Śląsko-Dąbrowska Solidarność odcina się od Kłoska
- Z zażenowaniem obserwujemy spektakl, jaki w ostatnich dniach rozpętał pan Czesław Kłosek, podejmując taką decyzję – napisali związkowcy w specjalnym oświadczeniu dla prasy.
- Jesteśmy w stanie zrozumieć jego wątpliwości co do trybu i powodów nadania obywatelstwa Rogerowi Guerreiro. Podzielamy opinię na temat potrzeby zapewnienia uczciwych relacji w polskim sporcie. W żaden sposób nie znajdujemy jednak uzasadnienia dla medialnego show, w jakim pan Kłosek od kilku dni odgrywa główną rolę – napisano w piśmie.
Śląsko-Dąbrowska Solidarność przypomina, że odznaczenie przyznano Kłoskowi we wrześniu 2007 roku na wniosek związku. - Było ono nie tylko wyrazem uznania dla jego postawy z początku lat 80., ale przede wszystkim hołdem złożonym przez Państwo Polskie wszystkim bohaterskim górnikom z kopalni Manifest Lipcowy, którzy w pierwszych dniach stanu wojennego stanęli w obronie wolności i Solidarności – podkreśla pismo.
Związkowcy przypominają, że Kłosek, odbierając odznaczenie w 2007 roku powiedział, iż „taki order jest widocznym znakiem niewidocznego szacunku, w tym przypadku szacunku Prezydenta Rzeczpospolitej”.
- Ze smutkiem zauważamy, że w ostatnich dniach, chociażby wczoraj wieczorem, gdy pan Kłosek w świetle kamer telewizyjnych próbował porzucić Order na portierni Kancelarii Prezydenta RP, tego szacunku niestety panu Kłoskowi zabrakło. Koledzy z kopalni, NSZZ Solidarność i urząd Prezydenta okazali się mniej ważni niż piłkarskie dylematy i chęć medialnego zaistnienia pana Kłoska – podkreślają związkowcy.