Śląskie: samorządowe spółki i kłopoty z obligacjami

fot: Andrzej Bęben/ARC

Jak poinformował marszałek woj. śląskiego Mirosław Sekuła, nadal trwają próby windykacji środków z zabezpieczenia, którym ustanowiono należące do Inteko pociągi

fot: Andrzej Bęben/ARC

Górnośląskie Przedsiębiorstwo Wodociągowe (GPW), należące w większości do samorządu woj. śląskiego, dotąd nie odzyskało pieniędzy za niewykupione w terminie, warte 10 mln zł obligacje, należącej w większości do Kolei Śląskich firmy Inteko.

Przewoźnikowi nie udało się też na razie odzyskanie kontroli nad swoją spółką córką.

Jak poinformował w środę (28 sierpnia) marszałek woj. śląskiego Mirosław Sekuła, nadal trwają próby windykacji środków z zabezpieczenia, którym ustanowiono należące do Inteko pociągi. Dotąd nie zakończono jednak procedury ich przejęcia. Jednocześnie prokuratura i CBA zajmują się sprzedażą należącego do Inteko pociągu, będącego zabezpieczeniem dla poręczenia kredytu, zaciągniętego przez tę firmę.

Nazwa spółki Inteko pojawiała się m.in. w kontekście nieprawidłowości w działaniu samorządowego przewoźnika, które w grudniu 2012 r. - gdy Koleje Śląskie przejęły całość przewozów kolejowych w regionie - doprowadziły do chaosu na śląskich torach. Eksperci wskazywali m.in. na przepływy finansowe publicznych środków do Inteko, w formie objęcia i poręczenia obligacji tej firmy.

Spółka Inteko m.in. zbudowała dla Kolei Śląskich system sprzedaży biletów, zaopatrzyła firmę w samochody i miała dostarczyć kilka pociągów. Właśnie na sfinansowanie tego ostatniego potrzebne były obligacje. Te objęte przez Koleje Śląskie (6 mln zł) zostały już spłacone, podobnie jak te wyemitowane dla GPW (20 mln zł). Jednak, aby spłacić zobowiązania wobec wodociągów, Inteko wyemitowało kolejne obligacje (20 mln zł), tym razem dla Funduszu Górnośląskiego. Ich poręczycielem zostało GPW, a zabezpieczeniem były kupowane dla Kolei Śląskich pociągi.

W końcu czerwca Inteko miało wykupić pierwszą transzę obligacji - 10 mln zł; tak się jednak nie stało i pieniądze musiał wypłacić Funduszowi poręczyciel, czyli GPW. Wodociągi zażądały od Inteko wydania trzech pociągów (wciąż trwają procedury ich odbioru), które miałyby zostać sprzedane. Jednocześnie - jako zabezpieczenie - zawarto umowę cesji wierzytelności, zgodnie z którą GPW może zaspokoić swoje roszczenia ze środków, jakie samorząd woj. śląskiego płaci Kolejom Śląskim za wykonywanie przewozów.

Przejęcie pociągów przez GPW, jak i cesja wierzytelności na umowie Kolei Śląskich z samorządem okazały się jednak problematyczne.

- Zabezpieczeniem dla GPW są pociągi, które są własnością Inteko. GPW zaczęły więc przejmować pociągi Inteko. Jednocześnie zaczęto sprawdzać, jak jest z poręczeniem bankowym kredytu, który również Inteko zaciągnęło i który jest poręczony przez GPW z zabezpieczeniem na pociągach. Okazało się, że pociąg, który był zabezpieczeniem, został sprzedany - mówił w środę marszałek.

Jak dodał, GPW złożyło już dotyczące tego faktu zawiadomienie do prokuratury. Sprawą zajmuje się też Centralne Biuro Antykorupcyjne.

Sekuła zaznaczył, że władze regionu analizują też sprawę ustanowienia zabezpieczenia na umowie dotacji woj. śląskiego dla Kolei Śląskich na wykonywanie przewozów. Pierwotnie samorząd zgodził się na taką cesję - na umowie trzyletniej. Gdy jednak umowa ta została sądownie rozwiązana i zastąpiona umową roczną, Koleje Śląskie w oparciu o nową umowę również podpisały umowę o cesję - jednak bez wiedzy zgromadzenia wspólników i woj. śląskiego. Zdaniem woj. śląskiego umowa ta jest niewiążąca.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Chorzów: Kolejne przejazdy pod estakadą zostaną otwarte 5 czerwca

Przejazdy pod estakadą w rejonie ul. Jana Faski i Pocztowej zostaną udostępnione kierowcom w piątek 5 czerwca - zapowiedział Urząd Miejski w Chorzowie. Otwarty zostanie również znajdujący się przy nich parking P2.

Spór o farmę fotowoltaiczną w Parku Śląskim. Chorzów blokuje inwestycję

Władze Parku Śląskiego chcą zbudować farmę fotowoltaiczną, która w przyszłości mogłaby rocznie dawać nawet do 2 mln zł oszczędności na opłatach za energię. Instalacja miałaby powstać na terenie, który od zawsze był zapleczem technicznym parku, ale ten plan został (na razie?) zablokowany przez miasto Chorzów.

Przemysł potrzebuje ludzi gotowych na cyberwojnę

Nowoczesne kopalnie, elektrownie i zakłady przemysłowe są dziś chronione nie tylko przez technologie, ale przede wszystkim przez ludzi potrafiących je rozumieć i zabezpieczać. O tym, dlaczego uczelnie techniczne stają się ważnym elementem systemu bezpieczeństwa państwa, jak kształcić kadry dla infrastruktury krytycznej oraz dlaczego Politechnika Śląska planuje dołączyć do ISAC-SIG, rozmawiamy z prof. Krzysztofem Filipowiczem, Dziekanem Wydziału Górnictwa, Inżynierii Bezpieczeństwa i Automatyki Przemysłowej Politechniki Śląskiej.

Asseco pokazało system Polski antydron

Największa polska firma IT stworzyła własny system do wykrywania i monitorowania dronów. Rozwiązanie, które czeka na pierwsze wdrożenie, ma znaleźć zastosowanie militarne i cywilne - czytamy w środę w "Pulsie Biznesu".