Śląskie: ścieki z Orzesza będą oczyszczane w Tychach

Ścieki komunalne z niespełna 20-tysięcznej gminy Orzesze na Śląsku będą w przyszłości trafiały do oczyszczalni w odległych o ponad 20 km Tychach. Dzięki temu poprawi się jakość wody w rzecze Gostynce oraz w tyskim Jeziorze Paprocańskim.

O podpisaniu porozumienia w tej sprawie z samorządem Orzesza poinformowało w piątek Regionalne Centrum Gospodarki Wodno-Ściekowej (RCGW) w Tychach. Planowany do realizacji na najbliższe lata projekt zakłada wybudowanie rurociągu przesyłowego z Orzesza do oczyszczalni w Urbanowiczach - dzielnicy Tychów.

Według szefa RCGW Zbigniewa Gieleciaka tyska oczyszczalnia dysponuje nadwyżką zdolności techniczno-technologicznych, pozwalającą na oczyszczanie ścieków także spoza miasta. Dla Orzesza współpraca oznacza niższe koszty związane z odprowadzaniem i oczyszczaniem ścieków.

- Koszty modernizacji naszej oczyszczalni, której lokalizacja jest niezwykle trudna, bo w centrum miasta, znacznie przewyższają koszty budowy sieci kanalizacyjnej i oczyszczania ścieków w tyskiej oczyszczalni - wskazał burmistrz Orzesza Andrzej Szarfaniec.

Dodał, że cena oczyszczania ścieków w Tychach należy do najniższych w Polsce spośród tych miast, które z pomocą środków unijnych wybudowały nowoczesną sieć kanalizacji sanitarnej. Tyska oczyszczalnia należy obecnie do najnowocześniejszych w regionie. Z uzyskiwanego w procesach technologicznych biogazu produkuje prąd.

Teraz samorządowcy z Orzesza przygotują koncepcję poprowadzenia rurociągu do Tychów, proponując alternatywne trasy przebiegu sieci kanalizacyjnej. Następnie wybrany zostanie najkorzystniejszy wariant i przygotowane będą szczegóły finansowania oraz harmonogram przedsięwzięcia.

Pozytywne efekty projektu mają odczuć także mieszkańcy ok. 130-tysięcznych Tychów. Dzięki zmianom popularne w tym mieście miejsce wypoczynku - Jezioro Paprocańskie - ma odzyskać czystość i ponownie stać się stałym kąpieliskiem. Dziś z powodu zakwitających sinic tylko sporadycznie jezioro jest dopuszczane przez służby sanitarne jako miejsce do kąpieli.

Będzie to możliwe, jeżeli uda się wyeliminować zrzut nieoczyszczonych ścieków w górnym odcinku rzeki Gostynki - poza granicami miasta. Wówczas wody tej rzeki zostałyby skierowane bezpośrednio do Jeziora Paprocańskiego.

- Wpłynie to pozytywnie na czystość wód w tym akwenie, co oznacza duże prawdopodobieństwo usunięcia długoletniego problemu zakwitu sinic. (...) Tego efektu mieszkańcom Tychów nie trzeba reklamować, bo bezpieczna kąpiel w lecie to dla wielu nieoceniona korzyść - wskazał szef działu rozwoju i przygotowania inwestycji w RCGW Piotr Romańczuk.

Obecnie, ponieważ zanieczyszczone wody Gostynki nie mogą wpływać bezpośrednio do jeziora, jest w nim zbyt mały przepływ wody, co sprzyja zakwitaniu sinic.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.