Abo płacym, abo sie stracym... Czyli: proszę nas szybciej obsługiwać np. w restauracji.
Abo zysk, abo w pysk! Czyli: może się uda, a może nie.
Aby siła niy gniła. Rodzaj toastu
Amyn tabaka. Czyli: no to koniec!
Ani djoboł niy wiy kaj mo baba brusek – tego moim zdaniem tłumaczyć nie trzeba, wyjaśnię tylko, że brusek to przyrząd do ostrzenia narzędzi.
Emigranci za chlebem. Niezwykłe losy polskich górników we francuskich kopalniach
Trudno dzisiaj oszacować, ilu Ślązaków i Zagłębiaków wyjechało przed drugą wojną światową do pracy we Francji. Ich ciekawe historie warte są zachowania.