Ślimaki zamiast węgla...

fot: Andrzej Bęben/ARC

Dotychczas czynnikiem sprawczym, utrzymującym dodatnie tempo wzrostu w gospodarce, był eksport netto

fot: Andrzej Bęben/ARC

W 2015 r. polski eksport wyniósł 184,3 mld euro. Wyroby przemysłu elektromaszynowego są niekwestionowanym hitem, stanowiącym ogółem 40,4 proc. polskiego eksportu. Ale są także takie towary eksportowane, o których mało kto ma pojęcie.

Okazuje się, że polskie firmy potrafią sprzedać za granicą praktycznie wszystko: od zwykłego guzika po wystrzałowe sztuczne ognie - wskazują eksperci AKCENTY, instytucji płatniczej obsługującej transakcje walutowe eksporterów i importerów.

- Działalność eksportową można z sukcesem prowadzić operując nawet w najmniejszej niszy - uważa Radosław Jarema, szef AKCENTY w Polsce.

Może na eksporcie guzików nie zarobi się tyle, ile na zagranicznej sprzedaży artykułach rolno-spożywczych (ponad 17 mld euro), ale i tak ta skórka jest warta wyprawki. Według danych GUS eksport tej kategorii towarów (obejmującej guziki, ale też i zatrzaski, zatrzaski guzikowe, formy do guzików i pozostałe części tych artykułów czy półprodukty guzików) wart był w zeszłym roku 43,4 mln zł. Najchętniej ten towar kupują Niemcy. Tam trafia ponad połowa eksportu. Niemcy, przypomnijmy, są dla Polski głównym partnerem gospodarczym (odbierają ponad 40 proc. polskiego eksportu).

Guziki, zatrzaski itp. jasna sprawa. To może być towar eksportowy. Ale żeby eksportować... nuty? Komu przyszłoby do głowy, że w eksporcie na nich można zarabiać? A tymczasem nasze nuty - w formie drukowanej lub w rękopisie, ilustrowane a także oprawione - robią na świecie coraz większą furorę. W 2015 r. zapotrzebowanie na nie wzrosło ponad trzykrotnie w stosunku do 2014 r. Najwięcej tego towaru eksportujemy do Niemiec. W 2015 r. zapłacili za nie 4,7 mln zł. Już za dużo mniejsze kwoty nuty kupowali od nas Japończycy, Austriacy i Amerykanie.

Dwa kolejne towary eksportowe mieszczą się w dziale: eksport płodów rolnych. Do czasu rosyjskiego embarga świeże jabłka były hitem eksportowym (byliśmy ich największym w świecie eksporterem). Potem było embargo i znaczący spadek eksportu. Ale... Ale producenci odnaleźli się w nowych warunkach stawiając na cydr i także na eksport... jabłek suszonych.

Susz jabłkowy znajduje odbiorców w wielu krajach. Nawet w tak odległych, jak RPA czy nawet Hongkong. W 2015 r. najwięcej suszonych jabłek kupili... Nie, nie byli to Niemcy, ale Brytyjczycy i wydali na ten import 6,3 mln zł.

Wiadomo, ze Francuzi lubią na przystawkę ślimaki, ale pewnie mniejszość z nich wie, że je brzuchonogi odłowione w Polsce. W 2015 r. ich eksport (w każdej postaci) wart był blisko 7,2 mln zł notując wzrost o 7 proc. w stosunku do roku poprzedniego. Do Francji kierowane jest 70 proc. ślimatych mięczaków. Reszta? Do Republiki Czeskiej. Za 2 mln zł rocznie.

Kolejna niespodzianka lub potwierdzenie tego, że najciemniej jest pod latarnią. Wydaje się, że wszystkie ognie sztuczne pochodzą z Azji, najczęściej z Chińskiej Republiki Ludowej. Tak, to potentat, ale nie jedyny producent i eksporter. Polskie firmy też mają w rynku swój udział, mikroskopijny, ale jednak. W 2015 r. wartość hucznego eksportu wyniosła 27,3 mln zł. Największymi odbiorcami polskich fajerwerków są Niemcy, Francja i Rumunia. Ten rok zapowiada się dla producentów rozrywkowej pirotechniki na wystrzałowy. Po czterech miesiącach wzrost eksportu w stosunku do analogicznego okresu roku poprzedniego wyniósł 6,7 proc., a przecież do sylwestra jeszcze daleko!

A węgiel kamienny? - ktoś zapyta. Odpowiadamy: w 2015 r. Polska wyeksportowała 9 mln ton węgla kamiennego. Dla porównania: w tym samym czasie Rosja sprzedała na rynkach zagranicznych 155 mln t (przy rocznej produkcji ok. 377 mln t). Odbiorcy w Polsce kupili ok. 4 mln t rosyjskiego węgla.

PS.
Tytuł świadomie jest przewrotny. Oczywiście wartość eksportu węgla kamiennego wielokrotnie przewyższa wartość ślimaków. Jednak opłacalność eksportu węgla bywa zmienna, a ślimaków od lat ma tendencje wzrostowe.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wszyscy członkowie zarządu pracującej dla kopalń spółki... zrezygnowali z pełnienia funkcji

Prezes PKP Cargo Zbigniew Prus oraz pozostali członkowie zarządu - Paweł Miłek i Michał Łotoszyński, zrezygnowali w czwartek z pełnienia swoich funkcji - podała spółka. Od piątku obowiązki prezesa będzie wykonywać członek rady nadzorczej spółki Monika Starecka.

Trzęsienie w zarządzie czołowego przewoźnika węgla

Monika Starecka, kierująca zarządem spółki, deklaruje współpracę z zarządcą oraz radą nadzorczą, aby wypracować porozumienie z wierzycielami, zakończyć postępowanie sanacyjne i stworzyć solidne podstawy dla dalszego rozwoju PKP Cargo.

Wojskowy pkp cargo

Przewoźnik pracujący dla kopalń z zyskiem netto po 6 miesiącach 117,8 mln zł

Zysk netto Grupy PKP Cargo przypadający akcjonariuszom jednostki dominującej po 6 miesiącach 2026 r. wyniósł 117,8 mln zł - podała spółka w środowym raporcie finansowym. W II kw. br. ten zysk wyniósł 163,6 mln zł.

Budżet programu NaszEauto zwiększony o ponad 82 mln zł

Budżet finansowanego z KPO programu NaszEauto wzrósł o ponad 82 mln zł; dzięki temu będzie możliwe objęcie dopłatami wnioskodawców, którzy złożyli wnioski w trybie warunkowym - poinformował w czwartek Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW).