Górnictwo: Carbonik czyli słodka pamiątka po wizycie w Carbonarium

1707222557 carbonik carbonarium

fot: Carbonarium

Carbonik jest dostępny od 28 stycznia. Kosztuje 15 zł. Deser to mini tarta z kilkoma warstwami

fot: Carbonarium

Kruche ciasto z węglem roślinnym, karmel, ganache z czekolady, a także blanszowane orzechy laskowe - to Carbonik, który miał swoją premierę podczas Barbórki w jastrzębskim Carbonarium. Od końca stycznia jest już w sprzedaży. Można go kupić tylko w dwóch miejscach: w Carbonarium i kafeterii „Mały Książę”.

Carbonik wymyślił i stworzył Damian Krępeć, właściciel kafeterii „Mały Książę”. Tym przepisem wygrał konkurs na stworzenie wyjątkowej pamiątki z Carbonarium. Celem było opracowanie receptury ciastka, które swoim charakterem będzie nawiązywało do węgla lub przemysłu wydobywczego.

– Chcieliśmy, aby ciastko było niebanalne zarówno pod kątem smaku, jak i wyglądu. Ważna była też trwałość i wygoda jedzenia. Nie musi być przechowywane w lodówce i nie wymaga użycia sztućców. No i jest przepyszne – zapewnia Rafał Jabłoński, dyrektor Instytutu Dziedzictwa i Dialogu – Łaźnia Moszczenica.

Carbonik jest dostępny od 28 stycznia. Kosztuje 15 zł. Deser to mini tarta z kilkoma warstwami: na kruchym spodzie (barwionym na czarno węglem roślinnym) leży karmel i nadzienie pralinowe z delikatną nutą lukrecji. To pokryte jest ganache z czekolady, blanszowanymi orzechami laskowymi z Piemontu i płatkiem czekoladowym. Całość przypomina połyskujące grudki węgla.

Warto dodać, że aktualnie dla Carbonika trwa procedura zastrzeżenia znaku towarowego w Urzędzie Patentowym RP.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.