Śląskie: mniej energii z OZE

fot: Maciej Dorosiński

W 2011 r. "zielona" energia stanowiła w Polsce 10,4 proc. ogólnej konsumpcji energii

fot: Maciej Dorosiński

W woj. śląskim, gdzie skupia się duża część polskiej energetyki opartej na węglu, udział energii odnawialnej w całości produkcji prądu jest o połowę mniejszy niż średnio w Polsce. Region ma jednak potencjał wzrostu odnawialnych źródeł energii - wynika z analiz.

Raport dotyczący rynku odnawialnych źródeł energii (OZE) w woj. śląskim przygotowali eksperci z Parku Naukowo-Technologicznego Euro-Centrum w Katowicach, specjalizującego się m.in. w sprawach wykorzystania OZE oraz energooszczędnego budownictwa.

Autorzy opracowania, Paweł Brończyk i Kamil Kania, przeanalizowali nie tylko stan obecny i perspektywy rozwoju OZE, ale również ocenili potencjał firm działających w tej branży - w tym dostawców komponentów do urządzeń stosowanych w energetyce odnawialnej.

Okazało się, że szczególnie rozwinięty jest w regionie rynek technologii solarnych, obejmujący rynki kolektorów słonecznych i paneli fotowoltaicznych. Rocznie w woj. śląskim sprzedaje się ok. 15-20 tys. m kw. kolektorów słonecznych, co stanowi ponad 17 proc. ogólnej liczby kolektorów słonecznych w Polsce. Liczbę producentów takich urządzeń w Polsce szacuje się mniej więcej na 40, z czego większość w woj. śląskim. W regionie są też producenci paneli fotowoltaicznych.

Ponadto w województwie działa kilku producentów części do elektrowni wiatrowych. Najmniej spośród zlokalizowanych w regionie firm zajmujących się technologią OZE związanych jest z energią wodną, natomiast najwięcej - ok. 30 - z biomasą. Są to producenci, dystrybutorzy, importerzy i firmy przetwarzające biomasę, a także wytwórcy sprzętu do jej spalania oraz komponentów dla biogazowni.

Z danych wynika, że w woj. śląskim z OZE pochodzi ponad 5 proc. wytwarzanej energii, wobec ponad 10 proc. średnio w Polsce. W regionie działa 91 instalacji produkujących prąd z odnawialnych źródeł na dużą skalę. Ich łączna moc przekracza 73 megawaty.

Największą część instalacji stanowią te wykorzystujące energię z biomasy (w tym biogazu, głównie składowiskowego i z oczyszczalni ścieków), a także energię wodną. Największą zainstalowaną moc mają elektrownie wodne (ponad 37 megawatów); największym w regionie dostawcą prądu jest elektrownia wodna Porąbka-Żar. Najmniej instalacji OZE stanowią te wykorzystujące promieniowanie słoneczne; również one mają najmniejszą moc, łącznie poniżej 1 megawata.

Z analizy wynika, że źródłem energii alternatywnej o największym w woj. śląskim potencjale jest biomasa; szczególnie dobre warunki do jej produkcji są w powiatach: częstochowskim, gliwickim, kłobuckim i raciborskim. Natomiast potencjalnie najwięcej energii z biomasy można wyprodukować w powiatach: częstochowskim, lublinieckim, zawierciańskim i żywieckim. Z kolei powiaty lubliniecki i raciborski mają dobre warunki dla tworzenia biogazowni rolniczych.

Do rozwoju energetyki wodnej najbardziej w regionie predestynowane są powiaty w południowej części województwa, gdzie jest wiele rzek; ponieważ teren jest górzysty, wykorzystanie energetyczne wody może tam być łatwiejsze.

Potencjał wzrostu ma w woj. śląskim również energetyka słoneczna, w regionie nie ma jednak najlepszych warunków do jej rozwoju na dużą skalę - na tle innych regionów Śląsk charakteryzuje się średnim nasłonecznieniem. Najlepsze pod tym względem warunki są na południu regionu. Podobnie jest z energią z wiatru. Choć ogólnie w Polsce to właśnie ona jest dominującym rodzajem OZE, w woj. śląskim nie wszędzie są korzystne warunki do rozwoju takiej energetyki. Analiza wietrzności wykazała, że najlepsze warunki dla wiatraków są tylko w rejonach górzystych, głównie w Beskidzie Żywieckim. W innych częściach regionu możliwe są natomiast małe, lokalne instalacje.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Tusk: Przyspieszymy realizację kluczowych inwestycji infrastrukturalnych

Radykalne przyspieszenie przygotowania i realizacji strategicznych inwestycji infrastrukturalnych, które mają znaczenie dla obronności, bezpieczeństwa i gospodarki Polski - zapowiedział we wtorek przed posiedzeniem rządu premier Donald Tusk.

Gliwice likwidują „tykającą bombę”. Po 8 latach rusza usuwanie nielegalnego składowiska odpadów niebezpiecznych

Miasto Gliwice rozpoczyna likwidację nielegalnego składowiska 1,5 tys. ton odpadów niebezpiecznych, które od ośmiu lat zalegają w hali magazynowej przy ul. Dojazdowej w Ligocie Zabrskiej. - Miasto pozyskało 99 procent dofinansowania z NFOŚiGW i ogłosiło przetarg na usunięcie oraz unieszkodliwienie odpadów – poinformowała we wtorek, 18 sierpnia 2026 r. Katarzyna Kuczyńska-Budka, prezydentka Gliwic.

Fitch nie zmieni ratingu Polski

W piątek Fitch prawdopodobnie nie zmieni ratingu Polski; wciąż nie jest znany kształt przyszłorocznego budżetu i zakładana przez resort finansów trajektoria długu w kolejnych latach - ocenia główna ekonomistka na Polskę w Raiffeisen Bank International Dorota Strauch.

Wojciech Balczun o tym, co obecny rząd zastał w JSW po poprzednikach: „Upolitycznione zarządzanie i niekontrolowany wzrost kosztów”

Sytuacja w Jastrzębskiej Spółce Węglowej, a zwłaszcza ostatnia decyzja ministra energii, który ostatecznie odmówił zwrotu składki solidarnościowej pobranej od spółki za rządów Mateusza Morawieckiego, budzi ogromne emocje. Do jednego z komentarzy postu portalu Silesia24 osobiście odniósł się Wojciech Balczun, minister aktywów państwowych.