Słodkie i słone nie tylko z węgla

fot: Kajetan Berezowski

Najbardziej zasolone wody podlegają zagospodarowaniu w odsalarni

fot: Kajetan Berezowski

Dopływające do wyrobisk wody kopalniane stanowią istotne zagrożenie dla pracujących ludzi oraz istniejącej infrastruktury zakładów górniczych i z tego głównie powodu procesowi odwodnienia bacznie przygląda się też nadzór górniczy.

W ujęciu prawnym proces odwadniania zakładu górniczego jest rozumiany jako tzw. usługa wodna, której realizacja wymaga od przedsiębiorcy sporządzenia właściwej dokumentacji hydrogeologicznej, następnie uzyskania oceny wodnoprawnej, a w końcowym etapie pozwolenia wodnoprawnego, gdzie właściwy organ określa m.in. szczegółowe warunki odwodnienia zakładu górniczego.

Według zebranych przez okręgowe urzędy górnicze danych za 2022 r., w systemach odwadniania nadzorowanych zakładów górniczych ujęto, a następnie wypompowano nieco ponad 2,2 mln m sześc. wód kopalnianych na dobę z dopływów naturalnych oraz wód technologicznych, pochodzących z zakładów węgla brunatnego – 43 proc., węgla kamiennego – 28 proc., surowców skalnych – 22 proc., rud miedzi – 5 proc. oraz pozostałych górnictw – 2 proc. Ujmowane przez nadzorowane zakłady górnicze dopływy naturalne stanowią tzw. wody słodkie o mineralizacji ogólnej nieprzekraczającej 1 mg/dm sześc. albo tzw. wody zasolone. Dopływ tych pierwszych wynosił w 2022 r.
nieco ponad 1,6 mln m sześc. na dobę i – jak informuje w swym rocznym raporcie o stanie górnictwa Wyższy Urząd Górniczy – głównie w odkrywkowych zakładach węgla brunatnego – 59 proc. oraz surowców skalnych – 30 proc.

Natomiast pozostała ilość ujęta została w górnictwie podziemnym węgla kamiennego – 10 proc., rud miedzi oraz rud cynku i ołowiu – 1 proc. Z kolei według zebranych danych za 2022 r. dopływ wód zasolonych wynosił niespełna 0,6 mln m sześc. na dobę i był rejestrowany głównie w górnictwie podziemnym węgla kamiennego – 75 proc., rud miedzi – 17 proc., rud cynku i ołowiu – 5 proc. oraz w górnictwie pozostałych kopalin – 3 proc. Wypompowywane wody kopalniane podlegały częściowo wykorzystaniu w technikach górniczych pod ziemią i na powierzchni. W 2022 r. w polskim górnictwie wykorzystano niespełna 14 proc. wypompowywanych wód kopalnianych. Nadmiar tych niewykorzystanych był odprowadzany poza teren zakładów górniczych, w tym na podstawie pozwoleń wodnoprawnych na wprowadzanie ścieków do rzek. Jak podkreśla nadzór górniczy, najistotniejszym zanieczyszczeniem występującym w wodach kopalnianych pochodzących z odwadniania podziemnych zakładów górniczych jest ładunek soli, chlorków i siarczanów. W 2022 r. ujęto wraz z wodą kopalnianą i odprowadzono do wód powierzchniowych niespełna 4,4 tys. t na dobę ładunku soli pochodzącego z górnictwa węgla kamiennego. Ujęte w systemach odwadniania zakładu górniczego wody są podczyszczane, a następnie wypompowywane poza teren nadzorowanych zakładów górniczych. Służby geologiczne tych zakładów badają okresowo chemizm dopływających wód kopalnianych i bilansują ich ilość.

Część najbardziej zasolonych wód z górnictwa węgla kamiennego odprowadzana była z wykorzystaniem systemów retencyjnych (np. Kolektor Olza, Zbiornik Wola), a także podlegała zagospodarowaniu w odsalarni Dębieńsko. W 2022 r. zagospodarowano ponad 62 t na dobę ładunku soli z kopalni Budryk, a pozostała część odprowadzana była do odbiorników powierzchniowych. Z kolei w górnictwie rud miedzi ujęto wraz z wodami kopalnianymi ponad 3,7 tys. t na dobę ładunku soli. Wody te po zakończeniu procesów technologicznych były odprowadzane do osadnika Żelazny Most, który – jak podkreślono w raporcie – znajduje się poza nadzorem urzędów górniczych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grupa PGE przedstawiła aktualizację strategii do 2035 r. – Energia cyfrowej przyszłości

Grupa PGE przedstawiła zaktualizowaną Strategię do 2035 roku. Wyznacza ona kierunki dalszego rozwoju Grupy PGE w warunkach dynamicznych zmian na rynku energii, tj. elektryfikacji gospodarki, rozwoju technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji, a także wskazuje kierunki wzrostu efektywności wykorzystania kapitału oraz odpowiedzialnej polityki dywidendowej. Szacowane łączne nakłady inwestycyjne Grupy PGE do 2035 roku wyniosą około 210 mld zł, co przełoży się na wzrost wyniku EBITDA do ponad 30 mld zł w 2035 roku. Strategia zakłada także powrót do wypłacania dywidendy od podziału zysku za 2026 rok. Strategia podtrzymuje cele klimatyczne Grupy PGE, w tym osiągnięcie zerowej emisji netto z wytwarzania do 2050 roku. 

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Zima – kto już o niej myśli?

Choć za oknem śniegu jeszcze nie ma, właśnie teraz warto zaplanować zimowy wypoczynek dla całej rodziny. Hotele***NAT zapraszają zarówno w góry - do Krynicy Zdroju, Bukowiny Tatrzańskiej, Ustronia i Wisły, jak i nad Bałtyk - do Sarbinowa oraz Świnoujścia. Niezależnie od tego, czy szukacie śnieżnych stoków, morskiego spaceru czy ciepłego basenu, każdy znajdzie wersję zimowego odpoczynku dla siebie.