Śląskie: na co wydadzą pieniądze z RPO?

fot: ARC

Wsparcie województw, które odczuwają skutki kryzysu w przemyśle, będzie finansowane m.in. z funduszy unijnych

fot: ARC

Rozdysponowanie w 2017 r. ponad 620 mln euro (ok. 2,5 mld zł) z Regionalnego Programu Operacyjnego Woj. Śląskiego na lata 2014-2020 zaplanował samorząd tego regionu. Zarząd województwa przyjął właśnie harmonogram naborów projektów na przyszły rok.

Dotąd samorząd woj. śląskiego zakontraktował projekty wykorzystujące 17 proc. wszystkich środków RPO, a do końca roku planuje osiągnąć wskaźnik co najmniej 19 proc. Poziom zaangażowania środków RPO w przeprowadzone już i ogłoszone dotąd nabory osiągnął natomiast 50 proc. (co daje wartość przekraczającą 6,8 mld zł).

W harmonogramie na 2017 r. uwzględnione są nabory prowadzone w trybie otwartych konkursów dla wnioskodawców z całego regionu - na łączną kwotę ponad 400 mln euro, a także planowane odrębnie dla poszczególnych subregionów (subregion centralny w ramach Zintegrowanych Inwestycji Terytorialnych - ZIT; pozostałe subregiony w ramach Regionalnych Inwestycji Terytorialnych - RIT) łącznie na kwotę ponad 200 mln euro.

Spośród 56 zaplanowanych konkursów, subregionów będzie dotyczyło 48. W ich planowaniu uczestniczą podmioty reprezentujące lokalne samorządy (związki ZIT/RIT). Najwięcej, 18 konkursów zaplanował subregion centralny (rozdysponowanych tam ma zostać ponad 158 mln euro). Subregion zachodni zaplanował 12 naborów na ponad 23,2 mln euro, południowy - 10 naborów na prawie 15 mln euro i północny - osiem naborów na ok. 11 mln euro.

Największa kwota w harmonogramie na 2017 r. jest przypisana konkursom z obszaru wsparcia gospodarki niskoemisyjnej, tj. ponad 155,3 mln euro. To projekty dotyczące odnawialnych źródeł energii, transportu niskoemisyjnego (np. zakupy niskoemisyjnych autobusów, budowę węzłów przesiadkowych oraz systemów zarządzania ruchem) czy efektowności energetycznej.

Kwota ok. 80 mln euro ma być przeznaczona na nabory projektów z obszaru innowacyjności w przedsiębiorstwach oraz profesjonalizacji usług świadczonych dla przedsiębiorców przez instytucje otoczenia biznesu.

Kwoty rzędu ponad 70 mln euro zostaną zaangażowane w nabory z obszarów gospodarki społecznej i działań służących włączeniu społecznemu tzw. grup defaworyzowanych, inwestycji środowiskowych - szczególnie gospodarki odpadami i wodnościekowej, a także projektów dotyczących rewitalizacji terenów zdegradowanych oraz zdrowia.

Przyjęty harmonogram na 2017 r. ma charakter indykatywny, co oznacza, że zaplanowane nabory mogą w ciągu roku ulec pewnym modyfikacjom. Jego konstrukcja ma jednak zapewniać sprawne wdrażanie RPO woj. śląskiego, zgodnie z przyjętymi założeniami.

Ponadto, w 2017 r. zarząd woj. śląskiego przewiduje złożenie w tzw. ścieżce pozakonkursowej 24 projektów zidentyfikowanych w ramach RPO tego regionu, dla których wkład UE szacowany jest na poziomie ok. 300 mln zł.

W ramach wdrażania obecnego RPO woj. śląskiego pierwsze nabory ogłoszono w maju 2015 r. Od tego czasu ogłoszono łącznie 141 naborów, z których 110 przygotował i przeprowadził zarząd województwa, a pozostałe - tzw. instytucje pośredniczące (Śląskie Centrum Przedsiębiorczości i Wojewódzki Urząd Pracy).

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Naciskają na inwestycje w paliwa kopalne

Po TotalEnergies Biały Dom osiągnął porozumienie z kolejną firmą energetyczną, tym razem  Invenergy. Otrzyma ona rekompensatę w wysokości prawie 800 mln USD za wycofanie projektów morskich elektrowni wiatrowych i zainwestowanie środków w eksploatację gazu ziemnego. 

Górnik na tacierzyńskim? Panowie coraz częściej korzystają z tego urlopu

Czy model rodzicielstwa w Polsce się zmienia? Powoli – tak, co wynika z danych Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Ojcowie coraz chętniej angażują się w opiekę nad dziećmi na urlopie rodzicielskim. Nie brakuje wśród nich także górników. Statystyki ZUS pokazują, że od czasu wydłużenia urlopu rodzicielskiego liczba ojców, którzy decydują się skorzystać z tego uprawnienia, cały czas rośnie. 

Drony z Ukrainy wyłączają rafinerie, na stacjach brakuje benzyny. Tego Lenin by nie wymyślił

Rosja, trzeci producent ropy na świecie, importuje benzynę drogą morską. Dlaczego? Ukraińskie drony, które od kwietnia systematycznie rozmontowują rosyjski przemysł rafineryjny. Skutek: reglamentacja paliwa w części kraj, kolejki na Krymie i ceny w Moskwie po 90 rubli za litr. Tego nawet Lenin z Breżniewem nie przewidzieli.

Rząd pracuje projektem dotyczącym skarg do sądu w sprawie programów ochrony powietrza

We wtorek rząd ma zająć się projektem ws. zapewnienia możliwości wnoszenia skarg do sądu dotyczących programów ochrony powietrza oraz usprawnienia procesu aktualizacji programów przez samorządy w okresie przejściowym, zanim wejdą w życie nowe regulacje unijne - zapowiedziała kancelaria premiera.