Śląskie: wojewoda apeluje o rozwagę do górników

fot: Maciej Dorosiński

- W upadłości zakładu nie byłoby może nic dziwnego, gdyby nie kilka drobnych szczegółów... - zastanawia się wojewoda śląski w rozmowie z TG (na zdj. Piotr Litwa w chwili wyjazdu protestujących z wyrobisk kopalni w Sosnowcu)

fot: Maciej Dorosiński

O rozwagę i zrozumienie niezwykle trudnej sytuacji Kompanii Węglowej - zaapelował w czwartek (8 stycznia) do załóg górniczych wojewoda śląski Piotr Litwa. Zadeklarował zaangażowanie w rozwiązanie problemów górnictwa jako mediator.

Rząd przyjął w środę (7 stycznia) program naprawczy dla Kompanii Węglowej. Dokument stwierdza m.in., że możliwości dofinansowania spółki wyczerpały się i bez restrukturyzacji upadnie ona w ciągu miesiąca. Wśród rozwiązań wskazano likwidację czterech kopalń Kompanii Węglowej, przeniesienie 6 tys. osób do innych zakładów i osłony dla 5,2 tys. zwalnianych. W czterech kopalniach przeznaczonych do likwidacji trwają już podziemne protesty górników.

- Chciałbym się zaangażować jako mediator, bo leży mi na sercu spokój w województwie i miejsca pracy - powiedział w czwartek dziennikarzom w Katowicach pytany o takie plany wojewoda Litwa, który w przeszłości był prezesem Wyższego Urzędu Górniczego w Katowicach.

Zaznaczył, że wszyscy powinni sobie zdać sprawę z tego, w jakiej sytuacji znalazła się obecnie Kompania Węglowa i cała branża.

- To jest sytuacja nie do pozazdroszczenia, wymuszająca opracowanie takiego programu, który został przedstawiony, dla którego nie ma alternatywy - powiedział.

Podkreślił, że stanowisko rządu w tej sprawie jest jednoznaczne: - Każda inna opcja, gdyby ją wdrożyć, skończy się upadłością tej firmy i wtedy problem będzie miało 50 tys. ludzi, a nie kilka tysięcy, którzy i tak będą zabezpieczeni poprzez odpowiedni program osłon socjalnych - dodał.

Litwa wezwał do racjonalnej oceny sytuacji, która "jest dużo gorsza niż jeszcze kilka miesięcy temu".

- Wtedy wielu z nas mogło się wydawać, że sytuacja jest jeszcze do uratowania, że zaczekamy jeszcze kilka miesięcy, że może poprawią się ceny na rynkach światowych. Okazało się, że trend jest zupełnie odwrotny - przypomniał.

Wojewoda mówił też, że dialog jest dla niego priorytetem, ale "często trudnym do realizacji - z wielu powodów". W czerwcu 2013 r. Forum Związków Zawodowych, Solidarność i Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych zawiesiły swój udział w pracach Komisji Trójstronnej. Protestowały w ten sposób przeciw brakowi dialogu społecznego w Polsce. Ta decyzja spowodowała też, że w Katowicach nie odbywają się regularne spotkania Wojewódzkiej Komisji Dialogu Społecznego.

- Spotkania, które się odbywały ze stroną społeczną w ubiegłym roku, były na zasadzie gaszenia pożaru - spotykaliśmy się nie pod pretekstem działalności WKDS i działań profilaktycznych, tylko po to, żeby rozwiązać jakiś konkretny problem, który się pojawił. Muszę powiedzieć, że te problemy były rozwiązywane w sposób skuteczny - aczkolwiek trzeba pamiętać, że im dalej w las, tym trudniej, bo można ratować doraźnie jeden czy drugi podmiot () ale wszystko ma swoje granice. Prezesi spółek węglowych też odpowiadają za kondycję tych firm. Dobrze by było, żeby to zrozumienie było po drugiej stronie - apeluję o to do załóg górniczych. Realizacja programu będzie przebiegała w taki sposób, żeby najmniej stracił na tym człowiek - zapewnił wojewoda Litwa. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Upał w energetyce, czyli wszystkie ręce na pokład

Polski system energetyczny jest dobrze przygotowany na pokrycie zapotrzebowania w upały; w najbliższych dniach będzie dostępna wymagana rezerwa mocy - podały w poniedziałek PSE. Jednocześnie nie wykluczyły potrzeby ogłoszenia okresu przywołania na rynku mocy.

Chcą funduszu dla mieszkańców, na który zrzucać się mają właściciele wiatraków

Ministerstwo Klimatu i Środowiska chce wprowadzić przepisy, zgodnie z którymi właściciele farm wiatrowych będą zobowiązani do tworzenia funduszy finansujących świadczenia dla lokalnych mieszkańców - wynika z założeń projektu ustawy, który opublikowano w poniedziałek w wykazie prac rządu.

To jest skrajnie niebezpieczna sytuacja w sieci. Węgry wyłączają atom, upały testują system całej Unii

Ryzyko blackoutu rozleje się na Rumunię i Unię. Europa wchodzi w najbardziej napięty tydzień energetyczny tego lata. Kilkudniowa fala skrajnych upałów nakłada się na nieplanowane wyłączenie bloku jądrowego na Węgrzech. Operatorzy systemu z Budapesztu po Bukareszt biją na alarm: jeśli sieć węgierska nie wytrzyma obciążenia, problem w ciągu minut może objąć Rumunię, Słowację, a dalej cały system kontynentalny ENTSO-E (Europejska Sieć Operatorów Systemów Przesyłowych Energii Elektrycznej).

Będzie wsparcie dla kosmicznego centrum w kopalni Wujek

Minister gospodarki i finansów zapowiedział w Katowicach finansowe wsparcie kosmicznych inwestycji. Jedna z nich ma powstać w likwidowanej kopalni Wujek.