Śląskie: możliwe dodatkowe opłaty za wodę dla części miast

fot: Andrzej Bęben/ARC

W piątek (22 maja) w Katowicach odbyło się walne zgromadzenie akcjonariuszy GPW, które zdecydowało o zmianach w statucie. Ze 113 dotychczasowych form działalności pozostawiono 20 - ściśle związanych z podstawowym zadaniem spółki

fot: Andrzej Bęben/ARC

Marszałek woj śląskiego, do którego w większości należy Górnośląskie Przedsiębiorstwo Wodociągów, rozważa dodatkową opłatę dla miast podpiętych do sieci tej spółki, lecz nieodbierających od niej wody. Apeluje przy tym o dyskusję nt. regionalnego systemu zaopatrzenia w wodę.

Przedsiębiorstwo hurtowo dostarcza dziś ok. 120 mln m sześc. wody rocznie. Obecnie część jego odbiorców (miejskich lub gminnych spółek) korzysta równolegle z własnych źródeł. W przypadku 41 gmin Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii, która rozpoczęła działalność od stycznia br., 24 kupują w pełnym lub znacznym zakresie wodę z tej firmy, 14 ma to źródło w rezerwie, a trzy są całkiem poza nim.

W poniedziałkowej, 15 stycznia, rozmowie z Radiem Piekary marszałek Wojciech Saługa nawiązał do swego niedawnego apelu do gmin Metropolii o dyskusję nt. wykorzystania stworzonego przed laty, elastycznego i bezpiecznego systemu zaopatrzenia w wodę, który utrzymuje dziś Przedsiębiorstwo. Przekonywał wówczas m.in., że zwiększenie skali jego wykorzystania pozwoliłoby m.in. na obniżkę hurtowych cen wody.

Jak mówił w poniedziałek marszałek, głównym obecnym problemem Przedsiębiorstwa jest fakt, że utrzymuje ono coraz droższą infrastrukturę - także do miast, które przestają odbierać od niego wodę i korzystają z niej tylko incydentalnie, np. w razie potrzeb związanych z remontami na ich terenie czy awariami własnych źródeł.

- Dzisiaj mam taki problem, że utrzymuję drogą infrastrukturę do miast, które nie odbierają wody i albo wprowadzę abonament, albo najnormalniej w świecie odetnę te miasta od możliwości zaopatrzenia w Górnośląskim Przedsiębiorstwie Wodociągów, bo inaczej spółka się pogrąży - przestrzegł Saługa podkreślając, że na sytuacji najbardziej cierpią miasta, które są w 100 proc. uzależnione od GPW, np. Katowice.

Pytany przez PAP o możliwości i perspektywy wprowadzenia dodatkowej opłaty abonamentowej Saługa podkreślił w poniedziałek, że Przedsiębiorstwo musi podejmować kluczowe decyzje - zachęcając rezygnujące z jego usług miasta do powrotu, utrzymując dotychczasowych klientów i pozyskując nowych.

- Stała się trochę niezdrowa sytuacja, że utrzymujemy łącza tam, gdzie nas nie do końca chcą - wyjaśnił.

- Taki stan rzeczy, który jest, na dłuższą metę jest nie do utrzymania. Chcę zacząć od dyskusji nt. zaopatrzenia w wodę - podkreślił.

Zapewnił, że nie chodzi mu o wywoływanie konfliktów związanych z ewentualnymi dodatkowymi opłatami czy sprawami ew. zmian struktury własności Przedsiębiorstwa, lecz o wypracowanie docelowego, efektywnego i bezpiecznego systemu.

Odpowiadając na pytanie Radia Piekary o postulaty prezydentów miast deklarujących, że są gotowi zwiększać liczbę miast korzystających z wody Przedsiębiorstwa (w zamian oczekując np. większego wpływu na jego funkcjonowanie np. w sferze polityki inwestycyjnej), marszałek uznał, że to możliwe i że kierunek konsolidacji jest dobry. Zastrzegł, że on sam jednak "nie jest jeszcze na tym etapie", by rozmawiać o przenoszeniu części własności spółki na samorządy czy Metropolię.

- Chcę rozmawiać z miastami, chcę aby nastąpiła konsolidacja - co do zmian własnościowych, myślę, że samorządy powinny być w przyszłości właścicielem tej jednostki - zadeklarował.

- Myślę, że jeżeli będziemy rozmawiać tylko o sprawach właścicielskich, daleko nie dojdziemy; myślę, że powinniśmy spojrzeć na system z góry, np. co by było, gdyby woda była dostarczana do większej liczby miast. Liczymy, że cena spadłaby - wskazał.

Pytany z kolei, czy Górnośląskie Przedsiębiorstwo Wodociągów powinno zarabiać na wodzie Saługa przyznał, że trwa dyskusja na ten temat. Pierwszym krokiem do przekształcenia działalności tej spółki w kierunku non-profit będzie musiało być jednak doprowadzenie, aby stała się w pełni publiczna (obecnie należy do samorządu w ok. 80 proc.) - poprzez np. próbę wykupienia prywatnego inwestora.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Inflacja może lekko przekroczyć 4 proc. pod koniec roku

Inflacja może nieznacznie przekroczyć 4 proc. pod koniec roku, natomiast wzrost gospodarczy w 2026 r. może wynieść 3,7 proc. - ocenili ekonomiści mBanku po poniedziałkowej publikacji GUS, która wskazała, że inflacja w sierpniu wyniosła 3,4 proc. rdr., a wzrost PKB w II kwartale sięgnął 3,9 proc. rdr.

Wykryli nieprawidłowości wydatkowania środków publicznych na ponad 120 mld zł!

Krajowa Administracja Skarbowa wykryła nieprawidłowości na ponad 120 mld zł związane z dysponowaniem środkami publicznymi przez instytucje państwowe i pozarządowe - podało w poniedziałek Ministerstwo Finansów.

GDDKiA wybrała wykonawcę analiz ruchu na kluczowym odcinku A4

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad rozstrzygnęła przetarg na opracowanie kompleksowych analiz ruchowych dla blisko 30‑kilometrowego fragmentu autostrady A4 między węzłami Gliwice Sośnica a Brzęczkowice w Mysłowicach. Najkorzystniejszą ofertę złożyła warszawska firma Multiconsult Polska, wyceniając usługę na blisko 3 mln zł.

Balczun: Porządkowanie portfela spółek da wpływy budżetowe, ale nie zmniejszy kontroli Skarbu Państwa

Porządkowanie portfela spółek Skarbu Państwa może przynieść istotne wpływy budżetowe, ale nie oznacza zmniejszenia kontroli ani sprzedaży akcji poza sferę publiczną - poinformował PAP Biznes minister aktywów państwowych Wojciech Balczun. Ważnym elementem planu jest uporządkowanie akcjonariatu PGZ.