Śląskie: problemy z jakością wody w kilku miastach

fot: Maciej Dorosiński

81 proc. Polaków wskazało dokręcanie kranów, jako osobiste działanie na rzecz ochrony środowiska

fot: Maciej Dorosiński

Skutki awarii, która doprowadziła do zmętnienia wody w wodociągach, mogą odczuwać mieszkańcy Bytomia, Radzionkowa, Piekar Śląskich i Świerklańca. Woda nadaje się do celów gospodarczych. Płukanie głównych odcinków sieci ma potrwać do poniedziałkowego (6 października) wieczora.

Jak poinformował w niedzielę (5 października) Piotr Biernat, rzecznik Górnośląskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów, które dostarcza wodę do miast aglomeracji katowickiej, powodem problemów są prace na sieci magistralnej w Tarnowskich Górach w dzielnicy Repty. - Sieć musi zostać teraz przepłukana - wskazał Biernat.

Według informacji służb GPW główne magistrale mają zostać przepłukane do poniedziałkowego wieczora.

Bytomskie Przedsiębiorstwo Komunalne podało w niedzielnym komunikacie, że wskutek prac na sieci wodociągowej GPW zmętnienie wody wystąpiło w centrum Bytomia, na osiedlu Arki Bożka i w dzielnicy Stroszek. Mieszka tam łącznie kilkadziesiąt tysięcy ludzi.

Z kolei służby bytomskiego magistratu przekazały, że wskutek zanieczyszczenia wodociągów woda nadaje się tylko do prac gospodarczych. Miasto podało też, że awaria nastąpiła wskutek prac mających na celu zwiększenie ciśnienia wody.

Według szczegółowej informacji przekazanej przez GPW w związku z koniecznością prac na sieci magistralnej w Reptach od ponad tygodnia zmniejszano wydajność jednej z pobliskich przepompowni (o nazwie Staszic). Aby zapewnić dostawy wody jednocześnie zwiększano wydajność i ciśnienie robocze stacji uzdatniania wody Bibiela.

"Niestety, okazało się, że w wyniku zwiększenia przepływu wody w magistralach z Bibieli w kierunku Świerklańca, Piekar Śląskich, Radzionkowa i Bytomia doszło do pogorszenia jakości przesyłanej wody. Pogorszenie było efektem porwania nieskrystalizowanych osadów związków mineralnych (głównie żelaza i manganu) ze ścian przewodów wodociągowych" - podało GPW.

Aby ograniczyć to zjawisko, w niedzielę zdecydowano o ponownym zwiększeniu wydajności przepompowni Staszic i ograniczeniu wydajności stacji Bibiela. Po przeprowadzeniu tej regulacji możliwe będzie przeprowadzenie lokalnego płukania sieci wodociągowej.

"Wstępnie przewidujemy likwidację skutków zjawiska w sieci magistralnej do końca dnia jutrzejszego. W zależności od wyników kolejnych badań jakości wody i informacji o aktualnej sytuacji z lokalnych przedsiębiorstw wodociągowych będą podejmowane dalsze działania" - podały w niedzielę służby GPW.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nadzór górniczy i przedsiębiorcy stają przed kolejnymi wyzwaniami

Przepisy rozporządzenia metanowego spędzają sen z powiek menedżerom spółek węglowych. Górnictwo coraz silniej zależy od systemów teleinformatycznych, automatyki przemysłowej, systemów sterowania, łączności, monitoringu zagrożeń naturalnych oraz infrastruktury IT/OT.

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja wpływają na rynek pracy

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja negatywnie wpływają na rynek pracy - napisali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do danych GUS. Ich zdaniem, ten wpływ będzie także widoczny w roku przyszłym.