Śląskie: niewiele grup producentów rolnych

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Organizowanie się rolników w grupy producenckie ma być skuteczną alternatywą dla prowadzenia indywidualnej produkcji rolnej

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Tylko dwie nowe grupy producentów rolnych zarejestrowano w tym roku w woj. śląskim. W 2011 r. powstały trzy takie grupy. Mimo dostępności unijnych środków region należy do województw, gdzie zainteresowanie tą formą organizacji należy do najmniejszych w Polsce.

W woj. śląskim działają 22 takie grupy, wobec 967 zarejestrowanych w całej Polsce. Największe zainteresowanie ich tworzeniem było w regionie w 2008 r. Od tego czasu przybywa jedynie po kilka rocznie.

- Niewątpliwie zarówno potencjał produkcyjno-organizacyjny rolnictwa w woj. śląskim, jak i potrzeby w tym zakresie są znacznie większe. Nabór wniosków o dofinansowanie prowadzony jest w sposób ciągły. Środków na ten cel nie brakuje - zapewnił w środę 24 października, dyrektor śląskiego oddziału Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa Stanisław Gmitruk.

Przypomniał, że unijna pomoc, udzielana w ramach jednego z działań Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2007-2013, przewiduje m.in. wsparcie na rozruch takiej grupy i koszty administracyjne. W ciągu pierwszych dwóch lat działania rolnicy mogą liczyć na pieniądze w wysokości 5 proc. wielkości obrotu (do 100 tys. euro); w kolejnych trzech latach pomoc maleje.

Promocji grup producenckich ma służyć szkolenie, organizowane w najbliższy piątek w Śląskim Ośrodku Doradztwa Rolniczego w Częstochowie. Będzie można m.in. poznać przepisy dotyczące tworzenia takich grup oraz zasady wsparcia. Przedstawiciele Urzędu Marszałkowskiego Woj. Śląskiego w Katowicach oceniają, że zainteresowanie spotkaniem jest bardzo duże - zgłosiło się ok. 170 osób z wielu - także miejskich - gmin regionu.

Grupy producentów rolnych nie muszą być domeną wsi. Siedzibą kilku działających w woj. śląskim grup są duże miasta w centrum aglomeracji - Katowice, Sosnowiec i Ruda Śląska, gdzie działają grupy wyspecjalizowane w hodowli drobiu.

Przedstawiciele instytucji zajmujących się wsparciem grup producenckich zapewniają, że zarówno w tym, jak i w przyszłym roku, w woj. śląskim nie powinno zabraknąć na nie środków z puli PROW. Także w nowych programach wsparcia rolnictwa, w ramach kolejnego unijnego budżetu, planowane są środki na ten cel - prawdopodobnie nawet większe niż obecnie.

Organizowanie się rolników w grupy producenckie ma być skuteczną alternatywą dla prowadzenia indywidualnej produkcji rolnej. Umożliwia to nie tylko dopasowanie wielkości produkcji do warunków i wciąż zmieniających się potrzeb rynku, ale przede wszystkim sprzyja poprawie efektywności gospodarowania.

Zwolennicy takiego systemu przekonują, że działając wspólnie rolnicy mają dostęp do pełniejszej informacji rynkowej i naukowej, zewnętrznych źródeł finansowania oraz większych możliwości inwestowania. Obok produkcji, równie istotna jest wspólna troska o dystrybucję i sprzedaż produktów, a także wzajemne wsparcie na każdym z etapów produkcji.

W woj. śląskim dominują grupy hodowców drobiu (jest ich 10), trzody chlewnej (4), ziarna zbóż i nasion roślin oleistych (4), mleka krowiego (2), bydła (1) oraz jaj ptasich (1).

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

1745591250 huta miedzi

Wykorzystanie mocy produkcyjnych w przemyśle w lipcu wyniosło 78,7 proc.

Wykorzystanie mocy produkcyjnych w lipcu w przemyśle wyniosło 78,7 proc., wobec 77,7 proc. przed rokiem - podał Główny Urząd Statystyczny.

Huta chwali się nowymi szynami, odpornymi na ekstremalne temperatury

W dąbrowskim oddziale ArcelorMittal Poland trwają prace nad wdrożeniem nowego gatunku szyn! R400HT to najbardziej zaawansowany gatunek szyn kolejowych przewidziany przez normy europejskie. Produkt o najwyższej twardości i odporności na zużycie jest przeznaczony do eksploatacji w ekstremalnych warunkach.

Rośnie liczba elektryków. 600 proc. zeroemisyjnych autobusów więcej

Pod koniec czerwca w Polsce było zarejestrowanych prawie 155 tys. osobowych i użytkowych samochodów całkowicie elektrycznych – podaje Licznik Elektromobilności. Mocno wzrosła liczba ekologicznych autobusów. 

Nasza gospodarka odporna na negatywne czynniki geopolityczne? Tak twierdzą analitycy

W II kwartale koniunktura w Polsce okazała się korzystna, a gospodarka odporna na negatywne czynniki geopolityczne - ocenili analitycy ING, podkreślając dynamiczny wzrost sprzedaży detalicznej. Ich zdaniem wzrost gospodarczy w tym roku sięgnie 3,4-proc., choć może być wyższy.