Śląskie: w naborze do RPO możliwość etapowania projektów drogowych

fot: Jarosław Galusek/ARC

Wysoki stopień uprzemysłowienia spowodował, że woj. śląskie jest obszarem o największej degradacji terenu w kraju

fot: Jarosław Galusek/ARC

W trwającym naborze projektów unijnych związanych z budową i remontem dróg wojewódzkich w woj. śląskim zarząd tego regionu dopuścił możliwość etapowania przedsięwzięć. Chodzi o to, aby w regułach konkursu mogły zmieścić się - po podziale na etapy - części większych projektów.

Łączna pozostająca jeszcze do rozdysponowania kwota wsparcia na budowę i remonty dróg wojewódzkich z Regionalnego Programu Operacyjny Woj. Śląskiego na lata 2014-2020 to 588 mln zł. Obecny nabór, który ma wyczerpać tę pulę (bez tzw. rezerwy wykonania), trwa planowo od 31 października do 29 grudnia br.

Ogłaszając obecny nabór urząd marszałkowski wziął pod uwagę, że lista inwestycji, które mogą stanąć do konkursu, obejmuje ponad 30 pozycji, a szacunkowa łączna wartość wnioskowanego dofinansowania do nich to nawet 4 mld zł. W tym kontekście wprowadził zasadę, że wnioskowane wsparcie dla jednego projektu nie może przekraczać 25 proc. wartości całej alokacji konkursu, czyli kwoty ok. 147 mln zł.

Jak poinformował PAP w środę marszałek woj. śląskiego Wojciech Saługa, ponieważ wartość wnioskowanych dofinansowań w przypadku części projektów, które mogą uczestniczyć w tym konkursie, przekracza kwotę 147 mln zł, zarząd woj. śląskiego - wobec sugestii części samorządowców - dopuścił możliwość etapowania projektów.

Chodzi o taki podział tych zadań, aby dofinansowanie np. na I etap podzielonego projektu zmieściło się w wyznaczonym limicie. W efekcie, części takich pierwotnie dużych projektów - przy spełnieniu innych kryteriów, związanych np. z aktualnym stanem przygotowania - będą mogły wziąć udział w konkursie.

"Zobaczymy, jaki będzie odzew. Widzimy trzy projekty, które mogłyby się etapować. Jeśli będzie zainteresowanie, ktoś będzie chciał złożyć wniosek na jeden etap i będzie potrzebował na to czasu, rozważymy przedłużenie konkursu" - zapowiedział Saługa.

Marszałek zasygnalizował też, że wprowadzenie możliwości etapowania projektów będzie wymagało zmian w planach dróg. Wnioski w konkursach RPO dot. dróg wojewódzkich i linii kolejowych mogą bowiem dotyczyć jedynie projektów zawartych na listach rankingowych planów rozbudowy dróg tego typu oraz kolei w regionie.

Plany te zarząd woj. śląskiego przyjął w lipcu ub. roku - jako dokumenty wdrożeniowe do przyjętej w ub. roku przez sejmik Strategii Rozwoju Systemu Transportu Woj. Śląskiego

Na tej podstawie zarząd woj. śląskiego przeprowadził już pierwszy nabór projektów związanych z rozbudową i modernizacją dróg. Trwał on od września ub. roku do 29 stycznia br.; rozdzielono w nim już ponad 880 mln zł. W obecnym naborze rozdzielona ma zostać pozostała kwota. "To nie jest tak, że my tu coś zaczynamy. Teraz już kończymy" - zastrzegł Saługa.

W obecnym śląskim RPO znajduje się najwięcej środków spośród programów regionalnych w Polsce - 3,477 mld euro. Wynegocjowane w nim fundusze na rozbudowę i modernizację dróg to łącznie ok. 360 mln euro.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nadzór górniczy i przedsiębiorcy stają przed kolejnymi wyzwaniami

Przepisy rozporządzenia metanowego spędzają sen z powiek menedżerom spółek węglowych. Górnictwo coraz silniej zależy od systemów teleinformatycznych, automatyki przemysłowej, systemów sterowania, łączności, monitoringu zagrożeń naturalnych oraz infrastruktury IT/OT.

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja wpływają na rynek pracy

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja negatywnie wpływają na rynek pracy - napisali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do danych GUS. Ich zdaniem, ten wpływ będzie także widoczny w roku przyszłym.