy określają odkrycie jako makabryczne. Na początku długiego na 15 metrów chodnika natrafili na kilkanaście par porzuconych luzem wojskowych butów, co ich zdaniem może sugerować, że ofiary przed śmiercią musiały zdjąć odzież. Sądząc po rozmiarach wszystkie znalezione przedmioty należały do osób dorosłych, wśród ofiar nie było dzieci, większość z zabitych stanowili zapewne żołnierze.
Minister infrastruktury rozmawia z szefem MAP o przyszłości Polregio
Minister infrastruktury Dariusz Klimczak powiedział, że rozmawia z szefem MAP Wojciechem Balczunem o koncepcji rozwoju Polregio. Wskazał, że nie chodzi o to, kto ma nadzorować tę spółkę, tylko o plan na jej przyszłość. Zdaniem szefa Polregio ewentualna zmiana nadzoru mogłaby ułatwić zakup taboru.