SLD: to jest program likwidacyjny, a nie naprawczy

fot: Jarosław Galusek/ARC

Związki zawodowe mają swoje metody działania, a parlamentarzyści - swoje. W parlamencie, oczywiście, będziemy usiłowali ten projekt, mówię o zmianie systemu emerytur górniczych, zablokować - zapowaida Zbyszek Zaborowski, poseł SLD

fot: Jarosław Galusek/ARC

Program likwidacyjny, a nie naprawczy - tak politycy SLD określają przyjęty w środę przez rząd program naprawczy dla Kompanii Węglowej. Sojusz domaga się, by głos na temat sytuacji w górnictwie na najbliższym posiedzeniu Sejmu zabrała premier Ewa Kopacz.

Kopacz informowała w środę (7 stycznia), że rząd przyjął program naprawczy dla Kompanii Węglowej, który stwierdza m.in., że możliwości dofinansowania spółki wyczerpały się i bez restrukturyzacji upadnie ona w ciągu miesiąca. Wśród rozwiązań wskazano likwidację 4 kopalń Kompanii Węglowej, przeniesienie 6 tys. osób do innych zakładów i osłony dla 5,2 tys. zwalnianych.

Poseł SLD Zbyszek Zaborowski, odnosząc się do tych zapowiedzi, podkreślił na czwartkowej konferencji prasowej w Sejmie, że Donald Tusk, jako poprzedni premier, "podjął zobowiązania, że program naprawczy (górnictwa) na pewno nie będzie oznaczał likwidacji kopalń i miejsc pracy".

- Wczorajsze zapowiedzi pani premier mówią zupełnie co innego. Wygląda na to, że jest to program likwidacyjny, a nie naprawczy - ocenił Zaborowski.

Do słów Tuska nawiązał też rzecznik SLD Dariusz Joński. - Powiedział: "naprawa, nie likwidacja". Pani premier Ewa Kopacz mówiła: "naprawa przez likwidację". To jest dość duża różnica - podkreślił Joński.

Jego zdaniem ten rodzaj restrukturyzacji górnictwa przypomina działania rządu Jerzego Buzka (w latach 1997-2001).

- Wtedy zlikwidowano 23 kopalnie, a teraz Platforma chce dorzucić 4 kolejne - argumentował poseł.

Zapowiedział też, że 13 stycznia z inicjatywy SLD odbędzie się posiedzenie komisji gospodarki, na którym będzie poruszony temat sytuacji w górnictwie. Joński dodał, że Sojusz zaprosił na ten dzień do Sejmu przedstawicieli branży górniczej.

- Będziemy wnioskowali, aby na najbliższym posiedzeniu Sejmu (13-16 stycznia) pani premier poinformowała o sytuacji w górnictwie - dodał Joński.

Zaborowski podkreślił z kolei, że rządowy program został już wypracowany, a związki zawodowe zostały "wezwane do Warszawy" dopiero na piątek.

- Mają rozmawiać o gotowym programie, o gotowej ustawie? To nie jest poważne traktowanie strony społecznej - ocenił poseł.

Ewa Kopacz przekonywała w środę, że z planem naprawczym dla KW związana jest nowa propozycja rozwoju przemysłu na Śląsku, która zostanie przedstawiona na początku marca. W związku z przyjęciem planu dotyczącego Kompanii premier zapowiedziała, że w czwartek lub piątek do Sejmu trafi projekt zmian w ustawie o górnictwie węgla kamiennego.

Swoje działania wobec tych zapowiedzi mają w czwartek uzgodnić związkowcy na zebraniu Międzyzwiązkowego Komitetu Protestacyjno-Strajkowego Regionu Śląsko-Dąbrowskiego (uczestniczą w nim Solidarność, OPZZ, Forum Związków Zawodowych, Sierpień 80 i związek Kontra). Komitet ma zdecydować o harmonogramie akcji protestacyjno-strajkowej w regionie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Benzyna Pb95 - 6,05 zł za litr, diesel - 6,34 zł za litr

W poniedziałek litr benzyny 95 kosztuje nie więcej niż 6,05 zł, benzyny 98 - 6,63 zł, a oleju napędowego - 6,34 zł. Oznacza to spadek cen maksymalnych wszystkich paliw względem piątku.

Piekary Pielgrzymka KZ 7

Piekary pielgrzymka mężczyzn

Do Sanktuarium Matki Sprawiedliwości i Miłości Społecznej w Piekarach Śląskich przybyły  w tradycyjnej pielgrzymce w niedzielę, 31 maja, tysiące młodzieńców i mężczyzn, wśród nich górnicy.  Odbywa się cyklicznie w ostatnią niedzielę maja, gromadząc tysiące wiernych, którzy przybywają pieszo, rowerami lub autokarami.

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.