Śląskie: Samorządy dotknięte powodzią dostały promesy na 82 mln zł

Promesy na kwotę ponad 82 mln zł przekazał w środę kilkudziesięciu najbardziej poszkodowanym w powodzi samorządom województwa śląskiego minister spraw wewnętrznych i administracji Jerzy Miller.

 

Promesy gwarantujące środki na odbudowę dostało blisko 50 samorządów. Miller obiecał, że nie jest to ostatnia tego typu pomoc. "Dostaną i te samorządy, które są dzisiaj nieobecne i prawdopodobnie dostaną również państwo następne środki jeszcze w tym roku" - powiedział podczas spotkania z samorządowcami.

 

Apelował, by wydawać pieniądze jak najszybciej. Wyjątkiem są osuwiska, w ich przypadku jest konieczna opinia geologów, że grunt się ustabilizował. Szef resortu spraw wewnętrznych przypomniał, że pieniądze z promes nie przejdą na rok następny, dlatego muszą być wydane w tym roku. W przyszłym roku mają być kolejne środki z budżetu na likwidację skutków powodzi.

 

Zgodnie z procedurą, gminy po otrzymaniu promes powinny przesłać wojewodzie wykaz planowanych zadań, które zweryfikuje komisja. Już teraz można prowadzić prace przygotowawcze i wyłaniać wykonawców. Środki mają trafić do samorządów tego samego dnia, kiedy do MSWiA trafi program ich wykorzystania.

 

Miller przypomniał, że przekazane promesy to tylko jedno z wielu źródeł pomocy. Np. ze środków funduszy ochrony środowiska będą odbudowywane instalacje wodno-kanalizacyjne i związane z odpadami komunalnymi, a na remonty szkół przeznaczone będą środki z resortu edukacji. W odbudowie mostów ma pomóc wojsko, pod warunkiem, że samorząd dostarczy projekty tych obiektów. Miller zaapelował, by samorządy zorganizowały dla mieszkańców wspólny zakup materiałów budowlanych, dzięki czemu można uzyskać upusty.

 

Przedstawiciele samorządów, którzy odebrali promesy chwalili przedstawicieli rządu i administracji rządowej za szybką pomoc. Za wsparcie dziękował też marszałek woj. śląskiego Bogusław Śmigielski.

 

- Takiej szybkiej reakcji władz centralnych i wojewódzkich nigdy nie było - ocenił starosta powiatu żywieckiego Andrzej Zieliński, który podkreślił, że jest najdłużej urzędującym starostą w regionie.

 

Burmistrz Bierunia Ludwik Jagoda zwracał Millerowi uwagę na brak stosownych uregulowań w prawie geologicznym i górniczym. Mieszkańcy miasta narzekali, że na powódź tak bardzo dała im się we znaki m.in. z powodu eksploatacji górniczej, skutkującej obniżeniem gruntu.

 

Miller dziękował z kolei samorządowcom i wojewodzie Zygmuntowi Łukaszczykowi za zaangażowanie w akcję. Wspominał, że kiedy w maju przyjechał do Czechowic-Dziedzic nie przypuszczał, iż powódź może potrwać jeszcze miesiąc i że po jednej fali powodziowej przyjdzie następna.

 

- Dziękuję państwu, żeśmy wspólnie jako drużyna wygrali tę potyczkę. Przypominam tylko, że to jest dopiero pierwsza połowa i ta druga jest trudniejsza. Nie przegrajmy drugiej połowy - podsumował.

 

Minister przypomniał, że parlament pracuje nad rządowym projektem specjalnej ustawy na czas usuwania skutków powodzi. Przepisy mają wejść w życie na początku lipca. Chodzi m.in. o uproszczenie procedur związanych z odbudową, skrócenie postępowań administracyjnych do 30 dni i zwolnienie z podatku darowizn na rzecz powodzian.

 

Zmiany mają też umożliwić szybkie wybudowanie w nowym miejscu domu tym, którzy stracili je na skutek osuwisk. Dlatego rząd planuje możliwość wprowadzania szybkich zmian miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego. Tacy mieszkańcy dostaną ziemię od rządu, samorządu lub - w przypadku kupna
od prywatnego właściciela - dostaną na to pieniądze. Ich stara działka zostanie skomunalizowana, aby ten grunt był na stałe wyłączony z możliwości zabudowy - wyjaśnił Miller.

 

W woj. śląskim skutkami powodzi zostało dotkniętych 153 ze 167 gmin. Cztery osoby zginęły, 3,6 tys. zostało ewakuowanych przez służby prowadzące akcję ratowniczą, wielu innych poszkodowanych samodzielnie opuściło domostwa. Woda zalała prawie 19 tys. budynków i 75 tys. ha gruntów, w tym 42 tys. ha użytków rolnych. Uszkodzonych zostało ponad 800 km dróg oraz 245 mostów. W regionie zewidencjonowano 37 osuwisk. Ośrodki pomocy społecznej wypłaciły dotychczas mieszkańcom 3,7 tys. zasiłków celowych na kwotę ponad 12 mln zł. Straty w mieniu komunalnym wyniosły 510 mln zł. W akcję przeciwpowodziową zaangażowano 32 tys. strażaków, 8,4 tys. policjantów, 287 żołnierzy i 380 osadzonych. Dotacje na prowadzenie akcji powodziowej przyznano 142 jednostkom samorządu - na łączną kwotę ponad 16 mln zł.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

A4 Katowice–Kraków czeka wielka zmiana. Jest projektant rozbudowy do trzech pasów

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad wybrała najkorzystniejszą ofertę na zaprojektowanie rozbudowy niemal 16-kilometrowego odcinka autostrady A4 między Brzęczkowicami a Byczyną. Kontrakt, wart ponad 13,2 mln zł, trafi do warszawskiej firmy Databout - informują w GDDKiA.

Broda na szychcie? Uważaj, to może cię słono kosztować

Nawet dobra maska może nie chronić tak, jak powinna, jeśli nie przylega szczelnie do twarzy. Problemem może być zarost, który tworzy drobne nieszczelności i osłabia ochronę przed zanieczyszczeniami powietrza. Przypadający 19 października Dzień bez Brody to dobry moment, by przypomnieć, że w niektórych zawodach zarost ma kluczowe znaczenie dla bezpieczeństwa - informuje Centralny Instytut Ochrony Pracy-PIB.

Balczun: Local content ma być motorem napędowym dla polskich firm

Local content ma być motorem napędowym dla polskich firm - powiedział w czwartek minister aktywów państwowych Wojciech Balczun. Poinformował też, że powołał zespół, który ma wspierać udział krajowych firm w kluczowych przetargach poprzez wypracowanie odpowiednich instrumentów finansowych.

Przemysł obronny jest motorem napędowym polskiej gospodarki

W Katowicach odbywa się konferencja „Przemysł dla obronności”. Dyskusja dotyczy m.in. strategii odporności państwa, nowoczesnych technologii, zdolności produkcyjnych i tego, czy firmy są gotowe na nowy portfel zamówień. Wydarzenie odbywa się 14 października w Międzynarodowym Centrum Kongresowym.