Śląskie: tyski samorząd przeciwny cięciom na kolei

fot: Andrzej Bęben/ARC

Według planu od początku czerwca między Katowicami a śródmieściem Tychów ma kursować średnio jeden pociąg na godzinę

fot: Andrzej Bęben/ARC

Samorząd Tychów, który kosztem kilkudziesięciu mln zł rozwija w mieście infrastrukturę służącą kolei, jest przeciwny zapowiedzianym przez Koleje Śląskie cięciom połączeń do Katowic. Pojawiła się szansa na przywrócenie czterech kursów, ale to za mało.

Od 1 czerwca rozkład jazdy Kolei Śląskich zostanie okrojony o ponad jedną trzecią, by uchronić spółkę przed bankructwem. Na trasie łączącej Katowice i śródmieście Tychów ubędzie prawie połowa połączeń. Dla samorządu może to być szczególnie dotkliwe, bo miasto zainwestowało w infrastrukturę służącą kolei unijne środki. Jeżeli trzeba będzie zwiększyć liczbę autobusów, powstanie groźba zwrotu dotacji z funduszy europejskich.

- Częścią projektu było zmniejszenie liczby połączeń autobusowych między Tychami a Katowicami. Ponowne uruchomienie autobusów tworzy zagrożenie zwrotu unijnej dotacji, ponieważ projekt musi osiągnąć założone cele, wśród których jest ograniczenie ilości tzw. wozokilometrów realizowanych przez autobusy oraz zmniejszenie emisji CO2. Dlatego powrót do starego systemu może nas kosztować więcej, niż zaoszczędzi przewoźnik - wyjaśnił w środę  (29 maja) prezydent Tychów Andrzej Dziuba.

Tychy należą do nielicznych miast w Polsce, które zdecydowały się zainwestować własne oraz unijne środki w infrastrukturę dla kolei. 4,5 roku temu reaktywowano połączenie kolejowe ze śródmieścia Tychów do Katowic. Później, kosztem ponad 28 mln zł, samorząd zbudował trzy nowoczesne przystanki kolejowe i zmodernizował istniejący. Nowe perony wyposażono m.in. w automaty biletowe, monitoring, oświetlenie, wiaty rowerowe i windy. Rozkład jazdy autobusów i trolejbusów skoordynowano z pociągami. Wyremontowano też miejski dworzec.

Niedawno, w ramach innego projektu unijnego, w pobliżu stacji kolejowych rozpoczęto budowę dwóch wielopoziomowych parkingów - w sumie za 53,4 mln zł. Pasażerowie pociągów za darmo zostawią tam swoje samochody. Również ten projekt musi osiągnąć zakładane parametry (np. liczbę osób korzystających z parkingów), by nie trzeba było zwracać środków z UE.

- Wszystkie te projekty wzajemnie się uzupełniają, tworząc modelowy przykład tego, jak można rozwiązywać problemy w transporcie publicznym. To wszystko zaczęło działać, choć nie bez problemów. Ludzie głosują nogami; w stosunku do listopada ubiegłego roku, w kwietniu napełnienie pociągów wzrosło trzykrotnie. Ludzie zaufali nam, że pociąg to dobry środek lokomocji i dobre rozwiązane dla transportu publicznego. W tym momencie nagle przychodzi cios w postaci likwidacji części połączeń - powiedział Dziuba.

Przypomniał, że samorząd województwa, do którego należą Koleje Śląskie, akceptował tyskie projekty związane z koleją, przyznając im unijne dofinansowanie, zawarto też umowę z urzędem marszałkowskim umowę dotyczącą realizacji połączenia z Katowicami oraz wspólnego biletu, integrującego kolej z komunikacją miejską. Tyscy samorządowcy mają żal, że przed ogłoszeniem cięć nie próbowano nawet z nimi rozmawiać, aby znaleźć rozwiązanie trudnej sytuacji i ograniczyć liczbę kursów tak, by było to najmniej dotkliwe dla pasażerów. Dziuba nie wykluczył, że miasto mogłoby znaleźć dodatkowe pieniądze na utrzymanie połączeń.

Według planu od początku czerwca między Katowicami a śródmieściem Tychów ma kursować średnio jeden pociąg na godzinę. Jak poinformował Dziuba, podczas wtorkowego spotkania w urzędzie marszałkowskim pojawiła się wstępna deklaracja przywrócenia czterech połączeń w godzinach szczytu - dwóch rano i dwóch po południu. To jednak - według prezydenta - wciąż zbyt mało, by sprostać zapotrzebowaniu. "Jedynie najgorszy ból zostałby złagodzony" - ocenił Dziuba.

Na razie samorząd nie zwiększy liczby połączeń autobusowych do Katowic.

- Podjęliśmy działania antykryzysowe i mamy koncepcję zapasową, która ma zapobiec zwrotowi unijnej dotacji, a jednocześnie zapewnić komunikację do Katowic na właściwym poziomie. Ale na razie próbujemy ratować sytuację; wczorajsze spotkanie w urzędzie marszałkowskim daje nadzieję -  podsumował Dziuba.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Organy ścigania prowadzą ponad tysiąc postępowań w sprawie Czystego Powietrza

Organy ścigania prowadzą ponad tysiąc postępowań dotyczących nieprawidłowości związanych z realizacją programu “Czyste Powietrze“ - poinformowała w czwartek w Sejmie ministra klimatu Paulina Hennig-Kloska. Projekt ustawy pomocowej w tej sprawie został w czwartek skierowany do dalszych prac.

Sejmowa komisja zgodziła się na przeniesienie własności gruntów pod fabrykę EMP w Jaworznie

Sejmowa komisja środowiska pozytywnie zaopiniowała w czwartek wniosek spółki ElectroMobility Poland (EMP) ws. możliwości przeniesienia własności jej gruntów w Jaworznie na spółkę celową, powołaną pod kątem przygotowywanej współpracy joint venture z partnerem strategicznym

Prof. Artur Dyczko o miedzi: "Geologia dała Polsce szansę"

Czy miedź może okazać się dla Polski gigantycznym impulsem rozwojowym? O tym mówi dr hab. Artur Dyczko, dyrektor oddziału górnośląskiego Państwowego Instytutu Geologicznego - Państwowego Instytutu Badawczego.

1725970113 krzysztofgawkowski kprm

Gawkowski: Po G20 Polska ma zapewnienia o kolejnych inwestycjach USA w innowacyjne technologie

Polska ma zapewnienia ze strony USA i sekretarza handlu Howarda Lutnicka o kolejnych amerykańskich inwestycjach w Polsce po G20 - poinformował wicepremier, minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski podczas szczytu CEE AI Summit w Pradze.