Śląskie: Mikołów chce stworzyć własny kodeks krajobrazowy

fot: Maciej Dorosiński

Jeden z billboardów zachęcających do odwiedzenia Wrocławia znajduje się przy trasie S86 łączącej Sosnowiec i Katowice

fot: Maciej Dorosiński

Samorząd Mikołowa (woj. śląskie) planuje ustalić własne zasady umieszczania obiektów małej architektury, tablic reklamowych oraz ogrodzeń w przestrzeni miejskiej. Wcześniejszemu zebraniu opinii mieszkańców w tej sprawie ma służyć internetowa ankieta.

To już kolejne miasto w Polsce zainteresowane własnym kodeksem krajobrazowym. Podstawą prawną do uchwalenia takiego lokalnego prawa jest tzw. Ustawa krajobrazowa, która weszła w życie w 2015. r.

Ustawa ma pomagać samorządom w porządkowaniu m.in. obecności reklam w przestrzeni publicznej oraz pozwolić dbać o ład przestrzenny i ochronę krajobrazu. Wprowadza kary za nielegalne reklamy. Daje też samorządom możliwość uchwalenia lokalnego kodeksu reklamowego, określającego m.in. zasady sytuowania nośników reklam.

Z tej możliwości chce skorzystać liczący ok. 40 tys. mieszkańców Mikołów.

- W mikołowskim magistracie ruszyły prace dotyczące stworzenia tzw. kodeksu reklamowego, czyli zbioru zasad i wytycznych dotyczących eksponowania bannerów, szyldów w przestrzeni miejskiej. Dokument będzie pomocny w dbaniu o to, aby przestrzeń publiczna była wolna od chaosu reklamowego, aby była schludna i estetyczna - powiedział we wtorek (3 stycznia) rzecznik urzędu miasta Tomasz Rogula.

Jak zaznaczył, przymierzając się do wprowadzenia takiego uregulowania, miasto chce poznać opinie mieszkańców nt. estetyki reklam i ich obecności w przestrzeni publicznej. Pomóc ma w tym ankieta dostępna od tego dnia m.in. pod jednym z odnośników na stronie mikolow.eu oraz na profilach miasta w mediach społecznościowych.

W ankiecie zawarto pytania m.in. o odczucia mieszkańców, czy podczas poruszania się po Mikołowie reklamy są dla nich zauważalne, czy na terenie miasta przeszkadza im nadmiar reklam, jak reklamy wpływają na ich odbiór otaczającej przestrzeni (korzystnie lub nie), a także czy przepisy powinny regulować parametry reklam (m.in. kolorystykę, rodzaj użytych materiałów, ilość, lokalizację, zagęszczenie, wielkość).

Ponadto miasto pyta czy zdaniem mieszkańców reklamy w Mikołowie zagrażają bezpieczeństwu w ruchu drogowym, czy zakaz reklam powinien objąć tereny zielone i miejsca o dużych walorach krajobrazowych, czy należy uregulować sytuowanie reklam w otoczeniu miejsc kultu religijnego, miejsc pamięci i na obszarach zabytkowych, a także czy przepisy powinny objąć wielkoformatowe nośniki wolnostojące.

Kolejne pytania dotyczą potrzeby ujednolicenia nośników reklam (w tym szyldów) w obszarze starówki, a także generalnej potrzeby uregulowania zasad umieszczania reklam w przestrzeni Mikołowa. Samorząd prosi też o wskazanie miejsc, gdzie reklamy najbardziej psują wizerunek miasta (ze względu na ich ilość lub jakość), a także o przykłady dobrego zagospodarowania reklam w przestrzeni miejskiej - do wykorzystania w mieście.

Ankietę można wypełniać i oddawać do końca stycznia br. Prócz internetu ma być dostępna w wersji tradycyjnej w urzędzie miasta, miejskiej bibliotece publicznej, miejskim domu kultury, a także w najbliższym numerze miejskiego miesięcznika.

Jedną z pierwszych uchwał regulujących lokalnie, na gruncie ustawy krajobrazowej, kwestie reklam w przestrzeni miejskiej przyjęli w kwietniu ub. roku radni Ciechanowa. Jeszcze w listopadzie 2015 r. prace nad kodeksem reklamowym ruszyły w Katowicach.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kolejny wiadukt w Katowicach do remontu. Miasto ogłosiło przetarg

Samorządowa spółka Katowickie Inwestycje zamawia remont wiaduktu drogowo-tramwajowego w ciągu ul. 1 Maja nad Aleją Murckowską, czyli drogą krajową nr 86. Miejski remont ma być skoordynowany z inwestycją PKP Polskich Linii Kolejowych dot. równoległego wiaduktu kolejowego nad DK86.

20 nowych tramwajów do końca sierpnia na śląskich torach

Tramwaje Śląskie dostały 136 mln złotych z KPO. Pozwoli to na zakup 20 nowoczesnych wagonów. 

Niebezpieczne manewry na S1. Co skłania kierowców do zawracania przed tunelami?

Obejście Węgierskiej Górki na drodze ekspresowej S1 to jedna z najbardziej malowniczych tras w Polsce. Są tam imponujące estakady, mosty i tunele. I właśnie przed tunelami na tej trasie część kierowców „głupieje” – zawraca i jedzie pod prąd. Dlaczego tak się zachowują? - Znamy prawdopodobną przyczynę – informują w Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

20. Marsz Autonomii z poparciem dla języka śląskiego

W sobotę, 11 lipca, jubileuszowy Marsz Autonomii przejdzie ulicami Katowic.