Śląskie: ścieki z Orzesza będą oczyszczane w Tychach

Za ponad dwa lata ścieki komunalne z niespełna 20-tysięcznej gminy Orzesze na Śląsku trafią do oczyszczalni w odległych o kilkanaście kilometrów Tychach. Kosztem blisko 10 mln zł powstanie rurociąg, który połączy obie miejscowości.

16-kilometrowy rurociąg przebiegnie przez gminy Wyry i Kobiór. Ścieki z Orzesza trafią nim do oczyszczalni w Urbanowiczach - dzielnicy Tychów. Dla Orzesza przedsięwzięcie oznacza niższe koszty związane z odprowadzaniem i oczyszczaniem ścieków.

- Koszty modernizacji naszej oczyszczalni znacznie przewyższają koszty budowy sieci kanalizacyjnej i doprowadzenia ścieków do oczyszczalni w Tychach, zwłaszcza że cena ścieków w tym mieście należy do najniższych w Polsce - wskazał burmistrz Orzesza Andrzej Szafraniec.

Cena oczyszczania ścieków w Tychach należy do najniższych w Polsce spośród tych miast, które z pomocą środków unijnych wybudowały nowoczesną sieć kanalizacji sanitarnej. Tyska oczyszczalnia należy obecnie do najnowocześniejszych w regionie. Z uzyskiwanego w procesach technologicznych biogazu produkuje prąd. Dzięki ściekom z Orzesza ilość biogazu wzrośnie, a wytworzona w ten sposób energia ma zasilać przyszły tyski aquapark.

- Biogaz będzie skierowany do projektowanego obecnie aquaparku w Tychach i pozwoli na częściowe zasilanie obiektu w energię elektryczną i cieplną, obniżając tym samym koszty eksploatacyjne obiektu - wyjaśnił prezes Regionalnego Centrum Gospodarki Wodno-Ściekowej w Tychach Zbigniew Gieleciak.

Podpisanie umowy na odbiór i oczyszczanie całości ścieków komunalnych z Orzesza zaplanowano na piątek. Stronami umowy będą władze Orzesza oraz Regionalne Centrum Gospodarki Wodno-Ściekowej w Tychach.

Dzięki projektowi poprawi się jakość wody w rzece Gostynce.

- Umowa jest zwieńczeniem działań samorządów Tychów i Orzesza w zakresie ochrony zlewni Gostynki. To świetny przykład współpracy samorządów, które pokazują, że nawet trudne i wymagające dużego zaangażowania zadania można i udaje się realizować - ocenił prezydent Tychów Andrzej Dziuba.

Niewykluczone, że w przyszłości projekt przyczyni się też do poprawy jakości wody w tyskim Jeziorze Paprocańskim, którego okolice są miejscem wypoczynku mieszkańców tego 130-tysięcznego miasta. W ostatnich latach, z powodu zakwitających sinic, jezioro często nie było dopuszczane przez służby sanitarne jako miejsce do kąpieli.

Jeżeli uda się wyeliminować zrzut nieoczyszczonych ścieków w górnym odcinku rzeki Gostynki (poza Tychami), wody tej rzeki mogłyby zostać skierowane bezpośrednio do Jeziora Paprocańskiego, co powinno poprawić jego czystość. Obecnie, ponieważ zanieczyszczone wody Gostynki nie mogą wpływać bezpośrednio do jeziora, jest w nim zbyt mały przepływ wody, co sprzyja zakwitaniu sinic.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Ile wyniesie wzrost PKB w 2026 roku? Prognoza PKO BP

Wzrost PKB w 2026 r. wyniesie 3,5 proc., a w 2027 r. spowolni do 2,8 proc. ze względu na spadek inwestycji po zakończeniu Krajowego Planu Obudowy - prognozują ekonomiści banku PKO BP.

20 nowych tramwajów do końca sierpnia na śląskich torach

Tramwaje Śląskie dostały 136 mln złotych z KPO. Pozwoli to na zakup 20 nowoczesnych wagonów. 

KGHM redukuje zasolenie wód odprowadzanych do Odry

Koncern KGHM Polska Miedź ograniczył ilość soli odprowadzanej w wodach kopalnianych do Odry i kontynuuje prace w tym zakresie. Prace nad budową instalacji odsalających są utrudnione przez zmiany poziomu mineralizacji wód - poinformował PAP rzecznik prasowy spółki Artur Newecki.

Niebezpieczne manewry na S1. Co skłania kierowców do zawracania przed tunelami?

Obejście Węgierskiej Górki na drodze ekspresowej S1 to jedna z najbardziej malowniczych tras w Polsce. Są tam imponujące estakady, mosty i tunele. I właśnie przed tunelami na tej trasie część kierowców „głupieje” – zawraca i jedzie pod prąd. Dlaczego tak się zachowują? - Znamy prawdopodobną przyczynę – informują w Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.