Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

28.02 PLN (-0.60%)

KGHM Polska Miedź S.A.

335.90 PLN (+1.04%)

ORLEN S.A.

127.10 PLN (+0.89%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.47 PLN (-1.13%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.96 PLN (-0.81%)

Enea S.A.

23.14 PLN (-1.53%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.10 PLN (-2.82%)

Złoto

4 825.11 USD (+0.86%)

Srebro

79.78 USD (+0.63%)

Ropa naftowa

95.48 USD (-2.07%)

Gaz ziemny

2.70 USD (-0.22%)

Miedź

6.05 USD (+0.59%)

Węgiel kamienny

102.90 USD (-2.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

28.02 PLN (-0.60%)

KGHM Polska Miedź S.A.

335.90 PLN (+1.04%)

ORLEN S.A.

127.10 PLN (+0.89%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.47 PLN (-1.13%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.96 PLN (-0.81%)

Enea S.A.

23.14 PLN (-1.53%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.10 PLN (-2.82%)

Złoto

4 825.11 USD (+0.86%)

Srebro

79.78 USD (+0.63%)

Ropa naftowa

95.48 USD (-2.07%)

Gaz ziemny

2.70 USD (-0.22%)

Miedź

6.05 USD (+0.59%)

Węgiel kamienny

102.90 USD (-2.00%)

Śląskie: projekt Karty Usług Publicznych zagrożony?

fot: Andrzej Bęben/ARC

Jak poinformował marszałek woj. śląskiego Mirosław Sekuła, nadal trwają próby windykacji środków z zabezpieczenia, którym ustanowiono należące do Inteko pociągi

fot: Andrzej Bęben/ARC

Współfinansowany z unijnych środków i już opóźniony projekt Śląskiej Karty Usług Publicznych może być zagrożony - uznał marszałek woj. śląskiego Mirosław Sekuła. Koordynator projektu podaje, że właśnie zakończył kolejny jego etap, a całość ma być gotowa do końca roku.

Budowany od ponad dwóch lat ze wsparciem europejskich środków system Śląskiej Karty Usług Publicznych (ŚKUP) ma połączyć m.in. funkcje elektronicznego biletu komunikacji miejskiej i portmonetki (za pomocą karty miało być możliwe opłacanie niektórych usług publicznych). Pierwotnie Karta miała zacząć funkcjonować wiosną ubiegłego roku.

W czwartek marszałek regionu ostrzegł, że jeśli realizacja projektu Karty znacząco nie przyspieszy się, wkrótce będzie musiał zdecydować o przeniesieniu przeznaczonych nań unijnych środków na inne projekty, aby województwo nie musiało ich zwracać UE.

- Jest poważny problem ze Śląską Karty Usług Publicznych - powiedział Sekuła podczas czwartkowego (13 lutego) spotkania z dziennikarzami. - Albo prowadzący projekt wezmą się w garść i go dokończą, albo trzeba będzie trzeba go przerwać. (...) Proszę ich teraz, żeby pokazali, że jest postęp i są płatności - dodał.

Chodzi o przypadający w połowie 2015 r. termin rozliczenia środków Regionalnego Programu Operacyjnego Woj. Śląskiego na lata 2007-2013 (RPO). Jeśli do tego czasu nie uda się zakończyć i rozliczyć wszystkich projektów - środki z nich trzeba będzie zwrócić. Wcześniej można jeszcze przesunąć je na inne przedsięwzięcia, ale trzeba to zrobić na tyle szybko, by miały szanse zostać rozliczone w tym samym terminie.

- Mamy w RPO na Kartę prawie 100 mln zł, a płatności dotąd jest na ponad 20 mln zł - podał marszałek. Zaznaczył, że w zasadzie już teraz powoli trzeba by decydować czy nie zrezygnować z Karty i nie przenosić unijnego wsparcia na inne projekty. Pytany o termin, w którym musi zapaść ostateczna decyzja, wskazał: "pierwszy kwartał, pierwsze półrocze".

Śląska Karta Usług Publiczny to projekt organizatora komunikacji miejskiej w aglomeracji katowickiej - Komunikacyjnego Związku Komunalnego Górnośląskiego Okręgu Przemysłowego (KZK GOP). Rzeczniczka Związku Anna Koteras przekazała PAP w czwartek, że zgodnie z obecnymi założeniami tzw. produkcyjne uruchomienie systemu powinno nastąpić do końca 2014 r.

Wartą ok. 190 mln zł umowę na dostarczenie i wdrożenie Śląskiej Karty Usług Publicznych podpisano 9 stycznia 2012 r. Pierwsza część zamówienia, obejmująca m.in. wydanie 385 tys. pierwszych kart, miała zostać wykonana do 9 maja 2012 r., czyli w ciągu 4 miesięcy od zawarcia umowy; druga - w ciągu 8 miesięcy, trzecia - w ciągu 12 miesięcy, a ostatnia - w ciągu 16 miesięcy.

Już pierwszy etap prac odebrano z wielomiesięcznym opóźnieniem. Jak powiedziała Koteras, w ostatnich dniach zakończyły się odbiory drugiego etapu (pierwotny termin minął 9 września 2012 r.), a to oznacza, że do urzędu marszałkowskiego powinna pójść kolejna faktura na ponad 20 mln zł. Poszczególne etapy nie są ściśle powiązane ze sobą, a zatem ich realizacja może być w pewnej mierze prowadzona niezależnie.

Wykonawca tłumaczył wcześniejsze opóźnienia przede wszystkim czynnikami zewnętrznymi. Związek deklaruje weryfikację wszystkich takich przypadków pod kątem ewentualnych kar umownych. Wskazuje też na skalę i skomplikowanie rozwiązania, np. w ok. 700 pojazdach jeżdżących na zlecenie KZK GOP trzeba było zainstalować ponad 12,4 tys. różnych urządzeń.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

ZUS przeliczył 219 tys. emerytur i rent czerwcowych. Śląskie z rekordami

Zakład Ubezpieczeń Społecznych zakończył ponowne ustalanie wysokości emerytur czerwcowych. Zgodnie z przepisami dotyczyło to świadczeń przyznanych lub przeliczonych w czerwcu w latach 2009–2019 oraz powiązanych z nimi rent rodzinnych. W województwie śląskim było najwięcej świadczeń do przeliczenia, bo 28,8 tys. Tutaj też średnia podwyżka okazała się wyższa od średniej krajowej.

Domański: Trwają prace nad rozwiązaniami w sprawie kryptoaktywów

W Ministerstwie Finansów trwają prace nad rozwiązaniami, które mogłyby doprowadzić do przyjęcia ustawy o rynku kryptoaktywów - poinformował minister finansów i gospodarki Andrzej Domański. Jak dodał, nie podjęto jeszcze decyzji w zakresie finalnego kształtu tej propozycji.

Gawkowski: Prezydent nie odpowiedział na wniosek o spotkanie ws. ustawy o bezpieczeństwie w sieci

Wicepremier, minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski poinformował w niedzielę, że prezydent Karol Nawrocki nie odpowiedział na wniosek o spotkanie i rozmowę ws. kolejnego podejścia do zawetowanej ustawy o bezpieczeństwie w sieci.

Członkowie rady nadzorczej estońskiej spółki operującej Zondacrypto złożyli rezygnacje

Troje członków rady nadzorczej estońskiej spółki BB Trade Estonia O, będącej właścicielem giełdy Zondacrypto, złożyło rezygnacje ze stanowisk - poinformowali o tym w niedzielę we wspólnym oświadczeniu. Podkreślili, że rada nadzorcza zapoznała się z sytuacją dopiero po eskalacji w polskich mediach.