Śląskie: Po wichurze ewakuacja kopalni
fot: ARC
KWK Jankowice w Rybniku
fot: ARC
Jak poinformował PAP zastępca dyrektora Urzędu Górniczego do Badań Kontrolnych Urządzeń Energomechanicznych w Katowicach Szymon Syta, kopalnia została całkowicie pozbawiona zasilania w wyniku uszkodzenia sieci przez złamaną gałąź, do którego doszło w Moszczenicy poza terenem kopalni. Zabrakło zasilania dla wszystkich urządzeń i obiektów w kopalni, w tym dla wentylatorów głównych.
W tej sytuacji zgodnie z procedurami wycofano pracujących na dole 306 górników. Skierowano ich w pobliże tzw. szybów wdechowych, zapewniających dopływ świeżego powietrza. Jak dowiedział się nettg.pl, zasilanie przywrócono po niecałej godzinie, wtedy pracownicy wyjechali na powierzchnię.
- Awarie polegające na całkowitym braku zasilania należą w kopalniach do zupełnie wyjątkowych - powiedział nettg.pl Helmut Żyłka, dyspozytor Wyższego Urzędu Górniczego w Katowicach. Wskutek wyłączenia prądu w Jankowicach wystąpiły zakłócenia w całej okolicznej sieci energetycznej zakładów górniczych. Sekundowe lub minutowe przerwy w pracy urządzeń zanotowano m.in. pod ziemią w kopalni Knurów i Szczygłowice, ale tam obeszło się bez ewakuacji załóg.
W związku z wichurą nad województwem śląskim strażacy interweniowali dotychczas ok. 300 razy, przede wszystkim usuwając połamane drzewa i gałęzie - poinformowała rzeczniczka śląskiej straży pożarnej Aneta Gołębiowska.