Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.82 PLN (+0.06%)

KGHM Polska Miedź S.A.

291.10 PLN (-0.99%)

ORLEN S.A.

129.14 PLN (+0.19%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.34 PLN (-1.56%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.33 PLN (-0.87%)

Enea S.A.

20.94 PLN (-0.57%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.35 PLN (+0.83%)

Złoto

5 185.06 USD (+0.52%)

Srebro

87.09 USD (+2.00%)

Ropa naftowa

97.22 USD (+0.35%)

Gaz ziemny

3.20 USD (-1.51%)

Miedź

5.88 USD (-0.03%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.82 PLN (+0.06%)

KGHM Polska Miedź S.A.

291.10 PLN (-0.99%)

ORLEN S.A.

129.14 PLN (+0.19%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.34 PLN (-1.56%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.33 PLN (-0.87%)

Enea S.A.

20.94 PLN (-0.57%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.35 PLN (+0.83%)

Złoto

5 185.06 USD (+0.52%)

Srebro

87.09 USD (+2.00%)

Ropa naftowa

97.22 USD (+0.35%)

Gaz ziemny

3.20 USD (-1.51%)

Miedź

5.88 USD (-0.03%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Śląskie: projekt Karty Usług Publicznych zagrożony?

fot: Andrzej Bęben/ARC

Jak poinformował marszałek woj. śląskiego Mirosław Sekuła, nadal trwają próby windykacji środków z zabezpieczenia, którym ustanowiono należące do Inteko pociągi

fot: Andrzej Bęben/ARC

Współfinansowany z unijnych środków i już opóźniony projekt Śląskiej Karty Usług Publicznych może być zagrożony - uznał marszałek woj. śląskiego Mirosław Sekuła. Koordynator projektu podaje, że właśnie zakończył kolejny jego etap, a całość ma być gotowa do końca roku.

Budowany od ponad dwóch lat ze wsparciem europejskich środków system Śląskiej Karty Usług Publicznych (ŚKUP) ma połączyć m.in. funkcje elektronicznego biletu komunikacji miejskiej i portmonetki (za pomocą karty miało być możliwe opłacanie niektórych usług publicznych). Pierwotnie Karta miała zacząć funkcjonować wiosną ubiegłego roku.

W czwartek marszałek regionu ostrzegł, że jeśli realizacja projektu Karty znacząco nie przyspieszy się, wkrótce będzie musiał zdecydować o przeniesieniu przeznaczonych nań unijnych środków na inne projekty, aby województwo nie musiało ich zwracać UE.

- Jest poważny problem ze Śląską Karty Usług Publicznych - powiedział Sekuła podczas czwartkowego (13 lutego) spotkania z dziennikarzami. - Albo prowadzący projekt wezmą się w garść i go dokończą, albo trzeba będzie trzeba go przerwać. (...) Proszę ich teraz, żeby pokazali, że jest postęp i są płatności - dodał.

Chodzi o przypadający w połowie 2015 r. termin rozliczenia środków Regionalnego Programu Operacyjnego Woj. Śląskiego na lata 2007-2013 (RPO). Jeśli do tego czasu nie uda się zakończyć i rozliczyć wszystkich projektów - środki z nich trzeba będzie zwrócić. Wcześniej można jeszcze przesunąć je na inne przedsięwzięcia, ale trzeba to zrobić na tyle szybko, by miały szanse zostać rozliczone w tym samym terminie.

- Mamy w RPO na Kartę prawie 100 mln zł, a płatności dotąd jest na ponad 20 mln zł - podał marszałek. Zaznaczył, że w zasadzie już teraz powoli trzeba by decydować czy nie zrezygnować z Karty i nie przenosić unijnego wsparcia na inne projekty. Pytany o termin, w którym musi zapaść ostateczna decyzja, wskazał: "pierwszy kwartał, pierwsze półrocze".

Śląska Karta Usług Publiczny to projekt organizatora komunikacji miejskiej w aglomeracji katowickiej - Komunikacyjnego Związku Komunalnego Górnośląskiego Okręgu Przemysłowego (KZK GOP). Rzeczniczka Związku Anna Koteras przekazała PAP w czwartek, że zgodnie z obecnymi założeniami tzw. produkcyjne uruchomienie systemu powinno nastąpić do końca 2014 r.

Wartą ok. 190 mln zł umowę na dostarczenie i wdrożenie Śląskiej Karty Usług Publicznych podpisano 9 stycznia 2012 r. Pierwsza część zamówienia, obejmująca m.in. wydanie 385 tys. pierwszych kart, miała zostać wykonana do 9 maja 2012 r., czyli w ciągu 4 miesięcy od zawarcia umowy; druga - w ciągu 8 miesięcy, trzecia - w ciągu 12 miesięcy, a ostatnia - w ciągu 16 miesięcy.

Już pierwszy etap prac odebrano z wielomiesięcznym opóźnieniem. Jak powiedziała Koteras, w ostatnich dniach zakończyły się odbiory drugiego etapu (pierwotny termin minął 9 września 2012 r.), a to oznacza, że do urzędu marszałkowskiego powinna pójść kolejna faktura na ponad 20 mln zł. Poszczególne etapy nie są ściśle powiązane ze sobą, a zatem ich realizacja może być w pewnej mierze prowadzona niezależnie.

Wykonawca tłumaczył wcześniejsze opóźnienia przede wszystkim czynnikami zewnętrznymi. Związek deklaruje weryfikację wszystkich takich przypadków pod kątem ewentualnych kar umownych. Wskazuje też na skalę i skomplikowanie rozwiązania, np. w ok. 700 pojazdach jeżdżących na zlecenie KZK GOP trzeba było zainstalować ponad 12,4 tys. różnych urządzeń.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Walą się fundamenty europejskiego planu klimatycznego

Handel uprawnieniami do emisji stał się jednym z głównych tematów Rady Europejskiej w sprawie konkurencyjności UE, a interwencja w system uprawnień do emisji przestała wydawać się fikcją

Potencjał eksportowy Polski wzrósł siedmiokrotnie od akcesji do UE

Wartość eksportu towarów z Polski w 2025 roku wyniosła 366,2 mld euro, co oznacza wzrost o 3,7 proc. w stosunku do 2024 roku – wynika z danych GUS. To też kilkukrotnie więcej niż w 2004 roku, kiedy wstępowaliśmy do Unii Europejskiej. Blisko 75 proc. produktów wysyłamy do państw członkowskich, a ich swobodny przepływ umożliwia wspólny rynek. Zdaniem ekspertów stał się on trampoliną dla polskiego eksportu, na czym korzystają zarówno firmy, jak i konsumenci. Wciąż jednak napotyka on szereg wewnętrznych barier.

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Glapiński: NBP może sprzedać część złota, a zysk przeznaczyć na zbrojenia

NBP może sprzedać na giełdzie w Londynie część swoich zasobów złota, a nadwyżkę wynikającą z różnicy między ceną zakupu a ceną sprzedaży przeznaczyć na zbrojenia - poinformował w środę prezes Narodowego Banku Polskiego Adam Glapiński.