Ślepe ambicje Komisji Europejskiej to prosty przepis na katastrofę

fot: ARC

Dyskusję podczas Konferencji PSEW 2021 zdominują analizy eksperckie oraz debaty uczestników o wpływie energetyki wiatrowej na odbudowę gospodarki po pandemii COVID-19

fot: ARC

W Unii Europejskiej spada tempo rozwoju gospodarczego przy rosnącej inflacji. Jeśli dodać do tego kryzys energetyczny i szaleństwo Putina, trudno o gorszy moment na realizowanie tak ryzykownego i kosztownego projektu, jak Zielony Ład - napisała w informacji do portalu netTG.pl Gospodarka i Ludzie europosłanka PiS Izabela Kloc.

Oto jej stanowisko w sprawie europejskiego Zielonego Ładu:

W 2021 r. PKB w Unii Europejskiej wzrósł o 5,3 proc. Tegoroczne prognozy są mniej optymistyczne. Komisja Europejska zapowiedziała, że PKB wzrośnie o 4 proc., choć zaledwie trzy miesiące temu przewidywano 4,3 proc.. Rośnie za to inflacja, a Polska wcale nie jest pod tym względem wyjątkiem. Na Słowacji wyniesie w tym roku 5,4 proc., a w Czechach w styczniu sięgnęła 9,9 proc. - czytamy w informacji europosłanki.

Można zapytać, co powoduje tak wysokie ceny i spowolnienie wzrostu gospodarczego?
Komisja Europejska ma niezmienną odpowiedź: ceny energii. Trudno się z tym nie zgodzić. Bez niezawodnego i niedrogiego źródła energii gospodarka po prostu nie będzie działać. Eurokraci mylnie jednak diagnozują źródło problemu. Za obecne i przyszłe kryzysy obwiniają paliwa kopalne: gaz, węgiel i ropę. Natomiast nie widzą albo nie chcą dostrzec zamkniętych elektrowni jądrowych w Niemczech oraz niestabilnych, zależnych od kaprysów pogody turbin wiatrowych i paneli słonecznych. To jest oczywista przyczyna naszych problemów z energią – kontynuuje Kloc.

Pół biedy, gdyby eksperyment z energetyką odnawialną trwał w normalnych i stabilnych czasach.
Niestety, miło już było. Tkwimy w samym oku kryzysowego, wielofrontowego cyklonu. Musimy wciąż się liczyć ze skutkami pandemii, która zakłóciła łańcuchy dostaw i wprowadziła chaos w globalnych i kontynentalnych relacjach handlowych. I wreszcie rzecz najważniejsza, czyli geopolityka. Putin zachowuje się jak szaleniec, ale czy kryzys ukraiński można tłumaczyć tylko imperialistyczną polityką Kremla? Nie ma w tym winy unijnych elit? Zaniedbywanie polityki obronnej i uzależnianie się od rosyjskich surowców energetycznych stworzyło sposobność, którą Putin skrzętnie wykorzystał – napisała europosłanka PiS.

Z tej trudnej lekcji trzeba teraz wyciągnąć wnioski.
Dla unijnych polityków i strategów powinno być oczywiste, że obecne czasy to najgorszy moment na uruchamianie tak ryzykownych i kosztownych projektów, jak Zielony Ład. Dane gospodarcze publikowane przez Komisję Europejską oraz płynące z krajów członkowskich budzą niepokój i raczej nie zapowiadają szybkiego wyjścia z kryzysu. Inflacja producencka w Niemczech sięgnęła 25 proc.

Takiej skali wzrostu cen nie było tam od 1949 roku. Jeśli takie rzeczy dzieją się w najsilniejszej gospodarce wspólnoty, to skutki muszą odbić się na wszystkich państwach członkowskich. Mimo tego Bruksela nie zamierza się zatrzymać w forsowaniu pakietu klimatycznego „Fit for 55”, który będzie miał kolosalny wpływ na europejski styl życia. To prawdziwy „zielony” Blitzkrieg. Komisja przedstawiła Europejski Zielony Ład w grudniu 2019 r., a już w lipcu 2021 r. zaproponowano kompleksowy pakiet legislacyjny „Fit for 55”, zawierający konkretne dyrektywy i rozporządzenia dla praktycznie wszystkich obszarów życia i gospodarki.

To olbrzymia, bezprecedensowa kodyfikacja. Obecnie w Parlamencie Europejskim wprowadzane są dziesiątki tysięcy poprawek. Ten gigantyczny proces legislacyjny realizowany jest w ogromnym pośpiechu ze względu na różne cele polityczne, które należy jak najszybciej przyjąć. Nie ma mowy, aby te propozycje zostały dokładnie przestudiowane, skomentowane i sprawdzone.

Bruksela zmusza nas do sprintu choć dystans przypomina bieg na 3 kilometry z przeszkodami.
Unia Europejska wkrótce przyjmie prawodawstwo, które będzie miało bardzo głęboki wpływ na nasze życie. Szkoda, że jest to skok na głęboką wodę. Bruksela nie chce nam zapewnić czasu ani narzędzi, aby zbadać oddziaływanie „Fit for 55”. Ślepe ambicje Brukseli stają się dla Europejczyków pułapką i receptą na kontynentalną katastrofę. Im szybciej unijni liderzy zdadzą sobie z tego sprawę, tym większa będzie szansa na nasze przetrwanie – konkluduje Izabela Kloc.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Firmy z USA gotowe inwestować w Polsce w fabrykę paliwa do SMR i komponenty dla satelitów

Amerykańska spółka X-Energy deklaruje gotowość do zainwestowania w Polsce blisko 1 mld dolarów w ramach Zielonego Okręgu Przemysłowego Kaszubia. Z kolei Quantum Space rozważa produkcję w Polsce komponentów do satelitów oraz systemów służących ochronie i bezpieczeństwu infrastruktury satelitarnej w przestrzeni kosmicznej.

Na gliwickim lotnisku ma powstać nowa wieża kontroli lotów

Na gliwickim lotnisku ma powstać nowoczesna wieża kontroli lotów - wynika z informacji lokalnego samorządu. Dla wieży, która ma obsługiwać ruch lotniczy i stać się charakterystycznym elementem panoramy miasta, złożono już wniosek o pozwolenie na budowę.

ORLEN stworzy sieć „komfortek” dla podróżujących ze szczególnymi potrzebami

ORLEN jako pierwsza firma paliwowa w Polsce uruchamia program, który ma zwiększyć komfort podróżowania po kraju osób ze szczególnymi potrzebami. Przy najważniejszych trasach powstanie ponad 30 tzw. „komfortek” – specjalistycznych pomieszczeń higieniczno-opiekuńczych.

1755669760 powstaniaslaskie

Narodowy Dzień Powstań Śląskich - to górnicy walczyli o Polskę

Kiedy mówi się o Powstaniach Śląskich, zwykle pada kilka nazwisk dowódców i polityków. Ale siłą, która przeważyła szalę w latach 1919-1921, byli ci, którzy na co dzień zjeżdżali pod ziemię. Górnicy. Bez nich nie byłoby powstań, a Śląsk prawdopodobnie zostałby po niemieckiej stronie. Narodowy Dzień Powstań Śląskich został ustanowiony w 2022 roku, by uczcić pamięć uczestników trzech powstań śląskich z lat 1919–1921. To właśnie 20 czerwca 1922 roku, po zakończeniu sporów granicznych, Wojsko Polskie wkroczyło na te ziemie.