Śledztwa: ws. pożaru w sosnowieckiej katedrze

fot: Andrzej Bęben/ARC

Trwają jeszcze prace przy budowie nowego dachu.

fot: Andrzej Bęben/ARC

Prokuratura Okręgowa w Katowicach nie znalazła "dostatecznych dowodów" na to, by 29 października 2014 r. podpalono Bazylikę Katedralną pw. Wniebowzięcia NMP w Sosnowcu.

Przypomnijmy, że wówczas ogień zajął dach XIX-wiecznej świątyni. Pożar gasiło 62 strażaków z 22 zastępów.

Śledztwo prowadzone przez Prokuraturę Okręgową w Katowicach prowadzone było w kierunku ustalenia przyczyny pożaru. Uzyskano między innymi opinię biegłych z Politechniki Śląskiej w Gliwicach dotyczącą instalacji elektrycznej oraz opinię biegłego z zakresu pożarnictwa, przesłuchano świadków, wykonano oględziny na miejscu zdarzenia.

W śledztwie nie zebrano jednak dowodów których ocena wskazywałaby, iż pożar był wynikiem przestępstwa. W sposób nie budzący wątpliwości ustalono, iż źródło ognia znajdowało się nad kopułą pomiędzy dwoma nawami, nad którą posadowiona była mała wieżyczka, która była podświetlana z zewnątrz przez reflektory halogenowe, a wnętrze pomiędzy kopułą i dachem, było również oświetlane. Ustalono, iż ogień nie został zainicjowany od zewnątrz, lecz powstał w przestrzeni pomiędzy konstrukcja dachu, a sklepieniem - komunikuje Marta Zawada-Dybek, rzeczniczka Prokuratury.

Śledczy uważają, iż "niewątpliwym jest iż przed powstaniem pożaru nie było ingerencji osób trzecich, które mogłyby przyczynić się do powstania pożaru".

Wskutek zniszczeń spowodowanych pożarem równie trudno było ustalić, czy zarzewiem ognia mogła być niesprawna instalacja.

"Częściowo zawalona konstrukcja drewniana dachu nad kopułą zniszczyła miejsca łączenia przewodów elektrycznych z 3 zbiegających się w tym miejscu instalacji, co nie pozwoliło między innymi biegłym na ustalenie konkretnej przyczyny powstania pożaru. W szczególności z opinii biegłych z Wydziału Elektrycznego Politechniki Śląskiej dot. stanu instalacji elektrycznej w katedrze i jej wpływu na powstanie pożaru wynika, że nie można stwierdzić, iż pożar wywołany został przez niesprawną instalację elektryczną".

Dziś nadal trwają prace przy budowie nowego dachu. Wewnątrz kościoła konserwatorzy restaurują uszkodzone polichromie wykonane przez Włodzimierza Tetmajera i Henryka Uziembłę.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kolejny wiadukt w Katowicach do remontu. Miasto ogłosiło przetarg

Samorządowa spółka Katowickie Inwestycje zamawia remont wiaduktu drogowo-tramwajowego w ciągu ul. 1 Maja nad Aleją Murckowską, czyli drogą krajową nr 86. Miejski remont ma być skoordynowany z inwestycją PKP Polskich Linii Kolejowych dot. równoległego wiaduktu kolejowego nad DK86.

20 nowych tramwajów do końca sierpnia na śląskich torach

Tramwaje Śląskie dostały 136 mln złotych z KPO. Pozwoli to na zakup 20 nowoczesnych wagonów. 

Niebezpieczne manewry na S1. Co skłania kierowców do zawracania przed tunelami?

Obejście Węgierskiej Górki na drodze ekspresowej S1 to jedna z najbardziej malowniczych tras w Polsce. Są tam imponujące estakady, mosty i tunele. I właśnie przed tunelami na tej trasie część kierowców „głupieje” – zawraca i jedzie pod prąd. Dlaczego tak się zachowują? - Znamy prawdopodobną przyczynę – informują w Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

20. Marsz Autonomii z poparciem dla języka śląskiego

W sobotę, 11 lipca, jubileuszowy Marsz Autonomii przejdzie ulicami Katowic.