Śląsko-Dąbrowska Solidarność zażenowana

Wujek sniadek GAL

fot: Jarosław Galusek

Jerzy Śniadek, przewodniczący KK NSZZ Solidarność, na obchodach 26 rocznicy tragedii w kopalni Wujek

fot: Jarosław Galusek

Śląsko-Dąbrowska Solidarność przyjęła stanowisko, w którym wyraziła zażenowanie wyrokiem Sądu Okręgowego w Warszawie, umarzającym sprawę Czesława Kiszczaka oskarżonego o przyczynienie się do śmierci 9 górników, podczas brutalnej pacyfikacji kopalni Wujek w grudniu 1981 r.

– Po wyroku skazującym byłych milicjantów pacyfikujących górników z Wujka poczuliśmy ulgę. W procesie przeciwko członkom plutonu specjalnego pokazano, że ktoś do górników strzelał i ktoś ich zabił. Wtedy mówiliśmy, że została ukarana tylko ręka, a nie głowa. Teraz okazało się, że nie było głowy, która wydała rozkaz. Na wyrok warszawskiego sądu oczekiwaliśmy z nadzieją, że wreszcie po 27 latach przyjdzie czas na sprawiedliwość i jeden z twórców stanu wojennego zostanie wskazany i ukarany. Jednak Sądowi zabrakło determinacji, by dowieść, że następstwem wydania przez Czesława Kiszczaka tajnego szyfrogramu było użycie broni z ostrą amunicją, podczas pacyfikacji śląskich kopalń – głosi treść stanowiska przyjętego przez Śląsko-Dąbrowską Solidarność.

Zarząd Regionu podkreślił, że wszystkie uprawnione do tego organy naszego państwa i instytucje powinny doprowadzić do rzetelnego osądzenia winnych wprowadzenia stanu wojennego.

Czytaj też:
Sprawa Kiszczaka umorzona

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wiemy, które kopalnie fedrują najwięcej. Na podium dwa śląskie zakłady

Fundacja Instrat opublikowała najnowsze dane dotyczące wydobycia przez kopalnie węgla kamiennego w Polsce. Liderem produkcji niezmiennie jest Bogdanka, na drugim i trzecim miejscu uplasowały się śląskie zakłady.

Powstanie tablica upamiętniająca internowanych w Zabrzu-Zaborzu. „Zadbamy o pamięć osób, którym zawdzięczamy wolność"

Jak poinformowała śląsko-dąbrowska "Solidarność", przy bramie prowadzącej do Zakładu Karnego w Zabrzu umieszczona zostanie tablica upamiętniająca osoby internowane po wprowadzeniu stanu wojennego w grudniu 1981 roku. 

Jak Konopnicka odwiedziła hutę, a Żeromski dąbrowskich górników

Przemysłowa Dąbrowa Górnicza kryje wiele literackich tajemnic. W mieście, gdzie przed 100 laty dominowało hutnictwo i górnictwo, regularnie bywali literaci, muzycy czy politycy

Autonomiczne ściany w kopalniach. Najpierw wielkie obietnice, potem likwidacja spółki

Pisałem niedawno o kopalni Jan, czyli pierwszej zautomatyzowanej kopalni węgla kamiennego w Polsce. Kiedyś dużo się o niej mówiło, a ja, ucząc się pilotażu szybowca, zobaczyłem ją z powietrza gdzieś na początku lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku.