Ślązak na urlopie. Co robić, gdy odmówią nam zakwaterowania w hotelu?

fot: Maciej Dorosiński

- Warunkiem otrzymania przez pracownika wynagrodzenia za czas nie wykonywania pracy jest pozostawanie przez niego w gotowości do jej wykonywania - podkreśla mec. Artur Herian

fot: Maciej Dorosiński

Wciąż mamy do czynienia z pandemią koronawirusa. Sporą liczbę zakażeń notuje się na Śląsku. Coraz częściej dochodzi do sytuacji, gdy hotelarze i organizatorzy wypoczynku odmawiają mieszkańcom naszego województwa usług noclegowych, tłumacząc się względami zdrowotnymi. Kiedy mamy prawo do roszczeń z tego tytułu, a kiedy racja jest po stronie hotelarza lub organizatora wypoczynku?

Wszelkie wątpliwości rozwiewa adwokat, mec. Artur Herian z Katowic.

- Sama odmowa przyjęcia zamówienia na usługę hotelową lub turystyczną nie może być podstawą do jakichkolwiek roszczeń. Każdy hotel lub organizator wypoczynku może bowiem odmówić przystąpienia do umowy.

Trudno będzie nam również dochodzić roszczeń w przypadku, gdy hotel odmówi nam zakwaterowania, ponieważ przyjechaliśmy ze Śląska, gdzie występuje większe prawdopodobieństwo zarażenia się koronawirusem i jest obawa przed dalszym rozprzestrzenieniem się wirusa.

Natomiast o dyskryminacji lub zniewadze możemy mówić dopiero wówczas, gdy hotelarz lub organizator wypoczynku wytknie nam, że jesteśmy ze Śląska, użyje przy tym słów wulgarnych, zagrozi czynem karalnym, lub użyje wobec nas siły, żeby np. wyprosić nas z hotelu. Wówczas doradzałbym wezwanie na miejsce policji, która potwierdzi odpowiednią notatką fakt bezpodstawnego odmówienia nam usługi hotelowej.

W zupełnie w innej sytuacji jesteśmy, gdy hotelarz już nas zakwaterował i po jakimś czasie postanowił zmienić zdanie i wyprosił nas z hotelu. W takim przypadku można dochodzić roszczeń np. z tytułu strat poniesionych na dojazd lub ze względu na dezorganizację zaplanowanego wypoczynku. Można zatem na drodze cywilnej domagać się odszkodowania lub zadośćuczynienia za stracony urlop w związku z niedotrzymaniem umowy przez hotelarza lub organizatora wypoczynku.

Jak zatem zapobiec podobnym sytuacjom? Na pewno warto zawierać wszystkie umowy na piśmie np. drogą elektroniczną. Zamawiając noclegi w hotelu należy zaznaczyć, że naszym miejscem stałego pobytu jest Śląsk. Jeśli druga strona umowy przyjmie to do wiadomości, przyjmując tym samym rezerwację na usługę hotelową, mamy otwartą drogę do roszczeń w przypadku, gdy na miejscu okaże się, że hotelarz lub organizator wypoczynku nagle zmienił zdanie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nadzór górniczy i przedsiębiorcy stają przed kolejnymi wyzwaniami

Przepisy rozporządzenia metanowego spędzają sen z powiek menedżerom spółek węglowych. Górnictwo coraz silniej zależy od systemów teleinformatycznych, automatyki przemysłowej, systemów sterowania, łączności, monitoringu zagrożeń naturalnych oraz infrastruktury IT/OT.

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja wpływają na rynek pracy

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja negatywnie wpływają na rynek pracy - napisali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do danych GUS. Ich zdaniem, ten wpływ będzie także widoczny w roku przyszłym.