Śląskie: przedsięwzięcia za ok. 25 miliardów

fot: Maciej Dorosiński

Wiceminister rozwoju Jerzy Kwieciński podkreślił, że Program dla Śląska to największy program wsparcia, który do tej pory został przygotowany przez administrację rządową i będzie w najbliższych latach realizowany przy wsparciu różnych instytucji

fot: Maciej Dorosiński

W województwie śląskim, w ramach programów regionalnych i krajowych, prowadzone są obecnie przedsięwzięcia o łącznej wartości ok. 25 mld zł - poinformował w środę minister inwestycji i rozwoju Jerzy Kwieciński. Ocenił, że rządowy Program dla Śląska jest już realizowany w praktyce.

Szef resortu inwestycji i rozwoju w środę wieczorem był uczestnikiem debaty w TVP Katowice, poświęconej Programowi dla Śląska. Ten rządowy dokument przedstawił w końcu grudnia ub. roku w Katowicach premier Mateusz Morawiecki. Program zakłada, że w ciągu kilku najbliższych lat w woj. śląskim zainwestowanych zostanie ok. 40 mld zł.

- Już w tej chwili możemy powiedzieć, że poza tymi działaniami, które są realizowane na poziomie regionalnym - w tej chwili to jest mniej więcej 2 tys. projektów na kwotę ok. 9 mld zł - dokładamy przedsięwzięcia, które wspieramy z poziomu krajowego w różnego rodzaju programach, w dodatkowych mniej więcej tysiącu przedsięwzięć, co razem daje już w tej chwili "pracujące" projekty w regionie na kwotę 25 mld zł. To pokazuje, że to nie są czcze słowa (...), tylko te projekty już są realizowane - powiedział w debacie minister.

Natomiast w dużej części na papierze pozostał - w ocenie Kwiecińskiego - poprzedni Program dla Śląska, ogłoszony w 2015 r. przez ówczesny rząd premier Ewy Kopacz - z ponad 70 zapisanych tam przedsięwzięć uruchomiono kilka projektów na kwotę poniżej 7 mld zł - mówił minister.

- Program, który przygotowaliśmy, jest programem otwartym; on ma wspierać przemiany - zarówno wykorzystywać ten potencjał, który mamy w tradycyjnych tutaj branżach, czyli górniczej czy hutniczej, ale w oparciu o innowacje, o ekspansję zagraniczną - bo liczymy, że na podstawie technologii, które tu będą wypracowywane, będziemy mieli ofertę produktów i usług, które będziemy mogli później sprzedawać za granicą. I to się w tej chwili dzieje - ocenił Kwieciński.

Program ma także pobudzać rozwój nowych obszarów gospodarki w regionie. "Świetnym przykładem jest tu branża motoryzacyjna, która już w tej chwili ma chyba większe znaczenie dla Śląska aniżeli branża górnicza; stąd mówimy o programie elektromobilności - jeżeli tu jest tak duży potencjał motoryzacyjny, to zbudujmy - ale naszą własną - gałąź elektromobilności, bo to jest ta część rynku motoryzacyjnego, która w tej chwili startuje na świecie; i możemy w niej uczestniczyć" - ocenił Kwieciński.

- Szukajmy innych takich możliwości, czy w sferze ochrony zdrowia, czy w energetyce, czy w branży teleinformatycznej. Tu jest niesamowity potencjał ludzi, tu mamy najsilniejszy przemysł w Polsce; żal byłoby tego nie wykorzystać - mówił szef resortu inwestycji i rozwoju, oceniając, że w ostatnich latach potencjał Śląska nie był odpowiednio wykorzystywany, a udział regionu w PKB kraju sukcesywnie malał. - Przemysł powinien być tu najsilniejszą dźwignią rozwojową, to koło zamachowe dla gospodarki - przekonywał minister.

Kwieciński tłumaczył w debacie, że specjalny program dla Śląska (drugi program regionalny obok programu dla Polski Wschodniej) to element wspierania przez rząd zrównoważonego rozwoju kraju. "Szczególnie pomagamy tam, gdzie wsparcie ze strony państwa, szczególnie z poziomu krajowego, jest konieczne" - mówił Kwieciński, podkreślając, że stworzenie programu dla regionu było oddolną inicjatywą w ramach Wojewódzkiej Rady Dialogu Społecznego, która przedstawiła rządowi swoje rekomendacje dotyczące kierunków działania.

- Ten program jest odpowiedzią na potrzeby Śląska; jest również wyrazem partnerstwa ze strony rządu dla naszych partnerów tutaj w regionie - podkreślił minister, wskazując, iż wskazane w programie działania są robione z myślą o ludziach - mieszkańcach regionu.

- To, co robimy w Programie dla Śląska, nie robimy ani dla samorządu, ani dla WRDS, ani dla rządu - my to robimy dla ludzi; to jest program dla ludzi, dla mieszkańców tego kraju, po to, żeby więcej zarabiali, żeby mieli więcej w gospodarstwach domowych, żeby czuli się tu bezpiecznie, żeby mieli lepszy poziom życia. Cała nasza rządowa Strategia na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju, której jednym z najważniejszych projektów jest właśnie Program dla Śląska, ma być dla ludzi - to mamy cały czas na względzie, a nie jakąś mityczną gospodarkę, elity rządowe czy jakiekolwiek inne - powiedział Kwieciński w telewizyjnej debacie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Badania jaskiń podważają podręcznikowy obraz Tatr

Czy lodowce rzeczywiście wyrzeźbiły tatrzańskie doliny? Nowe badania polsko-amerykańskiego zespołu naukowców pokazują, że odpowiedź może być zaskakująca. Analiza osadów zachowanych głęboko w tatrzańskich jaskiniach wskazuje, że około 80 proc. współczesnej głębokości dolin po północnej stronie Tatr istniało już 1,6 mln lat temu – zanim doszło do największych zlodowaceń plejstocenu.

Urlopowe remonty? No niestety, to polska tradycja

Blisko 60 proc. ankietowanych wskazało, że przynajmniej część urlopu przeznacza na naprawy, odświeżanie lub remont mieszkania - wynika z raportu UCE Research i platformy Fachurra.pl. W ocenie ekspertów wpływ na te decyzje mają rosnące w ostatnich latach koszty usług remontowo-budowlanych.

Przydomowa retencja to przyszłość

Zakaz tzw. greenwashingu z lekkim opóźnieniem

Sejmowe komisje uznały w środę, że opracowany przez UOKiK projekt zakazujący tzw. greenwashingu, czyli reklamowania produktów jako przyjaznych dla środowiska, choć nie potwierdza tego stosowny certyfikat, wymaga "przemyślenia" przez wnioskodawcę. Rozpatrzenie projektu przeniesiono na wrzesień.

Gliwice domykają obwodnicę. Zgłosiło się 10 wykonawców

Zakończyło się przyjmowanie ofert w przetargu na budowę brakującego fragmentu południowej obwodnicy Gliwic między ul. Rybnicką a ul. Bojkowską. Do postępowania zgłosiło się 10 firm, a ich propozycje cenowe mieszczą się w przedziale od nieco ponad 29 mln zł do niemal 40 mln zł – informują w gliwickim magistracie.