Śląskie: usterki przy wdrażaniu ŚKUP bez konsekwencji dla pasażerów

fot: ARC/Andrzej Bęben

Punkty obsługi już są, Karty jeszcze nie ma...

fot: ARC/Andrzej Bęben

Usterki, które pojawiły się w pierwszym dniu funkcjonowania Śląskiej Karty Usług Publicznych jako nośnika niektórych biletów, nie będą miały przełożenia na ew. konsekwencje dla pasażerów - zapewnił koordynator przedsięwzięcia.

Śląska Karta Usług Publicznych (ŚKUP) to przedsięwzięcie organizatora komunikacji miejskiej w aglomeracji katowickiej - Komunikacyjnego Związku Komunalnego Górnośląskiego Okręgu Przemysłowego (KZK GOP). Obok Związku w różnym zakresie w projekcie ŚKUP uczestniczą samorządy miast regionu.

Poniedziałek był pierwszym dniem, w którym Karta - wydana już dla ponad 5 tys. osób - zaczęła działać jako nośnik elektronicznych biletów okresowych w pojazdach komunikacji miejskiej jeżdżących na zlecenie KZK GOP. Jak poinformowała PAP rzeczniczka tej instytucji Anna Koteras, na początku nie zadziałała prawidłowo m.in. część z zainstalowanych w autobusach i tramwajach czytników kart.

- W niektórych pojazdach pojawiły się problemy z czytnikami, natomiast w pozostałych system działa dobrze - funkcjonuje, bilety są sczytywane - zaznaczyła Koteras. - Ja dzisiaj jechałam czterema czy pięcioma tramwajami i trzema czy czterema autobusami: w jednym autobusie zgubił się, nie działał sygnał GPS - wskazała rzeczniczka.

Przedstawicielka KZK GOP zastrzegła, że w żadnym przypadku problemy związane z funkcjonowaniem systemu nie przełożą się na ewentualne konsekwencje dla pasażerów. Jeżeli pasażer ma bowiem kartę z zakodowanym na niej biletem, a system nie odnotował jej zbliżenia do czytnika z powodu usterki, kontroler sprawdza tylko zapisany na karcie bilet własnym czytnikiem.

- Kontrolerzy zobaczą wtedy, że ten bilet jest. Jeżeli tak i nie został sczytany z powodów technicznych - nie ma najmniejszego problemu - zapewniła Koteras. - Zostały wdrożone procedury, żeby nie obciążać pasażerów karami za to, że w pewnym momencie system mógł zawieść - podkreśliła. - To początek, prosimy więc pasażerów o wyrozumiałość - dodała.

Wydawanie kart mieszkańcom konurbacji katowickiej rozpoczęło się z początkiem października br. Przed poniedziałkiem wydano ich 5 150 egzemplarzy, w tym ok. 600 kart niespersonalizowanych. Karty spersonalizowane zawierają dane osobowe - imię, nazwisko oraz zdjęcie użytkownika. Aby je uzyskać trzeba złożyć wniosek. Na tę kartę można kupować wyłącznie bilety imienne, a korzystać z niej może tylko właściciel.

Karta niespersonalizowana wydawana jest za kaucją (20 zł), jednak bez żadnych dodatkowych formalności. Jest to karta na okaziciela, nie zawiera żadnych danych osobowych. Może jej używać dowolna osoba, która w danej chwili będzie posiadać kartę. Od pierwszych dni października posiadacze kart mogli już zasilać finansowo swoje konta i kupować bilety okresowe ważne od listopada.

Wprowadzane w listopadzie elektroniczne bilety okresowe są tańsze niż ich papierowe odpowiedniki, które nadal pozostaną w sprzedaży, jednak z czasem mają być wycofywane. Możliwość zapłaty za przejazdy jednorazowe oraz opłaty i usługi gminne za pomocą karty ŚKUP mają być dostępna od stycznia 2016 r.

Wcześniej ŚKUP ma natomiast zyskiwać możliwość płatności nią za parkowanie w niektórych miastach konurbacji katowickiej. Według wcześniejszych danych koordynatora przedsięwzięcia najpierw, od poniedziałku, funkcjonalność ta miała ruszać w Tychach i Piekarach Śląskich, potem też w Chorzowie, Katowicach, Bytomiu i Zabrzu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Centrum danych

PIE: Polska produkuje głównie podstawowe komponenty do centrów danych

Budowa centrum przetwarzania danych wymaga zakupu i instalacji kilkuset produktów, z których 655 określanych jest jako kluczowe, a ze wstępnej analizy wynika, że znaczna część komponentów będzie musiała być do Polski sprowadzana - uważają eksperci Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

Zameczek Myśliwski w Promnicach wraca do życia. Otwarcie planowane na wiosnę 2027 r.

Zameczek Myśliwski w Promnicach, jeden z najcenniejszych zabytków Górnego Śląska, przechodzi ostatni etap gruntownej rewitalizacji. Całkowity koszt inwestycji może wynieść około 36 mln zł, a obiekt ma zostać udostępniony publiczności pod koniec pierwszego kwartału 2027 roku jako nowoczesna przestrzeń muzealno-edukacyjna.

Polacy uważają niepłacenie alimentów za najgorszy rodzaj długu

Dla Polaków, którzy uważają, że niektóre długi są bardziej szkodliwe niż inne, najgorsze jest niepłacenie alimentów - wynika z badania Związku Przedsiębiorstw Finansowych w Polsce. Na kolejnym miejscu wskazywano długi przedsiębiorców wobec innych firm.

Zakończył się protest maszynistów, ale utrudnienia na kolei do późnego wieczora

W piątek w południe zakończył się protest maszynistów, którzy zwalniali na przejazdach kolejowo-drogowych do 20 km/h. Opóźnienia na sieci kolejowej potrwają do późnych godzin wieczornych. Szef MI Dariusz Klimczak zapowiedział pilne prace legislacyjne. Związkowcy zostali zaproszeni przez ministra na spotkanie 2 października.